Zamknij
Agresywny mężczyzna zaczepiał w środę na Imielinie przechodzące kobiety, wymachiwał rękami i nogami, a jedną z nich nawet kopnął. Nie oszczędził też dzieci. Dzięki błyskawicznej reakcji policji i zgłoszeniom poszkodowanych, 36-latek trafił do aresztu. To jednak kolejny przypadek na Ursynowie, który obnaża słabość systemu opieki nad osobami z zaburzeniami psychicznymi.
To musiał być widok jak z filmu akcji, choć z bohaterstwem nie miał nic wspólnego. Mieszkańcy Ursynowa przecierali oczy ze zdumienia, widząc Hondę zaparkowaną w przejściu podziemnym pod ulicą Jastrzębowskiego. Jak się okazało, 31-letni kierowca nie pomylił zjazdu do garażu – wjechał tam celowo po schodach, będąc pod wpływem narkotyków. Zamiast do celu, trafił prosto do policyjnego aresztu.
Policja i rodzina poszukują 16-letniej Olgi Szatkowskiej. Nastolatka ostatni raz widziana była w swoim domu w Lesznowoli pół godziny po północy. Od tamtej pory nie dała znaku życia. Miała ze sobą duży, czarny plecak, co może sugerować dłuższą podróż. Każda informacja może być teraz na wagę złota. Mogła być widziana na Ursynowie.
To nie są słupki w Excelu, to 129 ludzkich tragedii, które wydarzyły się tuż obok nas, w Warszawie. Nowe dane Komendy Głównej Policji za 2025 rok mrożą krew w żyłach. Prawie 2 tysiące dzieci i nastolatków w całej Polsce próbowało odebrać sobie życie. Eksperci z fundacji GrowSPACE biją na alarm: choć najgorszy wzrost mamy za sobą, sytuacja wciąż jest dramatyczna, a system opieki psychicznej wymaga pilnej reanimacji.
Weekend za kierownicą okazał się kosztowny dla kilkudziesięciu warszawskich kierowców. Policja wzięła na celownik auta przewożące pasażerów - i to, co odkryła, przeszło najśmielsze oczekiwania. Zderzak zaklajstrowany foliową torebką, pijani za kółkiem, cudzoziemcy bez uprawnień i poszukiwani przez policję. To tylko wycinek tego, co odkryli funkcjonariusze!
Warszawscy drogowcy podsumowali miniony rok na stołecznych ulicach. Choć ogólne statystyki napawają ostrożnym optymizmem, bo ofiar jest mniej niż przed laty, to Ursynów nie uniknął czarnej karty w tej talii. W 2025 roku w naszej dzielnicy doszło do jednego wypadku śmiertelnego. Scenariusz był niestety klasyczny: alkohol, brawura i zignorowanie przepisów na ulicy Puławskiej.
Nowy rok 2026 zaczął się tragicznie dla jednej z rodzin z Ursynowa. 18-letnia Maja, mieszkanka naszej dzielnicy, wyszła w Sylwestra i nie wróciła do domu. Jej ciało owinięte w koc znaleziono kilka dni później pod łóżkiem 28-letniego mężczyzny w mieszkaniu na Bielanach. Poznaliśmy pierwsze ustalenia ze śledztwa.
55-letni mężczyzna poszukiwany listem gończym wpadł w ręce policji. Oszust, który miał odbyć karę ośmiu lat więzienia, ukrywał się w mieszkaniu na Ursynowie. Gdy funkcjonariusze z Woli zapukali do drzwi, mężczyzna odmówił otwarcia - liczył, że w ten sposób uniknie odpowiedzialności. Nie udało się.
Śnieg, mróz i niska temperatura w krótkim czasie mogą doprowadzić do wychłodzenia organizmu i realnie zagrozić życiu. Na niskie temperatury szczególnie narażone są osoby w kryzysie bezdomności. Służby apelują o zachowanie czujności i reagowanie na to, co dzieje się w naszym otoczeniu.
Osoba, która 9 lutego 2024 roku śmiertelnie potrąciła 75-latkę z Ursynowa i uciekła z miejsca zdarzenia, pozostanie bezkarna! Prokuratura Okręgowa w Warszawie ostatecznie umorzyła śledztwo z powodu niewykrycia sprawcy. Postanowienie jest prawomocne. - To był anioł chodzący po ziemi - tak sąsiedzi wspominają zmarłą kobietę, potrąconą tuż przy swoim domu.
Sylwestrowa noc przebiegła w Warszawie spokojnie - poinformowała Komenda Stołeczna Policji. Zatrzymano czterech nietrzeźwych kierowców. Na Placu Zamkowym interweniowali strażacy, gdzie od fajerwerków zapalił się czubek miejskiej choinki.
Po godz. 21 w Dolinie Służewieckiej na wysokości wiaduktu przy alei KEN płonął samochód. Dwa pasy ruchu w kierunku Puławskiej były zamknięte.
Wsiadasz do Ubera, Bolta czy do pojazdu innej platformy i ufasz, że kierowca ma wszystko w porządku. Tymczasem grudniowa akcja warszawskiej policji pokazuje, jak ryzykowne mogą być te przejazdy: wśród 822 skontrolowanych kierowców aż 8 nie miało w ogóle prawa jazdy, 6 przebywało w Polsce nielegalnie, a 3 było poszukiwanych. To nie pierwszy raz, gdy kontrole odsłaniają ciemną stronę platform przewozowych. W marcu podobna akcja także ujawniła kierowców bez uprawnień i z fałszywymi dokumentami.
Dziwnie zachowujący się mężczyzna w krótkim rękawku i bez spodni zaniepokoił mieszkańców osiedla przy stacji metra Natolin. Interweniowała straż miejska, policja oraz pogotowie.
Szalejąca nawigacja, agresywni pacjenci, problemy z dojazdem i... pełnia księżyca - to tylko część problemów z jakimi mierzą się na co dzień ratownicy pogotowia na Ursynowie. O codziennej pracy ratowników rozmawiamy z Zuzanną Skrzyńską - pielęgniarką koordynującą i ratowniczką ze stacji "Meditrans" na Jastrzębowskiego i Pileckiego.

OSTATNIE KOMENTARZE