Na mapie Ursynowa jest miejsce, które wymyka się prostym definicjom. Choć nazwa sugeruje przestrzeń zarezerwowaną dla pań, pod dachem „Babińca” spotykają się całe rodziny, artyści i osoby szukające autentycznego kontaktu z drugim człowiekiem. O trudnych początkach w czasie pandemii, pasji do judo i budowaniu wspólnoty, która leczy samotność, rozmawiamy z Katarzyną Nowocień – „kobietą pracującą”, która żadnego wyzwania się nie boi!
Hirszfelda: Mieszkańcy się pakują i czują oszukani
Ile odszkodowania dostanie spółdzielnia od budowniczych tunelu?
Tubylec
21:40, 2026-07-03
Fatalna pomyłka w Szpitalu Płd. Zamienili zarodki
czyżby kacprzyk koordynował również na embriologii?
meme
21:33, 2026-07-03
Darmowe kino plenerowe na Kopie Cwila i Kajakowej
Super filmy, a są czyste toi toie? Ktoś pomyślał? Kto jest organizatorem?
Oba
21:17, 2026-07-03
Trzęsienie ziemi w stołecznym ratuszu. Są dymisje!
Dwugodzinny bonżur też do dymisji.
Prosektorium Obywate
20:49, 2026-07-03