Dom i ogród

Zamknij

Mieszkańcy się pakują i czują oszukani. Co tą z "katastrofą" na Hirszfelda?

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 18:35, 02.07.2026 Aktualizacja: 19:09, 02.07.2026
1 Mieszkańcy się pakują i czują oszukani. Co tą z "katastrofą" na Hirszfelda? SK

Mieszkańcy części bloku z Hirszfelda 2 pakują walizki, ale nie chcą już rozmawiać przed kamerami - czują, że medialna wrzawa wokół katastrofalnego stanu budynku obróciła się przeciwko nim. W piątek - ku zaskoczeniu mieszkańców i spółdzielni - Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego zmienił zdanie i wydał natychmiastowy zakaz użytkowania budynku. Co dalej z lokatorami?

Jeszcze w marcu Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego dla m.st. Warszawy dał Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej "Imielin" 12 miesięcy na usunięcie nieprawidłowości w budynku przy ulicy Hirszfelda 2. Postępowanie toczyło się od listopada 2025 roku, kiedy stwierdzono duże pęknięcia między biegami a spocznikami schodów klatki numer 2.

Przypomnijmy, jak pisaliśmy - od 2007 roku w klatce łączącej dwie części budynku zaczęły robić się szczeliny, a sufit zaczął pękać. Wszystko przez wadę konstrukcyjną bloku wybudowanego w latach 80., usadowienie go na niestabilnym gruncie, nie bez wpływu pozostała też budowa tunelu POW, która zmieniła stosunki wodne w tym rejonie. Spółdzielnia twierdzi, że cały czas monitorowała stan bloku, przy udziale wysokiej klasy ekspertów.

Nagły zwrot nastąpił w piątek po południu 26 czerwca, podczas kolejnej kontroli - o czym portal Haloursynow.pl napisał jako pierwszy.

W trakcie wykonywanych czynności stwierdzono, iż stropy i spoczniki klatki schodowej nr 2 są podstemplowane. Od czasu ostatnich oględzin istniejące rysy uległy powiększeniu. Na stropie nad trzecią kondygnacją pojawiła się rysa po przekątnej płyty stropowej. W lokalu nr 20 pojawiły się rysy na stropie oraz rozsunięcia elementów prefabrykowanych ścian. Budynek bezpośrednio zagraża zawaleniem.

- mówi Oksana Krak, Powiatowy Inspektor Nadzoru Budowlanego dla m.st. Warszawy.

W efekcie Inspektorat nakazał wygrodzenie terenu wokół nieruchomości, zabezpieczenie drzwi wejściowych oraz umieszczenie tablicy o zakazie użytkowania. Decyzji nadano rygor natychmiastowej wykonalności.

::news{"type":"see-also","item":"42497"}

Spółdzielnia zaskoczona, mieszkańcy się pakują

Wiceprezes SMB "Imielin" ds. technicznych Tomasz Fazan przyznaje, że decyzja zaskoczyła zarząd, choć spółdzielnia nie zamierza jej krytykować.

Ja nie komentuję decyzji inspektora nadzoru budowlanego. Pan inspektor ocenił i podjął taką decyzję.

- mówi Fazan.

Znaleźliśmy hotel, który był w stanie oddać nam pokoje w piątek. Nikt się wtedy nie zdecydował. Z soboty na niedzielę skorzystała jedna pani. W tym tygodniu mieszka tam jedna osoba.

- relacjonuje wiceprezes spółdzielni.

Nieoficjalnie mieszkańcy budynku przyznają, że czują się rozczarowani sposobem, w jaki sprawa była relacjonowana w mediach. W ich ocenie to nagłośnienie tematu przez media w tonie "katastrofy", zaostrzyło decyzję inspektoratu. Dziś mieszkańcy klatki drugiej odmawiają rozmów z ekipami telewizyjnymi.

To dziennikarz jednego z brukowców wezwał na miejsce PINB, a ten pod wpływem mediów zdecydował się nie ryzykować, choć wszystkie ekspertyzy wskazywały, że nie ma zagrożenia, by budynek miał się zawalić. Nie rozumiem decyzji, że wszyscy z całego bloku mamy się wyprowadzić, skoro pęknięcia dotyczą tylko jednej klatki

- słyszymy od jednego z mieszkańców.

Eksperci wydali swoją opinię - stan budynku był zły, ale mieszkańcy mogli w nim mieszkać. Spółdzielnia pod nadzorem specjalistów z Instytutu Techniki Budownictwa miała wykonać remont. PINB dał jej na to czas do marca 2027 roku.

Pojawiające się zjawiska pęcznienia lub skurczu gruntów wywołują nierównomierne osiadanie budynku. Budowa w sąsiedztwie tunelu drogi ekspresowej S2, występujące zmiany klimatyczne, coraz częstsze okresy przesuszeń, ale również inne czynniki antropogeniczne mogą wpłynąć na intensywność tego procesu.
Dla uspokojenia mieszkańców innych budynków z wielkiej płyty na Ursynowie czy w innych miejscach w Polsce powiem, że jest to problem incydentalny. Stykam się z nim drugi raz w swojej pracy, a zajmuję się wielką płytą już od 30 lat.

- mówi dr inż. Jarosław Szulc, kierownik Pracowni Konstrukcji Budowlanych ITB, cytowany przez dziennik "Rzeczpospolita".

Co dalej z remontem?

Spółdzielnia deklaruje, że mimo zaostrzenia decyzji przez PINB nadal planuje dotrzymać pierwotnie wyznaczonego terminu dwunastu miesięcy na wykonanie napraw. Proces wyłaniania wykonawcy w formule "zaprojektuj i wybuduj" już się rozpoczął.

Trudno dziś przesądzić, czy to będzie polegało na zburzeniu i odbudowie całej klatki schodowej, czy tylko wstawieniu jakiejś konstrukcji spinającej te elementy. Ta decyzja nadzoru budowlanego nie zaskoczyła tylko mieszkańców, ale i nas. Rozmawiamy już ze wstępnie wybranym wykonawcą o remoncie

- mówi wiceprezes SMB "Imielin".

Spółdzielnia przygotowuje odwołanie od decyzji PINB co do zakresu wyłączenia budynku z eksploatacji. SMB chciałaby, aby wyprowadzić musieli się mieszkańcy tylko drugiej klatki bezpośrednio dotkniętej pęknięciami - około 20 lokatorów z dwunastu mieszkań (z których większość już się wyprowadziła). Jeśli inspektor nadzoru budowlanego podtrzyma swoją decyzję, spółdzielnia - wg Fazana - jest gotowa zapewnić mieszkańcom lokale zastępcze, do czego jest zobowiązana ustawowo. Są prowadzone rozmowy z agencjami nieruchomości o wynajmie lokali. Starszym osobom spółdzielnia ma pomóc w przeprowadzce. Po zamknięciu i ogrodzeniu bloku, co ma nastąpić w piątek 3 lipca, założony zostanie monitoring wizyjny, który ma pomóc chronić mienie lokatorów.

Kto za to wszystko zapłaci? Za remont, który - zdaniem spółdzielni - skończy się na "siedmiocyfrowej" kwocie oraz wynajem mieszkań? Na razie cała spółdzielnia, choć "Imielin" stara się o środki z BGK z premią remontową, z możliwością umorzenia. Mieszkańcy bloku przy Hirszfelda już drżą o przyszłe rachunki, bo zgodnie z prawem, kosztowny remont obciąży konto ich bloku. Na razie pakują się - większość z nich wyprowadzi się do rodzin.

To są wieloletnie zaniedbania! Wieloletnie! Boimy się, że za to wszystko zapłacimy krocie i nie będzie nas stać na mieszkanie tutaj

- słyszymy od mieszkanki, która akurat się wyprowadzała.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

XdXd

0 1

To nie media zaczęły tylko szkodnik Antosiuk rozdmuchiwać temat, aby się lansować na grzbietach biednych mieszkańców.

19:04, 02.07.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%