Wiadomości

Zamknij
Widmo komunikacyjnego paraliżu i betonowania kolejnych skrawków dzielnicy spędza sen z powiek sąsiadom planowanego na Ursynowie kolejnego dużego osiedla. Tym razem punktem zapalnym stała się inwestycja u zbiegu ulic Gandhi i Rolnej. Lokalna społeczność bije na alarm. W liście do redakcji jedna z mieszkanek punktuje bierność władz, ostrzega przed drogowym chaosem i zadaje niewygodne pytania o transparentność całego procesu inwestycyjnego. Publikujemy jej list w całości, zachęcamy do komentowania.
Emocje wokół wprowadzenia nocnej prohibicji w dzielnicach Warszawy wciąż nie opadły. Część mieszkańców nie kryje rozczarowania decyzją radnych, a temat pozostaje dla nich wciąż żywy. Publikujemy list w tej sprawie, nadesłany przez naszego czytelnika.
Wąski chodnik, zasłanianie przez samochody i... autobus ucieka! Mieszkańcy Kabat domagają się zmian na przystanku Zaruby przy Wąwozowej. W tej chwili wszystkie autobusy zatrzymują się tu na żądanie. Niestety, nadjeżdżający pojazd łatwo przegapić.
Trwający od paru tygodni remont grodzi na stacji metra Stokłosy zamknął jedno z najczęściej używanych wejść do tego przystanku. Nasz czytelnik - osoba niepełnosprawna - ciska gromy w decydentów. - Czy remontu nie można było przeprowadzać etapami i zostawić kawałka przejścia? - pyta pan Andrzej. Na domiar złego przy stacji metra przestała działać winda, z której naprawą miasto też się nie spieszy. Publikujemy lista czytelnika w całości poniżej.
Kupując na bazarku "Na dołku" trzeba zwracać uwagę na wagę owoców i warzyw - apeluje nasza czytelniczka. Sparzyła się na ostatnich zakupach na popularnym ursynowskim  targowisku. Truskawki było mocno niedoważone i słabej jakości, choć ich cena była wyższa niż gdzie indziej. Podobnie było z ziemniakami. Publikujemy list czytelniczki przysłany do naszej redakcji.
Sobotni festyn ekologiczny Ursynowskie Kwiaty cieszył się ogromnym powodzeniem. Frekwencja była bardzo duża, a co za tym idzie - kolejki bardzo długie. Nasz czytelnik krytykuje błędy organizacyjne i apeluje do dzielnicy o lepsze przygotowanie kolejnych edycji imprezy.
Stan głównej alejki w parku Przy Bażantarni na Ursynowie woła o pomstę do nieba. Codziennie przechodzą tędy setki osób, a od lat nie udaje się porządnie utwardzić ciągu pieszego, w efekcie dzieci, rodzice z wózkami, rowerzyści z trudnością omijają tu kałuże. Tymczasem obok znajduje się kamienna alejka prowadząca "donikąd". To dowód na błąd w projektowaniu z przeszłości. Problem w tym, że władze Ursynowa nie potrafią go naprawić. Publikujemy list naszego czytelnika w tej sprawie.
Wadliwie zamontowany sygnalizator świetlny na skrzyżowaniu alei KEN i Wąwozowej stwarza poważne zagrożenie dla rowerzystów. Pod wpływem wiatru urządzenie obraca się, zasłaniając właściwe światła lub - co gorsza - pokazując cyklistom sygnał przeznaczony dla samochodów z prostopadłej ulicy. Mimo wielokrotnych zgłoszeń mieszkańców problem powraca jak bumerang.
Na przystanku autobusowym przy rozbieranym Multikinie można nabawić się pylicy! - alarmują nasi czytelnicy. Skarżą się na rozprzestrzeniający się kurz z prowadzonego dosłownie obok przystanku demontażu dawnego kina. Deweloper przeprosił za tę sytuację.
Czy można jednocześnie chronić i niszczyć przyrodę? Firma odpowiedzialna za sadzenie drzew koło skrzyżowania Kiedacza i Ciszewskiego udowadnia, że można!
Na Ursynowie wirusy i bakterie na dobre rozhulały się w żłobkach i przedszkolach. Nasza czytelniczka, której syn jest wyjątkowo podatny na choroby, apeluje do rodziców o niezaprowadzanie chorych dzieci do placówek. Czy w Waszych przedszkolach chore maluchy też bywają na zajęciach?
Droga, przy której znajduje się wiekowy pomnikowy dąb Mieszko I to popularny szlak spacerów i trasa dla biegaczy. Po pożarze dębu w 2019 roku urzędnicy wygospodarowali wokół drzewa ogromną strefę ochronną. - Czy jednak przejście przy Mieszku musi być tak wąskie, tu nawet wózki się nie wyminą, a kłopot ma dwójka ludzi - narzekają spacerowicze.
Nasz Czytelnik z Natolina od kilku tygodni spóźnia się do pracy i jest zmuszony do korzystania ze schodów zamiast windy. Powodem są zabawy dzieci sąsiadów. Czy ktoś tu trochę nie przesadza? Jego list publikujemy w całości, zapraszamy do komentowania.
Hałas niesie się w nocy na okoliczne osiedla i nie daje mieszkańcom spać. Dźwięk jest uciążliwy, metaliczny, połączony z buczeniem. Co tak hałasuje na Stokłosach? Zagadka rozwiązana!
Awarie bankomatów na Ursynowie prześladują klientów Pekao S.A. - To już jest zbyt częste - słyszymy od naszych czytelników, klientów tej  instytucji. Co na to bank?

OSTATNIE KOMENTARZE

Dziki na Ursynowie. Prezydent powołuje zespół

skoro my, poglądów wszelkich, nie umiemy porządnie ogarnąć resztek jedzenia, to teraz: codziennie catering + świeża woda + spokojny klimat do konsumpcji czyli zero pałętających się psów pośrodku lasu!!!

Azor

08:20, 2026-04-18

Syreny zawyją w całej Warszawie. Ważna rocznica

Co chwila włączają, to już nie jest system ostrzegania, to system do wycia z byle powodu. Przyrealnym zagrożeniu, ludzie będą się zastanawiać, czy to testy czy też jakas rocznica.

Misiu

06:51, 2026-04-18

Lawina aut przejeżdża przez Ursynów. Są najnowsze dane

Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego w wyrzutniach spalin z tunelu nadal nie zainstalowano filtrów.

Pytajnik

02:00, 2026-04-18

Co się (nie) dzieje na Wilczym Dole? Inwestycja stanęła

Pieniądze wyrzucone w błoto, tamtędy nigdy nie powinna biec żadna ścieżka rowerowa, cześć korzeni drzew juz zostala uszkodzona, za chwilę bedzie wiatr czy burza i będzie pretekst żeby wyciąć wcześniej uszkodzone i oslabione drzewo. Ścieżka rowerowa powina być bezpośrednio przy ulicy lub wyznaczony pas dla rowerów na ul. Wilczy dół. Mniejszy wydatek i bez szkody dla przyrody, takie proste i oczywiste ale pieniadze łatwą ręka można wywalić. Po pierwsze zajmijcie sie parkujacymi tam pod szkołą busiarzami i długimi samochodami przez które nie można przejść chodnikiem i zasłaniają widok na ulicę przez co jest niebezpiecznie zarówno dla rodziców którzy wyjeżdżają z parkingu oraz dla dzieci ktore przechodzą przez ulice do szkoły. Na tej ulicy jest wolna amerykanka z parkowaniem i samochodami a szkoda bo dzieciaki jeżdżą tam na rolkach co jest oczywiste bo to jest przy szkole i boisku. Zajmijcie sie realna poprawa bezpieczeństwa zamiast rozkopywac korzenie, dewastowac krzaki i wydawać kupę kasy! Tamta okolica była wiele razy rozkopaywana a wy dalej tam grzebiecie, za 2 lata znów sie zmieni koncepcja i znów sie wtopi kolejne pieniądze.

Kbt

01:19, 2026-04-18