Dwie wiceprezydentki Warszawy, w tym pierwsza zastępczyni o olbrzymim zakresie kompetencji, żegnają się z ratuszem. To Renata Kaznowska, która od lat nadzorowała m.in. ochronę zdrowia i edukację oraz Aldona Machnowska-Góra, która zasiadała w radzie nadzorczej Szpitala Południowego na Ursynowie.
Prezydent Trzaskowski podkreślił, że decyzja o przyjęciu rezygnacji nie oznacza rozstrzygnięcia o winie obu wiceprezydentek, lecz wynika z podniesienia standardów odpowiedzialności w sprawach publicznych.
Dzisiaj na moje ręce wpłynęły rezygnacje od pani prezydent Renaty Kaznowskiej i pani prezydent Aldony Machnowskiej-Góry. Przyjąłem je. Chcę od razu zaznaczyć, że nie rozstrzygam o żadnej winie. Ale w sprawach publicznych oczekiwania i odpowiedzialność są po prostu wyższe niż w życiu prywatnym.
- powiedział Rafał Trzaskowski, prezydent m.st. Warszawy.
Do dymisji odniosły się obie odwołane w oświadczeniach w mediach społecznościowych.
Szanowni Państwo, odchodzę bez żalu i złych emocji. Jestem dumna z mojej ponad 30-letniej pracy na rzecz mojego miasta.
- napisała Renata Kaznowska, była wiceprezydent Warszawy.
Sprawa Szpitala Południowego jest szokująca, także dla mnie. Nie mam poczucia winy, ale mam poczucie odpowiedzialności. Mam nadzieję, że rozwój naszego miasta wciąż będzie trwał. Ku chwale Syrenki. Do zobaczenia.
- napisała Aldona Machnowska-Góra, była wiceprezydent Warszawy.
Trzaskowski podczas konferencji w ratuszu zapowiedział kolejne kroki. Z rad nadzorczych i zarządów wszystkich miejskich spółek - nie tylko medycznych - mają zniknąć politycy.
Standard dotyczący odpartyjniania zostanie rozszerzony na pozostałe miejskie spółki, zarządy i rady nadzorcze. Osoby, które zasiadają w zarządach i radach, otrzymują czas do końca lipca na jasną decyzję. Albo praca dla Warszawy, albo członkostwo w partii.
- zaznaczył Trzaskowski.
Ta decyzja wywołała szok w warszawskiej Koalicji Obywatelskiej. Wdrożenie zasady, o której mówi Trzaskowski, kosztowałaby setki działaczy utratę stołków.
Prezydent Warszawy poinformował też o toczących się kontrolach w szpitalach stołecznych. To reakcja na nieprawidłowości w ursynowskiej placówce przy Pileckiego.
W szpitalach miejskich odbywają się dodatkowe kontrole i audyty, w SOR-ach i prosektoriach. Dla cwaniaków i oszustów ma być zero tolerancji. Każdy, kto chce obejść procedury, obejść kolejki, ma obejść się smakiem i zostać odesłany z kwitkiem.
- mówił prezydent.
- Wczoraj odbyłem spotkanie z prezesami 11 miejskich szpitali. Przypomniałem im o zasadach antykorupcyjnych dotyczących zgłaszania nadużyć, nieprawidłowości i konfliktów interesów. W szpitalach odbywają się kontrole. Zobowiązałem prezesów do przejrzenia wszystkich skarg. Zero tolerancji dla cwaniaków i oszustów. Dla powołujących się na znajomości i wpływy - zero pobłażania - dodał.
- Niektóre nieprawidłowości i oszustwa związane są z niedoskonałym systemem ochrony zdrowia w Polsce. Cieszę się, że rząd pracuje nad reformą, ufam, że lekcje z kryzysu w Szpitalu Południowym sprawią, że niejednemu zadrży ręka, gdy dopisze się do nieswojego dyżuru, albo będzie próbować pracować w kilku miejscach naraz - powiedział.
Bardzo poważnie traktuję to, co się stało w Szpitalu Południowym. Natychmiast po tych doniesieniach dotyczących pana Dawida Kacprzyka podjąłem jasne decyzje i ten pan nie pracuje w warszawskich szpitalach. To jest moja odpowiedzialność za to, jak funkcjonuje miasto.
- odpowiedział prezydent na pytanie dziennikarza.
Te wszystkie instytucje nie wskazały w swoich opiniach czy raportach na jakiekolwiek nieprawidłowości. Formalną drogą do nadzoru nie docierały żadne informacje.
- dodawał.
Odniósł się też do rewelacji doktora Emila Jędrzejewskiego, który w Kanale Zero mówił o tym, że "na SOR Szpitala Południowego ginęli ludzie przez niekompetencję lekarza". Szpital jest w sporze prawnym z tym byłym ordynatorem oddziału chirurgii.
Pan doktor Jędrzejewski nie był formalnie sygnalistą. Nie został zwolniony ze względu na to, że informował o nadużyciach, tylko dlatego, że sam się dopuszczał takich nadużyć. Sprawa jest w sądzie.
- powiedział prezydent.
Boom13:07, 03.07.2026
Kempa też powinien polecieć.
Irfy13:23, 03.07.2026
Ojej... ta wiadomość mną wstrząsnęła. Pan prezydent stracił swoje obie lewe ręce! I co teraz zrobi? Protezy sobie przyczepi? Jest to też spory problem organizacyjny. Trzeba będzie stworzyć z 16 nowych Rad Nadzorczych, w których panie będą mogły zasiadać. Może coś z kanalizacją i szambem, żeby sobie mogły gładko wypłynąć, jak to mają w naturze?
Wyborca13:44, 03.07.2026
A już zaczynałem się cieszyć, że tęczowy z ursynowskim chłystkiem podali sobie ręce i obaj do dymisji udali się a tu pech. Koryta trzymać się będą jak wieprze paszy.
Paulo13:53, 03.07.2026
Może z tymi dymisjami powinien zacząć od siebie?
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Trzęsienie ziemi w stołecznym ratuszu. Są dymisje!
Może z tymi dymisjami powinien zacząć od siebie?
Paulo
13:53, 2026-07-03
Egzamin ósmoklasisty: Ursynów najlepszy w Warszawie!
A może warto zrobić rankingi na przedmioty i dopisac liczbę uczniów zdających. Wiadomo, ze szkoła która ma 20 uczniów (wybitnych) będzie miała wysoką średnią! Szkoły państwowe mają uczniów 80-90.
lina
13:51, 2026-07-03
Nowe płoty na Kabatach podzieliły mieszkańców
Ot mieszkańcy kabat odklejeni niczym obecny rząd i włodarz miasta... te ich olbrzymie problemy... koszmar, horror, atak guaniczki gęstej i prawdziwy dramat, że żyć się nie da.
Pimpek
13:48, 2026-07-03
Trzęsienie ziemi w stołecznym ratuszu. Są dymisje!
A już zaczynałem się cieszyć, że tęczowy z ursynowskim chłystkiem podali sobie ręce i obaj do dymisji udali się a tu pech. Koryta trzymać się będą jak wieprze paszy.
Wyborca
13:44, 2026-07-03