Na sygnale

Zamknij
Historia Sary - 15-letniej suczki, kopanej i bitej przez właścicielkę - wstrząsnęła Ursynowem. Co w tej sprawie zrobiła policja? Sprawa toczy się na razie w sprawie, nie przeciwko konkretnej osobie. Ale to może się zmienić.
Ursynowska policja odzyskała trzy rowery, które prawdopodobnie pochodzą z kradzieży. Jednoślady trafiły w ręce funkcjonariuszy po zatrzymaniu mężczyzny posiadającego ich aż cztery - jeden już figurował w rejestrze skradzionych. Teraz komisariat szuka prawowitych właścicieli pozostałych trzech.
Policjanci prowadzili obserwację przez długi czas. Kiedy wreszcie zatrzymali BMW na Ursynowie, pod fotelem kierowcy znaleźli to, czego szukali - narkotyki i wagę do porcjowania. 25-latek może trafić za kratki nawet na 10 lat!
Przez 15 lat żyła ze swoją „opiekunką". Kiedy zrobiła się stara i chora, zaczęło się piekło. Mieszkańcy jednego z ursynowskich osiedli przez długie tygodnie obserwowali, jak starsza kobieta znęca się nad małą suczką o imieniu Sara. Gdy skala przemocy przerosła wszelkie granice, sąsiedzi wzięli sprawy w swoje ręce.
Alkohol w zakazanych miejscach, nielegalne wjazdy samochodami, śmieci pozostawiane w lesie. Słoneczny weekend przyciągnął do Lasu Kabackiego nie tylko spacerowiczów, ale i policyjne patrole. Funkcjonariusze przeprowadzili 30 interwencji i wypisali mandaty ponad 11 tysięcy złotych!
Dolina Służewiecka to nie tor wyścigowy, choć pewna 30-latka chyba o tym zapomniała. Jechała swoją skodą z prędkością 156 km/h w miejscu, gdzie limit wynosi 60! Kiedy policjanci ją zatrzymali i zapytali, dlaczego tak pędzi, odpowiedź była bezcenna: spieszyła się na wyścigi konne.
Zmarł 40-letni budowlaniec, który jako jedyny z rannych pozostał w szpitalu po tragicznym pożarze strzelnicy przy ulicy Migdałowej na Ursynowie. Tym samym bilans tragedii urósł do pięciu ofiar. Śledztwo trwa, ale kluczowej opinii biegłego z zakresu pożarnictwa wciąż brakuje.
Wyglądał jak zwykły lokator, który wchodzi i wychodzi z budynku z paczkami. Tyle że w środku tych paczek było coś, co na czarnym rynku warte było ponad milion złotych! Policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukrył w piwnicy blisko 18 kg marihuany.
Z wody w ogień. I to dosłownie! Zanim przez 25 lat służył w straży pożarnej, był sternikiem Marynarki Wojennej i pływał po Morzu Śródziemnym. Dziś asp. sztab. Leszek Borlik, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 17 na Ursynowie, opowiada o tym, co robi straż pożarna, dlaczego zablokowana droga pożarowa to kwestia życia i śmierci. I dlaczego mundur nie chroni przed emocjami po najtrudniejszych akcjach...
Majówka była okazją dla wandali do zniszczenia... mostku w parku Przy Bażantarni na Ursynowie. Mieszkańcy, którzy dziś wybrali się na poranny spacer zobaczyli potłuczone i powyginane szyby. To powtórka z historii - dzielnica znów będzie musiała liczyć straty.
Kłęby dymu spowiły w czwartkowe popołudnie ulicę Orszady. To efekt pożaru pustostanu na Skarpie Ursynowskiej.Ogień objął dach i wyższe kondygnacje opuszczonego domu. Sześć zastępów straży pożarnej walczyło o opanowanie żywiołu, by nie dopuścić do rozprzestrzenienia się pożaru na sąsiednie działki.
Zamiast załatwić swoje sprawy i spokojnie wyjść, 23-latka odwiedzająca komisariat wpadła prosto w ręce policjantów. Dzielnicowi z Ursynowa rozpoznali ją jako osobę, której twarz analizowali w związku z serią kradzieży w lokalnych drogeriach. Kobieta się przyznała. Teraz grozi jej do pięciu lat więzienia.
Pchnął obcego mężczyznę na Dniach Ursynowa nożem w brzuch na oczach bawiących się rodzin z dziećmi, po czym zbiegł. Teraz biegli psychiatrzy orzekli, że w chwili ataku był w pełni poczytalny. Droga do sądu stoi otworem, a za kratami może spędzić resztę życia.
W poniedziałkowy ranek przy kościele przy ulicy Puławskiej zaroiło się od policjantów i funkcjonariuszy służby więziennej. Uzbrojeni po zęby, wyglądali jak przed szturmem. W środku trwał pogrzeb. Na Zielonym Ursynowie aż huczy od domysłów.
Jeden telefon od „pracownika poczty", drugi od rzekomego policjanta i jedno hasło: „Anioł". Tyle wystarczyło, by 85-letnia mieszkanka Ursynowa w ciągu kilku minut straciła ponad dwadzieścia tysięcy złotych oszczędności. Sprawcy działali metodycznie.

OSTATNIE KOMENTARZE