Wyprzedaże garażowe przed urzędem dzielnicy padły ofiarą własnego sukcesu. Pula dwustu stanowisk handlowych w żaden sposób nie jest w stanie zaspokoić apetytów mieszkańców, którzy chcą sprzedawać swoje rzeczy. Wtorkowe zapisy na pierwszą tegoroczną edycję w 2026 roku tylko to potwierdziły. Formularz rejestracyjny w internecie ledwo zdążył się otworzyć, a już trzeba było go zamknąć.
W sieci natychmiast zaroiło się od komentarzy wściekłych i rozczarowanych Ursynowian, którzy odeszli z kwitkiem. Teorie spiskowe zaczęły mnożyć na potęgę.
Zastanawiające jest to, że na garażówce wiecznie te same osoby mają zarezerwowane miejsca. Przypadek? Nie sądzę.
Od lat na zapisach online te miejsca znikają w ciągu może półtorej minuty od startu rejestracji. Czyli jednak zapisy online to fikcja, tak?
Fizycznie nie jest możliwe, żeby na godzinę 10 było 40 tysięcy wejść na stronę, a 200 osobom udało się zapisać na garażówkę. Coś nie gra w tym systemie. 10:03 wyczerpał się limit miejsc - żałość do potęgi!
- komentują rozżaleni mieszkańcy, którzy próbowali się zapisać na jedno z miejsc dla sprzedawców.
Jak zwykle w przypadku garażówek, podaż drastycznie minęła się z popytem. Jak poinformowała dzielnica punktualnie o godzinie 10 serwery odnotowały aż 33 473 odsłony formularza rejestracyjnego, z czego 1 358 realnych użytkowników, którzy w tym samym ułamku sekundy walczyli o nieco ponad 160 miejsc dostępnych w puli internetowej. Szanse na sukces dla większości z nich od początku były więc znikome.
Władze Ursynowa przyznają, że sytuacja wymknęła się spod kontroli, ale stanowczo odcinają się od oskarżeń o "układy", przydzielanie miejsc "swoim" itp. itd.
We wtorek o godz. 10:02 już była lista rezerwowa. W każdym wariancie jako urząd będziemy oskarżani o to, że czymś manipulujemy albo znajomi otrzymują miejsca, co oczywiście jest absolutną nieprawdą. A tam nikt nie dostaje miejsca po znajomości.
Jesteśmy ofiarą własnego sukcesu i obyśmy tylko takie zmartwienia na Ursynowie mieli.
- komentuje w rozmowie z portalem Haloursynow.pl burmistrz Robert Kempa.
Gigantyczne zainteresowanie miejscami na garażówce widać nie tylko w sieci. Równolegle z systemem online, urząd udostępnia 35 miejsc w ramach zapisów stacjonarnych w sali 136 ursynowskiego ratusza - z myślą o osobach wykluczonych cyfrowo. Jak się okazuje, i tam toczy się bezwzględna walka. Zdesperowani mieszkańcy, którzy nie wierzą w łut szczęścia w internecie, potrafią ustawiać się w kolejce przed ratuszem już o godzinie szóstej rano!
Powrotu do zapisów mailowych - czego domaga się część niezadowolonych - jednak nie będzie. Dzielnica myśli nad zmianą systemu zapisów "kto pierwszy, ten lepszy" na inny - bardziej sprawiedliwy.
Skoro o zdobyciu miejsca na garażówce decydują ułamki sekund, ratusz chce wprowadzić element pełnej losowości, który ukróci działanie ewentualnych botów i wyrówna szanse wszystkich chętnych.
Poprosiłem wczoraj Wydział Komunikacji Społecznej, żeby przygotował zmiany w regulaminie garażówek.
Wyznaczymy jakiś czas, dzień lub dwa na zgłoszenia, a następnie dokonamy losowania spośród tej puli. Po prostu wrzucimy całą pulę zainteresowanych do jednego worka i wybierzemy te osoby.
- zapowiada burmistrz Kempa.
Zmieni się nie tylko sam sposób przydzielania miejsc, ale też ich wyboru na parkingu. Obecnie to najszybsi użytkownicy "wyklikują" sobie z mapki najlepsze, w ich ocenie, lokalizacje stanowisk. To rodzi dodatkowe konflikty na placu.
Poprosiliśmy informatyków, żeby przygotowali nam skrypt. A więc losowe będzie nie tylko wybranie osób, ale też przypisanie numerów stanowisk. Nie będzie można sobie samemu wybrać konkretnego miejsca. Przejmiemy to na siebie.
- wyjaśnia szef zarządu dzielnicy.
Nowy, losowy system zapisów nie wejdzie w życie z dnia na dzień, ponieważ wymaga stworzenia odpowiednich narzędzi informatycznych oraz zmian regulaminu w drodze uchwały zarządu dzielnicy. Władze Ursynowa liczą jednak, że uda się go wdrożyć już przy okazji kolejnej, majowej edycji Ursynowskiej Wyprzedaży Garażowej, na która zapisy wystartują 5 maja o godz. 10.
Czy to ostudzi emocje? Z pewnością wywoła nowe, ale przynajmniej pozbawi złudzeń tych, którzy do tej pory polegali na refleksie lub informatycznych sztuczkach.
zxc15:33, 26.03.2026
Byłem pare razy i niestety wygląda to coraz bardziej jak zlot handlarzy, a nie sąsiedzka garażówka.
Pozostałe komentarze
agnik13:37, 26.03.2026
Prawdę mowiąc poza płytami winylowmi nigdy tam nic więcej nie kupiliśmy z mężem. Sama mam w domu setki książek, płyt CD , DVD, ciuchów, więc nie potrzeba nam cudzych a swoich nie będę sprzedawać bo nie chce mi się koczować pół dnica. Zmartwienie syna co zrobi z tym po naszej śmierci🤠
kurkawodna17:18, 26.03.2026
Czy w tym kraju chociaż jedna rzecz może odbyć się normalnie? wszystko na głowie postawione, czego się nie dotknie..
PapaSmerf20:46, 26.03.2026
To takie polskie 😂
Grigor13:42, 27.03.2026
A dlaczego nie zrobić czegoś takiego bez żadnych zapisów tylko po prostu wyznaczyć miejsce gdzieś na jakiejś dużej łące i niech się ludzie rozkładają jak chcą
Boom12:37, 29.03.2026
Ale jak to tak? Bez urzędniczego nadzoru? Jeszcze by się ludzie pogubili czy coś 🤣
Podatnik09:51, 29.03.2026
Dzielnica , organizuje wyprzedaże tak , jakby to był biznes urzędniczy .
Działaczka PO08:32, 30.03.2026
Czy można kupić pieska? Kocham pieski.
Adam06:45, 31.03.2026
Byłem na pierwszej w tym roku i na większości w zeszłym. Na każdej była ta sama grupa handlarzy.
Może ograniczyć możliwość brania udziału w każdym takim wydarzeniu tak żeby każdy zainteresowany mógł skorzystać.
Handlarz też powinno się ograniczyć dostęp. W końcu to miało być dla mieszkańców Ursynowa, którzy chcą się pozbyć zalegających rzeczy z mieszkań.
Bolo 11:31, 26.04.2026
Powinny być zapisy w urzędzie, a możliwość wystawiania tylko przez osoby których D.O. został wydany urzędzie dzielnicy.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Trzaskowski wiedział rok temu? Były ordynator ujawnia
rafał, rafał, gocha, gocha... może następnym razem jakiś uśmiechnięty brygadzista, który głosował na tą patologię zastanowi się, zanim odda swój głos w wyborach
Warszawiak
18:02, 2026-06-19
Kempa straci funkcję w radzie nadzorczej Szpitala Połud
W szpitalu jeden wielki bałagan a Rada Nadzorcza nic nie wie. To za co oni biorą kasę?
obserwator
17:47, 2026-06-19
Kempa straci funkcję w radzie nadzorczej Szpitala Połud
Tak to wygląda sprawowanie nadzoru jak się ma *%#)!& Tumanum. Człowiek nawet ie wie w jakie raporty raz na rok zerknąć żeby sprawdzić czy zarząd rżnie szpital na kasę. Panie Wielki Szpitalniku sugerowałbym zrobienie prawdziwego MBA i wtedy pchanie się do rad nadzorczych.
Warszawiak82
17:17, 2026-06-19
Kempa straci funkcję w radzie nadzorczej Szpitala Połud
Ciekawe w ilu takich radach jest ten mister ;) niezłe bagienko, a Trzaskowski widział i ordynatora posunął..... śmiech na sali
stefan
16:53, 2026-06-19