Wiadomości

Zamknij

Awantura o zapisy Ursynowską Garażówkę! Koniec zasady "kto pierwszy, ten lepszy"

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 13:03, 26.03.2026 Aktualizacja: 13:05, 26.03.2026
1 Awantura o zapisy Ursynowską Garażówkę! Koniec zasady "kto pierwszy, ten lepszy" SK

Awantura o miejsca na Ursynowskiej Garażówce. Miejsca dla wystawców zniknęły w kilkadziesiąt sekund, a w internecie wybuchła burza. Mieszkańcy oskarżają urząd o luki w systemie, przyzwolenie na działanie botów i rzekome promowanie "układów". Dzielnica odpiera zarzuty. I myśli nad bardziej sprawiedliwym rozwiązaniem.

Wyprzedaże garażowe przed urzędem dzielnicy padły ofiarą własnego sukcesu. Pula dwustu stanowisk handlowych w żaden sposób nie jest w stanie zaspokoić apetytów mieszkańców, którzy chcą sprzedawać swoje rzeczy. Wtorkowe zapisy na pierwszą tegoroczną edycję w 2026 roku tylko to potwierdziły. Formularz rejestracyjny w internecie ledwo zdążył się otworzyć, a już trzeba było go zamknąć.

W sieci natychmiast zaroiło się od komentarzy wściekłych i rozczarowanych Ursynowian, którzy odeszli z kwitkiem. Teorie spiskowe zaczęły mnożyć na potęgę.

Zastanawiające jest to, że na garażówce wiecznie te same osoby mają zarezerwowane miejsca. Przypadek? Nie sądzę.
Od lat na zapisach online te miejsca znikają w ciągu może półtorej minuty od startu rejestracji. Czyli jednak zapisy online to fikcja, tak?
Fizycznie nie jest możliwe, żeby na godzinę 10 było 40 tysięcy wejść na stronę, a 200 osobom udało się zapisać na garażówkę. Coś nie gra w tym systemie. 10:03 wyczerpał się limit miejsc - żałość do potęgi!

- komentują rozżaleni mieszkańcy, którzy próbowali się zapisać na jedno z miejsc dla sprzedawców.

Dzielnica: Tysiące wejść na sekundę

Jak zwykle w przypadku garażówek, podaż drastycznie minęła się z popytem. Jak poinformowała dzielnica punktualnie o godzinie 10 serwery odnotowały aż 33 473 odsłony formularza rejestracyjnego, z czego 1 358 realnych użytkowników, którzy w tym samym ułamku sekundy walczyli o nieco ponad 160 miejsc dostępnych w puli internetowej. Szanse na sukces dla większości z nich od początku były więc znikome.

Władze Ursynowa przyznają, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, ale stanowczo odcinają się od oskarżeń o "układy", przydzielanie miejsc "swoim" itp. itd.

We wtorek o godz. 10:02 już była lista rezerwowa. W każdym wariancie jako urząd będziemy oskarżani o to, że czymś manipulujemy albo znajomi otrzymują miejsca, co oczywiście jest absolutną nieprawdą. A tam nikt nie dostaje miejsca po znajomości.
Jesteśmy ofiarą własnego sukcesu i obyśmy tylko takie zmartwienia na Ursynowie mieli.

- komentuje w rozmowie z portalem Haloursynow.pl burmistrz Robert Kempa.

Gigantyczne zainteresowanie miejscami na garażówce widać nie tylko w sieci. Równolegle z systemem online, urząd udostępnia 35 miejsc w ramach zapisów stacjonarnych w sali 136 ursynowskiego ratusza - z myślą o osobach wykluczonych cyfrowo. Jak się okazuje, i tam toczy się bezwzględna walka. Zdesperowani mieszkańcy, którzy nie wierzą w łut szczęścia w internecie, potrafią ustawiać się w kolejce przed ratuszem już o godzinie szóstej rano!

Powrotu do zapisów mailowych - czego domaga się część niezadowolonych - jednak nie będzie. Dzielnica myśli nad zmianą systemu zapisów "kto pierwszy, ten lepszy" na inny - bardziej sprawiedliwy.

Będzie zmiana. Szczęście zamiast szybkiego klikania

Skoro o zdobyciu miejsca na garażówce decydują ułamki sekund, ratusz chce wprowadzić element pełnej losowości, który ukróci działanie ewentualnych botów i wyrówna szanse wszystkich chętnych.

Poprosiłem wczoraj Wydział Komunikacji Społecznej, żeby przygotował zmiany w regulaminie garażówek.
Wyznaczymy jakiś czas, dzień lub dwa na zgłoszenia, a następnie dokonamy losowania spośród tej puli. Po prostu wrzucimy całą pulę zainteresowanych do jednego worka i wybierzemy te osoby.

- zapowiada burmistrz Kempa.

Zmieni się nie tylko sam sposób przydzielania miejsc, ale też ich wyboru na parkingu. Obecnie to najszybsi użytkownicy "wyklikują" sobie z mapki najlepsze, w ich ocenie, lokalizacje stanowisk. To rodzi dodatkowe konflikty na placu.

Poprosiliśmy informatyków, żeby przygotowali nam skrypt. A więc losowe będzie nie tylko wybranie osób, ale też przypisanie numerów stanowisk. Nie będzie można sobie samemu wybrać konkretnego miejsca. Przejmiemy to na siebie.

- wyjaśnia szef zarządu dzielnicy.

Nowy, losowy system zapisów nie wejdzie w życie z dnia na dzień, ponieważ wymaga stworzenia odpowiednich narzędzi informatycznych oraz zmian regulaminu w drodze uchwały zarządu dzielnicy. Władze Ursynowa liczą jednak, że uda się go wdrożyć już przy okazji kolejnej, majowej edycji Ursynowskiej Wyprzedaży Garażowej, na która zapisy wystartują 5 maja o godz. 10.

Czy to ostudzi emocje? Z pewnością wywoła nowe, ale przynajmniej pozbawi złudzeń tych, którzy do tej pory polegali na refleksie lub informatycznych sztuczkach.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

agnikagnik

0 0

Prawdę mowiąc poza płytami winylowmi nigdy tam nic więcej nie kupiliśmy z mężem. Sama mam w domu setki książek, płyt CD , DVD, ciuchów, więc nie potrzeba nam cudzych a swoich nie będę sprzedawać bo nie chce mi się koczować pół dnica. Zmartwienie syna co zrobi z tym po naszej śmierci🤠

13:37, 26.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%