Dom i ogród

Zamknij
Kiedy słońce przygrzeje, a balkony się otwierają, w blokach zaczyna się coroczna batalia o dym. Palacze bronią prawa do użytkowania własnej przestrzeni. Sąsiedzi – prawa do czystego powietrza i prania bez popiołu. Prawo w tym sporze milczy głośniej, niż można by się spodziewać.
Słowa "Enklawa Ursynów" nabierają nowego znaczenia! Deweloper budujący osiedle pod taką właśnie nazwą, stworzył swoistą "enklawę" dla auta zaparkowanego przy budowie. Na absurd uwięzionego auta uwagę zwracają sąsiedzi, a firma tłumaczy się. Co poszło nie tak?
Coraz więcej dziedzin przechodzi transformację w związku z rozwojem technologii cyfrowej, a prawo nie jest tego wyjątkiem. Tradycyjne usługi prawne były dostępne głównie w formie spotkań 1:1 z radcą prawnym w kancelarii. Internet stworzył nowe możliwości w zakresie dostępu do pomocy prawnej, przez co termin radca prawny online jest coraz częściej wyszukiwany. Czy warto korzystać z takiej formy pomocy prawnej?
W Internecie został opublikowany film dziennikarza Mariusza Zielke, w którym opisuje sprawę znanego muzyka Krzysztofa S. oraz niechęć mediów do zajęcia się sprawą rzekomej pedofilii autora telewizyjnego programu "Tęczowy Music Box". - Przestępstwo pedofilii nie powinno się przedawnić - mówi w reportażu Zielke. Do sprawy odniosła się Prokuratura Okręgowa w Warszawie.
W sierpniu ubiegłego roku na ul. Zięby mężczyzna przejechał psa. Według świadków i właściciela potrąconego cocker spaniela zrobił to celowo. Na widok psa miał nawet przyspieszyć. Sprawa trafiła do sądu. W czwartek w Sądzie Rejonowym dla m.st. Warszawy zapadł wyrok.
Porzucone auta na ursynowskich parkingach to zmora dla mieszkańców. Z wrakami walczy też... urząd dzielnicy, który od wielu dni próbuje usunąć z parkingu ratuszowego pozostawione auta bez tablic rejestracyjnych. Nawet w tym przypadku straż miejska niewiele może zrobić.
?Wolnoć Tomku w swoim domku?? ? zdają się mówić palacze okupujący w sezonie letnim balkony. I o ile część z nich, pali bez uszczerbku dla osób postronnych, to bywają i tacy, którzy popiół strzepują na pranie sąsiada, a dymka wypuszczają wprost w okno jego sypialni.
Można jeździć maksymalnie 20 km/h na ścieżce rowerowej lub ulicy, ale na chodniku - tak szybko, jak chodzą piesi, czyli ok. 5 km/h. Mazowiecka policja przypomniała zasady jeżdżenia hulajnogami elektrycznymi, a przy okazji wysokość mandatów za nieprzepisowe zachowania.
(ARTYKUŁ REKLAMOWY) Czy New Jersey to kuszący i właściwy kierunek w poszukiwaniu pracy w USA? Zapewne New Jersey to nie miejsce dla każdego, jednak wielu Polaków właśnie w tym stanie odnalazło swój raj na Ziemi. W tym artykule postaramy się przybliżyć Ci atuty NJ oraz mamy nadzieje, rozwiejemy wszelkie wątpliwości.

OSTATNIE KOMENTARZE

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Rowerzyści to największy rak tego miasta.

Bolek

15:17, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.

Irfy

13:44, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH

Karot

12:38, 2026-05-02

Co boli rowerzystów na Ursynowie?

Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.

Bike

12:21, 2026-05-02