Kilka lat temu Zarząd Transportu Miejskiego (ZTM) podjął decyzję, która wpłynęła na codzienne życie pasażerów komunikacji miejskiej. Przystanki Zaruby i Wąwozowa, początkowe punkty trasy, przeszły proces degradacji z przystanków stałych na przystanki obsługiwane na żądanie. To wywołało mieszane uczucia wśród użytkowników komunikacji publicznej.
Przystanek Zaruby jest często zasłaniany przez samochody zaparkowane na parkingu za przystankiem. Pasażerowie nie zauważają nadjeżdżającego autobusu i nie zdążą „zamachać”. W efekcie autobusy linii 192 lub 166 mogą przejechać obok, nie zatrzymując się na przystanku. To frustrujące dla osób, które chcą skorzystać z komunikacji miejskiej, zwłaszcza rano, gdy każda minuta się liczy.
Mieszkańcy domagają się przywrócenia przystanku jako stałego. Chcą, aby autobusy regularnie zatrzymywały się na tym przystanku. Natomiast przystanek Wąwozowa może pozostać nadal obsługiwany na żądanie.
Codziennie korzystam z przystanku przy Zaruby. To absurd, że autobusy czasem mijają go bez zatrzymania. Przecież to jest przystanek początkowy!
- opowiada oburzona pani Anna, która mieszka w pobliżu.
Usytuowanie przystanku jest naprawdę kiepskie. Samochody zasłaniają widok na autobusy. Przystanek Zaruby to punkt, który łączy nas z resztą miasta. Powinien działać sprawnie. A poza tym, to kto to widział, żeby początkowy przystanek na wielkim osiedlu był na żądanie?
- dodaje pan Paweł, czekający na przystanku.

Rzecznik prasowy ZTM Tomasz Kunert twierdzi, że do tej pory nie dotarły do niego żadne uwagi dotyczące zmiany charakteru tych przystanków.
Charakter danego przystanku autobusowego (stały lub warunkowy – tzw. „na żądanie”) jest ściśle związany z jego wykorzystaniem przez pasażerów. Decyzje o ewentualnej zmianie charakteru przystanku podejmujemy na podstawie pomiarów jego wykorzystania w różnych porach dnia i tygodnia, których wyniki pozwalają określić stosunek liczby tzw. efektywnych zatrzymań do liczby kursów.
- tłumaczy Tomasz Kunert z ZTM.
I dodaje, że przystanek na Zaruby jest przystankiem "na żądanie" nie bez powodu.
Jeżeli odsetek niepotrzebnych zatrzymań przekracza 25 procent, dany przystanek powinien obowiązywać na żądanie. Takie pomiary wykonujemy regularnie na wszystkich liniach, aby na bieżąco dostosowywać ofertę komunikacyjną do zmieniających się potrzeb użytkowników transportu zbiorowego. I tak, dla przystanku Zaruby 01 takich zatrzymań było ok. 64 proc, Zaruby 02 – 49 proc.; dla Wąwozowa 02 - 67 proc., Wąwozowa 04 - 65 proc.; przy czym poza godzinami szczytu było to 50-65 proc.
Dla mieszkańców, którzy chcą zmian jest jeszcze wyjście - należy pisać do ZTM o przywrócenie podstawowego statusu przystanku. Maile przyjmowane są na [email protected], można tez dzwonić na 19115. Jeśli z osiedla popłynie głos o konieczności zmian, ZTM je rozważy.
Masz dla nas temat? Masz zdjęcia lub filmik? Chcesz przekazać informację? Pisz: [email protected] lub dzwoń tel. 600 44 11 76. Możesz też użyć formularza Alert 24. Zapewniamy anonimowość.
::addons{"type":"alert"}
Sąsiedzki zryw w Sadku Natolińskim. Petycja ws. placu
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
Wiesława
01:22, 2026-05-10
Hulajnogi zablokowały wejście do metra!
Jedyne rozwiązanie skoro nie potrafią kulturalnie zostawić hulajnogi całkowity zakaz tego badziewia
Bggg
21:51, 2026-05-09
Hulajnogi zablokowały wejście do metra!
Hulajnogi na jezdnie. Parkingi dla hulajnóg niech wyznaczą kosztem parkingów samochodowych, których i tak jest za dużo, w dodatku nie wiadomo dlaczego, są bezpłatne.
bleBle ble
18:48, 2026-05-09
Hulajnogi zablokowały wejście do metra!
Takich sytuacji w całym mieście jest cała tona i nikt nic z tym nie robi. Absurd godny kraju z kartonu.
Mieszkaniec
18:44, 2026-05-09
5 1
Racja, autobus jest zasłaniany przez parkujące samochody.
0 2
Będę się o panią modlił
5 5
Trzeba stać i pilnować, a nie przeglądać bzdety na socialach
1 1
Otóż to, dziś telefon ważniejszy niż cokolwiek.
0 4
przecież autobus wjeżdza w zatokę więc trudno go przegapić
1 3
Ale co to znaczy, że autobus "omija" przystanek?! Jeśli nie jest to przystanek "na żądanie", to kierowca ma obowiązek się zatrzymać. Więc w czym problem?
3 5
Wystarczy odłożyć telefon na chwilę przed planowanym przyjazdem danej linii i odpowiednio pomachać Kierowcy gdy wymaga tego NŻ. Nic nie zasłaniają auta, to jakaś bzdura. Mieszkańcom to się już w pupach do reszty poprzewracała ale co się dziwić wszak to... Kabaty (...). Tu Prowadzący autobus powinien sam się zatrzymać, wysiąść i zapytać uprzednio rozwijając czerwony dywan czy mości państwo wyrażają chęć podróży danym autobusem.
0 0
Trzeba po prostu wyjąć nos z telefonu o od razu zobaczy się autobus. I to nie dotyczy tylko tego przypadku.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz