O znikających z powodu zużycia urządzeń i zabawek na sportowym placu zabaw w Sadku Natolińskim portal Haloursynow.pl napisał jako pierwszy na początku maja. Najpierw zniknął legar do ćwiczenia równowagi, potem hamak i trampolina. W końcu wywieziono ławki i stół, przy których siadali rodzice.
Lokalna społeczność zamarła - widmo likwidacji placu zabaw zjednoczyła rodziców. Zebrano ponad tysiąc podpisów pod petycją o pozostawienie go w Sadku.
::news{"type":"see-also","item":"41324"}
::news{"type":"see-also","item":"41336"}
Placyk miał zniknąć przez spór dzielnicy ze spółdzielnią Wyżyny. Dzielnica wybudowała to miejsce na terenie będącym w użytkowaniu wieczystym tej spółdzielni. W 2018 roku jeszcze można było tak zrobić - regulamin ówczesnego Budżetu Partycypacyjnego dopuszczał inwestowanie na terenie nienależącym do miasta. Plac przez lata cieszył się popularnością - nikt nie pytał o prawny tytuł do gruntu, bo wszystkim zależało na tym samym: żeby dzieci miały gdzie się bawić.
W 2019 roku po zaledwie kilku miesiącach użytkowania placyk przeszedł remont. Wykonawca oddał plac zabaw w stanie, który natychmiast wymagał poprawek - śruby odkręcały się od huśtawek, jakość materiałów budziła zastrzeżenia. Dzielnica interweniowała wielokrotnie. Plac zabaw był parę razy remontowany, łatany, zabezpieczany. Aż w końcu urząd doszedł do wniosku, że dalej się nie da - i w maju zaczął się demontaż. Wypowiedziano umowę użyczenia terenu. Spółdzielnia nie chciała przejąć placu zabaw, twierdząc, że jej na to nie stać, a ratusz wciąż może remontować zabawki.
Przez kilka tygodni trwała wymiana pism i ciosów między ratuszem a spółdzielnią. Aż przyszedł czerwiec i wiceprezes SM Wyżyny Andrzej Grad ogłosił w mediach społecznościowych "przełom".
Dzielnica cofnęła decyzję. Plac zabaw pozostaje!
- oświadczył Grad.
Po kolejnej wymianie korespondencji z SM Wyżyny, Dzielnica cofnęła wypowiedzenie i zadeklarowała wykonanie koniecznych napraw, co gwarantuje dalsze funkcjonowanie tego obiektu. To krok w dobrym kierunku, ale nie załatwia sprawy do końca. Burmistrzowie wciąż tkwią bowiem w mylnym przekonaniu, że przepisy zabraniają im czynienia nakładów na gruntach niebędących własnością miasta, lub obciążonych na rzecz osób trzecich.
- napisał wiceprezes SM Wyżyny.
Burmistrz nazywa informację wiceprezesa "manipulacją". W rozmowie z Haloursynow.pl przekonuje, że prawdziwe są tylko słowa o tym, że urząd zdecydował się po raz kolejny wyremontować zabawki, "z niczego natomiast dzielnica się nie wycofuje". Pismo burmistrza Roberta Kempy datowane na 3 czerwca 2026 r., skierowane do prezesa SM Wyżyny Krzysztofa Gosławskiego, nie pozostawia wątpliwości co do intencji dzielnicy.
Cofnięcie wypowiedzenia ma na celu stworzenie czasu niezbędnego do wypracowania docelowego rozwiązania dotyczącego dalszego funkcjonowania placu zabaw, w tym podjęcia przez spółdzielnię decyzji dotyczącej przejęcia urządzeń i wyposażenia placu zabaw, które dzielnica zaproponowała przekazać nieodpłatnie w formie darowizny.
- czytamy w piśmie podpisanym przez burmistrza Roberta Kempę.
Faktem jest jednak, że sportowy placyk zabaw w Sadku na razie zostaje. I będą z niego mogły korzystać dzieci - najpewniej przez całe wakacje.
Co zatem czeka plac zabaw w najbliższym czasie? Dzielnica wymieni uszkodzone elementy lin wspinaczkowych, naprawi nawierzchnię syntetyczną, uzupełnieni elementy ogrodzenia, odtworzy powłoki malarskie oraz wyrówna nawierzchnię gruntową.
Należy podkreślić, że będą to wyłącznie prace remontowe i konserwacyjne wynikające z zaleceń zawartych w protokole kontroli technicznej, a nie nakłady inwestycyjne.
- stwierdza ratusz w swoim piśmie do SM Wyżyny.
Ratusz nadal twierdzi, że nic więcej nie może zrobić. Prawną podstawę tego ograniczenia dzielnica wskazuje wprost: paragraf 7 ust. 1 pkt 8 Uchwały nr XI/218/2019 Rady Miasta Stołecznego Warszawy z 11 kwietnia 2019 r. w sprawie budżetu obywatelskiego.
Wykonamy ten remont, zrobimy co możemy, bo nigdy nie pisaliśmy, wbrew temu co twierdzi spółdzielnia, że nie możemy wykonywać remontów i konserwacji. Zawsze mówiliśmy, że remonty i konserwacje możemy zrobić i zrobimy
- tłumaczy Robert Kempa, burmistrz Ursynowa.
Docelowo jednak urząd - wg Kempy - nie może np. postawić nowej zabawki bądź wymienić ją w całości, bo to już formalnie jest inwestycją, czego "na obcym terenie" zabraniają przepisy o dyscyplinie finansów publicznych (stwierdziła tak przed laty Regionalna Izba Obrachunkowa) oraz wspomniana uchwała rady miasta.
22 maja dzielnica zaproponowała nieodpłatne przekazanie SM Wyżyny urządzeń i wyposażenia placu zabaw w formie darowizny. Takie rozwiązanie pozwoliłoby spółdzielni przejąć pełną odpowiedzialność za obiekt i samodzielnie decydować o jego remontach i inwestycjach. Jak twierdzi ratusz, spółdzielnia nie odpowiedziała na tę propozycję.
Dalsze funkcjonowanie obiektu w perspektywie długoterminowej wymaga obecnie decyzji po stronie spółdzielni. Liczymy na jej przekazanie w możliwie najkrótszym terminie, tak aby możliwe było podjęcie dalszych działań w sposób odpowiedzialny i zapewniający mieszkańcom jasność co do przyszłości placu zabaw.
- czytamy w piśmie burmistrza Kempy do SM Wyżyny z 3 czerwca 2026 r.
Wiceprezes SM Wyżyny Andrzej Grad ocenia, że dzielnica tkwi w „mylnym przekonaniu" co do ograniczeń prawnych. Jego zdaniem dzielnica ma prawo nawet zainwestować na terenie Sadku Natolińskiego, bo ten - jak stwierdził w rozmowie z Haloursynow.pl w maju - nadal jest własnością dzielnicy, spółdzielnia ma go co prawda w użytkowaniu wieczystym, ale "wieczyste to nie własność". Burmistrz Kempa stanowczo odrzuca tę tezę.
Mam nadzieję, że spółdzielnia pozytywnie odniesie się do propozycji i przejmie urządzenia znajdujące się na jej gruncie i co ważniejsze zadba o dalsze funkcjonowanie placu zabaw w przyszłości!
- oświadczył.
Niezależnie od tego, kto ma rację w tym sporze prawnym, jedno jest pewne: dzieci mają plac zabaw przynajmniej na lato. Co będzie dalej - zależy od decyzji SM Wyżyny.
Mieszkańcy zgłosili do porządku obrad najbliższego Walnego Zgromadzenia SM Wyżyny punkt dotyczący przejęcia i finansowania placu zabaw w Sadku z kwotą ok. 400 tys. złotych. Nie wiadomo jednak, czy taka uchwała ostatecznie przejdzie. Zgromadzenie w Wyżynach odbywa się w częściach, a sąsiedzi z enklaw oddalonych od Sadku Natolińskiego nie muszą być zainteresowani placem zabaw.
Zdaniem wielu mieszkańców Sadek Natoliński powinien wrócić do miasta. Utrzymywanie tak dużego terenu zieleni sporo kosztuje, a korzystają z niego wszyscy - nie tylko spółdzielcy.
Spór o plac zabaw. Na razie miejsce zostaje
skoro pan grad *%#)!& takie bzdury to może nie powinien pełnić funkcji członka zarządu tej spółdzielni? użytkowanie wieczyste w tym przypadku pełni nadrzędną rolę wobec prawa własności gruntu. każda inwestycja miasta na tym terenie to złamanie dyscypliny finansowej. polecam poczytać czym są "nakłady na cudze prawo"
meme
18:25, 2026-06-08
Namalował nagiego kanclerza Niemiec i schował obraz
Nie propagujcie pseudo - sztuki.
Paulo
17:22, 2026-06-08
Demolka w urzędzie dzielnicy. Wrócą biurka na godziny
No dobra... Na portalu wp.pl widziałem podobny artykuł z tym samym zdjęciem. Przypadek?🙂
Paulo
16:03, 2026-06-08
Parkour i teqball nie podbiły Ursynowa
Na parkour Przy bażantarni chodzę co jakiś czas i zawsze kogoś tam spotykam.
Kabat
15:47, 2026-06-08
0 0
skoro pan grad *%#)!& takie bzdury to może nie powinien pełnić funkcji członka zarządu tej spółdzielni?
użytkowanie wieczyste w tym przypadku pełni nadrzędną rolę wobec prawa własności gruntu. każda inwestycja miasta na tym terenie to złamanie dyscypliny finansowej. polecam poczytać czym są "nakłady na cudze prawo"
0 0
i jeszcze jedno: jeśli jakikolwiek obiekt budowlany zostanie wzniesiony na gruncie objętym użytkowaniem wieczystym, za wiedzą i zgodą użytkownika wieczystego (w celu realizacji porozumienia lub umowy), z mocy prawa staje się on własnością użytkownika wieczystego (SN sygn. akt III CZP 60/11).
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz