Od około dwóch tygodni prywatna firma dzierżawi teren koło skrzyżowania ulic Kiedacza i Ciszewskiego. Problem stanowią pracownicy, którzy nie potrafią uszanować porządku. Wyrwane drzewa, worki i inne odpadki wyrzucane są na pobliski trawnik i chodnik. Różne pojazdy, m.in. ciężarówki, najeżdżają oraz parkują na zieleni. Po drugiej stronie skrzyżowania, bez zgody, postawiono kontener - prosto na trawie.
Pytając ich, kiedy to uprzątną, Panowie są agresywni. Straż Miejska nie reaguje, a ścieżka i chodnik za chwilę będą do remontu
- alarmują jeden z naszych czytelników.

Zastępca burmistrza Klaudiusz Ostrowski mówi, że teren dzierżawi firma Baobab. Działa ona na zlecenie dzielnicowego Wydziału Ochrony Środowiska, jej zadaniem jest sadzenie drzew. Okolicę Kiedacza i Ciszewskiego wynajmuje od dzielnicy do 20 grudnia. Zaniepokojony doniesieniami oznajmia, że na skrzyżowanie zostanie wysłana kontrola.
Dzisiaj pójdzie tam też kontrola z Wydziału Gospodarowania Nieruchomościami, żeby sprawdzić, czy faktycznie dzieją się niepokojące rzeczy na tym terenie
- zapewnia wiceburmistrz Ursynowa.

Niszczenie przyrody przez firmy pielęgnujące zieleń na Ursynowie zdarza się często. Nie jest to pierwszy raz, kiedy opisujemy taki przypadek - o innych zajściach przeczytać można m.in. tutaj:
::news{"type":"see-also","item":"13992"}
::addons{"type":"alert"}
Dziki na Ursynowie. Prezydent powołuje zespół
skoro my, poglądów wszelkich, nie umiemy porządnie ogarnąć resztek jedzenia, to teraz: codziennie catering + świeża woda + spokojny klimat do konsumpcji czyli zero pałętających się psów pośrodku lasu!!!
Azor
08:20, 2026-04-18
Syreny zawyją w całej Warszawie. Ważna rocznica
Co chwila włączają, to już nie jest system ostrzegania, to system do wycia z byle powodu. Przyrealnym zagrożeniu, ludzie będą się zastanawiać, czy to testy czy też jakas rocznica.
Misiu
06:51, 2026-04-18
Lawina aut przejeżdża przez Ursynów. Są najnowsze dane
Tym bardziej nie rozumiem, dlaczego w wyrzutniach spalin z tunelu nadal nie zainstalowano filtrów.
Pytajnik
02:00, 2026-04-18
Co się (nie) dzieje na Wilczym Dole? Inwestycja stanęła
Pieniądze wyrzucone w błoto, tamtędy nigdy nie powinna biec żadna ścieżka rowerowa, cześć korzeni drzew juz zostala uszkodzona, za chwilę bedzie wiatr czy burza i będzie pretekst żeby wyciąć wcześniej uszkodzone i oslabione drzewo. Ścieżka rowerowa powina być bezpośrednio przy ulicy lub wyznaczony pas dla rowerów na ul. Wilczy dół. Mniejszy wydatek i bez szkody dla przyrody, takie proste i oczywiste ale pieniadze łatwą ręka można wywalić. Po pierwsze zajmijcie sie parkujacymi tam pod szkołą busiarzami i długimi samochodami przez które nie można przejść chodnikiem i zasłaniają widok na ulicę przez co jest niebezpiecznie zarówno dla rodziców którzy wyjeżdżają z parkingu oraz dla dzieci ktore przechodzą przez ulice do szkoły. Na tej ulicy jest wolna amerykanka z parkowaniem i samochodami a szkoda bo dzieciaki jeżdżą tam na rolkach co jest oczywiste bo to jest przy szkole i boisku. Zajmijcie sie realna poprawa bezpieczeństwa zamiast rozkopywac korzenie, dewastowac krzaki i wydawać kupę kasy! Tamta okolica była wiele razy rozkopaywana a wy dalej tam grzebiecie, za 2 lata znów sie zmieni koncepcja i znów sie wtopi kolejne pieniądze.
Kbt
01:19, 2026-04-18
0 0
W slumsie zarzadzanym przez Roberta i Klaudiusza - zakompleksionych karierowiczów z Kadzidła i Środy Wielkopolskiej z dyplomami Collegium Humanum nic nie odbywa się uczciwie i normalnie. A te drzewa gdzie kupione? W Brandenburgi po 15k euro? Jak nasz Szambolan ma w zwyczaju? Wiadomo Polskość to nie normalność. Polskie drzewa rosną za bardzo homofobicznie i nie lubią przybyszów ubogacających nas kulturowo.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz