Dom i ogród

Zamknij

Tłumy na pierwszej ursynowskiej garażówce! "Burmistrz kupowałby tu"

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 14:24, 29.03.2026 Aktualizacja: 14:41, 29.03.2026
Skomentuj Tłumy na pierwszej ursynowskiej garażówce! "Burmistrz kupowałby tu" SK

Tłumy odwiedzających na pierwszej w tym roku Ursynowskiej Garażówce. Pośród morza ubrań, które jak zawsze dominowały na stoiskach, można było znaleźć prawdziwe perełki, rzadkie kolekcje i przedmioty codziennego użytku o zaskakującym przeznaczeniu.

To była pierwsza w tym sezonie szansa na przewietrzenie piwnic i szaf. Alejkami przechadzały się już od rana setki osób, jakby po zmianie czasu wszyscy byli świetnie wyspani. Wśród odwiedzających sporo było cudzoziemców. Były sąsiedzkie pogawędki, ostre targowanie, uśmiechy i przymiarki ubrań, których – jak zawsze – było najwięcej.

Wybór towarów zapierał dech w piersiach! Od figurek Lego i kart kolekcjonerskich dla najmłodszych, przez bogatą ofertę odzieży i obuwia, po misterne rękodzieło. Dopisali stali handlarze.

Mogę sprzedać na raty!

- żartowała z potencjalnym klientem właścicielka stoiska z ręcznie zdobionymi pięknymi misami i paterami. Każda kosztowała około 100 złotych.

Poszukiwacze technicznych ciekawostek mogli znaleźć wentylatory ze starych komputerów, a audiofile wertowali skrzynie pełne cennych winyli. Na stołach królowały też porcelana i szkło, książki oraz pluszaki.

Przyszłam tylko popatrzeć, a wychodzę z torbą ubrań i starą, mosiężną lampą. To niesamowite, co ludzie trzymają w domach!

- mówi pani Anna, mieszkanka Ursynowa.

Uwagę zwracał sprzedawca z rowerem, który prowadził jednoślad alejkami, prezentując na nim napis „Sprzedam”. Na innym stoisku oczy cieszyły myszki Miki, skaczące wesoło na parkingowej kostce. Po jedyne 15 złotych. A że reklama jest dźwignią handlu na jednym ze stoisk stała biała tablica z napisem: „Burmistrz kupowałby tu”.

Dużo spacerowiczów, utargi nie za wielkie

Sami sprzedawcy, choć zadowoleni z dużej liczby odwiedzających, w większości przyznawali, że wielkich utargów tym razem nie było. Wygląda na to, że mieszkańcy Ursynowa i goście przyszli głównie nacieszyć oczy i kupić drobiazgi za symboliczne kwoty.

Frekwencja super, ludzie dopisali, ale raczej oglądają niż kupują droższe rzeczy. Zeszło mi dużo biżuterii handmade, ale grubszy towar muszę zabrać z powrotem. Mimo to, super atmosfera i warto było przyjść dla samego sąsiedzkiego klimatu.

- podsumowuje pani Małgorzata.

Wielu sprzedawców narzekało na system elektronicznej rejestracji miejsc. - Dostać miejsce to jakaś loteria. Znikają w kilka minut. Nie wiadomo, czy będa na następnej garażówce - słyszymy od jednej ze sprzedawczyń.

Urząd dzielnicy - organizator garażówek - zapowiedział zmianę systemu zapisów dla sprzedawców. Być może już od zapisów na majową garażówkę będzie obowiązywało losowanie zgłoszeń.

Była to pierwsza w tym sezonie Ursynowska Garażówka. Kolejne zaplanowano już na następujące terminy: 24 maja (zapisy od 18 maja), 12 lipca (zapisy od 6 lipca), 6 września (zapisy od 31 sierpnia) i 18 października (zapisy od 12 października).

::photoreport{"type":"see-button","item":"6579"}

::news{"type":"see-also","item":"40512"}

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%