To była pierwsza w tym sezonie szansa na przewietrzenie piwnic i szaf. Alejkami przechadzały się już od rana setki osób, jakby po zmianie czasu wszyscy byli świetnie wyspani. Wśród odwiedzających sporo było cudzoziemców. Były sąsiedzkie pogawędki, ostre targowanie, uśmiechy i przymiarki ubrań, których – jak zawsze – było najwięcej.
Wybór towarów zapierał dech w piersiach! Od figurek Lego i kart kolekcjonerskich dla najmłodszych, przez bogatą ofertę odzieży i obuwia, po misterne rękodzieło. Dopisali stali handlarze.
Mogę sprzedać na raty!
- żartowała z potencjalnym klientem właścicielka stoiska z ręcznie zdobionymi pięknymi misami i paterami. Każda kosztowała około 100 złotych.

Poszukiwacze technicznych ciekawostek mogli znaleźć wentylatory ze starych komputerów, a audiofile wertowali skrzynie pełne cennych winyli. Na stołach królowały też porcelana i szkło, książki oraz pluszaki.
Przyszłam tylko popatrzeć, a wychodzę z torbą ubrań i starą, mosiężną lampą. To niesamowite, co ludzie trzymają w domach!
- mówi pani Anna, mieszkanka Ursynowa.
Uwagę zwracał sprzedawca z rowerem, który prowadził jednoślad alejkami, prezentując na nim napis „Sprzedam”. Na innym stoisku oczy cieszyły myszki Miki, skaczące wesoło na parkingowej kostce. Po jedyne 15 złotych. A że reklama jest dźwignią handlu na jednym ze stoisk stała biała tablica z napisem: „Burmistrz kupowałby tu”.
Sami sprzedawcy, choć zadowoleni z dużej liczby odwiedzających, w większości przyznawali, że wielkich utargów tym razem nie było. Wygląda na to, że mieszkańcy Ursynowa i goście przyszli głównie nacieszyć oczy i kupić drobiazgi za symboliczne kwoty.
Frekwencja super, ludzie dopisali, ale raczej oglądają niż kupują droższe rzeczy. Zeszło mi dużo biżuterii handmade, ale grubszy towar muszę zabrać z powrotem. Mimo to, super atmosfera i warto było przyjść dla samego sąsiedzkiego klimatu.
- podsumowuje pani Małgorzata.

Wielu sprzedawców narzekało na system elektronicznej rejestracji miejsc. - Dostać miejsce to jakaś loteria. Znikają w kilka minut. Nie wiadomo, czy będa na następnej garażówce - słyszymy od jednej ze sprzedawczyń.
Urząd dzielnicy - organizator garażówek - zapowiedział zmianę systemu zapisów dla sprzedawców. Być może już od zapisów na majową garażówkę będzie obowiązywało losowanie zgłoszeń.
Była to pierwsza w tym sezonie Ursynowska Garażówka. Kolejne zaplanowano już na następujące terminy: 24 maja (zapisy od 18 maja), 12 lipca (zapisy od 6 lipca), 6 września (zapisy od 31 sierpnia) i 18 października (zapisy od 12 października).
::photoreport{"type":"see-button","item":"6579"}
::news{"type":"see-also","item":"40512"}
Ruszyły Dni Ursynowa 2026. RELACJA Z SOBOTY
Wiśniewski dno (za playback nawet niżej), reszta ok
Mieszkaniec
01:19, 2026-06-13
Katolicka szkoła liderem... rankingu LGBT+
ale wstyd
ja!!
00:07, 2026-06-13
1,6 mln złotych dla lekarza w Szpitalu Południowym
kto to widział, żeby człowiek, który tyle się uczył jako młody człowiek, który ratuje ludziom życie, a w razie komplikacji odpowiada za to przed sądem, zarabiał tyle pieniędzy? Kto to widział, żeby ambitni ludzie zarabiali więcej niż Ci którym się nie chce?
aster
20:51, 2026-06-12
Ruszyły Dni Ursynowa 2026. RELACJA Z SOBOTY
Należy mocno współczuć okolicznym mieszkańcom.
Sąsiad
20:50, 2026-06-12
Naruszono regulamin portalu lub zgłoszono nadużycie. Komentarz został zablokowany przez administratora portalu.
10 7
Miał być unijny raj a jest handel starzyzną , zbieranie śmieci w domu , jazda rowerem jak w Chinach 40 lat temu, za chwilę będziemy siedzieć w zimnych domach - ETS2 = 2-3 tys za ogrzewanie itd.........
4 9
a co, niby siedzenie w domu i picie w oczekiwaniu na zasiłek.Plus jest niby lepsze?
Porozmawiaj z dziećmi FAS, wytłumaczą ....
13 0
To już nie jest garażówka. Miejsca są zdominowane przez handlarzy. Rozkładane stoliki, wieszaki, stojaki kto ma coś takiego na wyposażeniu chcący wyprzedać rzeczy z piwnicy? Pomysł w założeniu świetny tylko jak zawsze poszło zaraz w złą stronę..
6 4
No tak, wyborcy ko i ich klimaty bazarowe....
2 2
a żebyś wiedział: nic tak nie łączy / brata sąsiadów/ narodów, jak wzajemnie handlowanie! Żadna granica państwa nie przeszkadza: wszyscy się lubimy ❤️
1 0
Lubimy posuwać i okradać się nawzajem, to takie polskie 😂
8 3
A można kupić pieska? My w PO kochamy pieski.
8 3
mieli ***** PIS a okazało się że wolą ***** PSY
1 2
no i co zrobisz, lata płyną: a my ciągle krzywdzimy i siebie i zwierzęta i ptaki itd. itd.
0 1
ale obok jest kościół, zostaw tam swoje dziecko na plebanii.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz