Wiadomości

Zamknij
Wyglądał jak zwykły lokator, który wchodzi i wychodzi z budynku z paczkami. Tyle że w środku tych paczek było coś, co na czarnym rynku warte było ponad milion złotych! Policjanci zatrzymali mężczyznę, który ukrył w piwnicy blisko 18 kg marihuany.
Finał jeden na jeden, stan 14:14, jedno trafienie do zwycięstwa. Tak wyglądał półfinał Ogólnopolskiej Olimpiady Młodzieży 2026 w szermierce.  Obie zawodniczki walczące o awans były z tego samego ursynowskiego klubu! UKS D'Artagnan Ursynów wrócił z Mistrzostw Polski do lat 17 z trzema medalami. I z poczuciem, że to dopiero początek.
Zaniepokojeni mieszkańcy ruszyli do obrony swojego placu zabaw. Czas goni - placyk w Sadku Natolińskim znika z dnia na dzień!
5 maja 1951 roku premier Józef Cyrankiewicz złożył podpis pod rozporządzeniem, które zmieniło mapę Warszawy - i los terenów, na których dziś mieszkają setki tysięcy Ursynowian. Grabów, Grabówek, Imielin, Krasnowola, Wyczółki przestały być podmiejskimi wsiami i stały się częścią stolicy. Dokładnie 75 lat temu.
Koniec nerwowego wpatrywania się w zegarek i walki o kliknięcie o ułamek sekundy szybciej od sąsiada. Ursynowska Wyprzedaż Garażowa po raz pierwszy rusza z nowym systemem. Zapisać się można jeszcze dzisiaj, na spokojnie do godz. 20, a o przydziale miejsca zadecyduje losowanie. Najbliższa garażówka już w niedzielę 10 maja.
Najpierw zniknął legar do ćwiczenia równowagi. Potem hamak i trampolina. W końcu wywieziono ławki i stół, przy których siadali rodzice. Plac zabaw w Sadku Natolińskim na Ursynowie - wybudowany w ramach Budżetu Obywatelskiego - znika na oczach mieszkańców. Dzielnica i spółdzielnia przerzucają się odpowiedzialnością, a rodzice już zbierają podpisy pod petycją w obronie placyku.
Z polanki grillowej w Lesie Kabackim zniknęły już góry odpadów, a teren został ostatecznie uprzątnięty przez służby. Bilans tegorocznej majówki daje jednak do myślenia. Podczas długiego weekendu policja podjęła tam aż 44 interwencje, posypały się też mandaty. Okazuje się, że mieszkańcy Ursynowa są w temacie polanki podzieleni: dla jednych to strefa bezprawia i "libacji", dla innych - jedyne miejsce w mieście, gdzie można się swobodnie bawić.
Mimo oficjalnego nakazu rozbiórki nielegalnie dobudowanego pawilonu i fali urzędowych kontroli, sytuacja wokół baru „Guzar” przy Puławskiej 485 wciąż przypomina zabawę w kotka i myszkę. Mieszkańcy ulicy Bogatki alarmują: parkingowy paraliż i uciążliwe sąsiedztwo trwają w najlepsze!
Z wody w ogień. I to dosłownie! Zanim przez 25 lat służył w straży pożarnej, był sternikiem Marynarki Wojennej i pływał po Morzu Śródziemnym. Dziś asp. sztab. Leszek Borlik, zastępca dowódcy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nr 17 na Ursynowie, opowiada o tym, co robi straż pożarna, dlaczego zablokowana droga pożarowa to kwestia życia i śmierci. I dlaczego mundur nie chroni przed emocjami po najtrudniejszych akcjach...
Poniedziałkowy poranek na Ursynowie upływa pod znakiem najwyższej mobilizacji. Ponad tysiąc maturzystów rozpoczęło sesję egzaminacyjną od obowiązkowego sprawdzianu z języka polskiego. W 14 liceach na terenie dzielnicy trwa właśnie bój o każdy punkt, a presja jest tym większa, że dla wielu to nie tylko kwestia zaliczenia, ale walka o miejsce na wymarzonej uczelni.
„To jak wygranie w Totka - wylosowano mnie spośród miliona trzystu osób” - mówi Łukasz Szymanek, mieszkaniec Ursynowa, który właśnie wrócił z historycznej edycji London Marathon. Jak ursynowskie ścieżki wokół SGGW doprowadziły go na start jednej z najsłynniejszych imprez biegowych świata?
Awaria w metrze. Zamknięte zostały trzy stacje na Ursynowie. Pociągi kursowały od stacji Stokłosy.
Majówka była okazją dla wandali do zniszczenia... mostku w parku Przy Bażantarni na Ursynowie. Mieszkańcy, którzy dziś wybrali się na poranny spacer zobaczyli potłuczone i powyginane szyby. To powtórka z historii - dzielnica znów będzie musiała liczyć straty.
Pożółkły papier, atrament sprzed 235 lat i charakter pisma ludzi, którzy wiedzieli, że mogą płacić za to głową. Dziś, tylko przez kilka godzin, Archiwum Główne Akt Dawnych w Warszawie otwiera sejf, którego zawartości nie widuje się prawie nigdy - oryginalne dokumenty Sejmu Czteroletniego i Konstytucji 3 maja. Do tego wykład historyka z Londynu, który stawia prowokacyjne pytanie: a co jeśli to był zamach stanu?
Obowiązywała zaledwie 14 miesięcy. Zdążyli ją uchwalić, zanim Rosja wkroczyła z wojskiem, a zdrajcy zawiązali konfederację, by ją obalić. A mimo to Konstytucja 3 maja - pierwsza w Europie, druga na świecie - przetrwała jako symbol tego, że Polska potrafiła myśleć nowocześnie. Czym była? Opisujemy w prostych słowach!

OSTATNIE KOMENTARZE