Wiadomości

Zamknij

Policjanci mówili do pustych krzeseł. Debata o bezpieczeństwie bez mieszkańców

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 08:53, 26.06.2026 Aktualizacja: 20:35, 25.06.2026
5 Policjanci mówili do pustych krzeseł. Debata o bezpieczeństwie bez mieszkańców BJ

Debata o bezpieczeństwie na Ursynowie zakończyła się… mówieniem do pustych krzeseł. W szkolnej stołówce przy ulicy Mandarynki stawiło się kierownictwo ursynowskiego komisariatu oraz podlegli mu dzielnicowi. Mieszkańcy nie pojawili się wcale. Czyżby bezpieczeństwo w dzielnicy nie interesowało ludzi?

Przed rzędami pustych krzeseł zasiedli oficerowie z komisariatu przy Janowskiego, zastępca komendanta komisarz Grzegorz Dąbrowski oraz naczelnik Wydziału Prewencji podinspektor Marcin Ptaszek. Towarzyszył im szef delegatury Stołecznego Centrum Bezpieczeństwa oraz liczna grupa mundurowych odpowiedzialnych za osiedlowe rewiry.

Mimo tak silnej reprezentacji, prelekcja o policyjnych systemach prewencyjnych trafiła w próżnię. W sali poza policjantami i naszym reporterem przebywała tylko jedna osoba. 

Bardzo nam przykro, że tak mało osób przyszło, oczywiście. Może to kwestia pogody? 

- zastanawiała się asp. szt. Marta Haberska z Komendy Rejonowej Policji Warszawa II.

W puste ściany trafiały też deklaracje o policyjnej misji oraz budowaniu bliskich relacji z lokalną społecznością.

Debata społeczna to również przedstawienie tego, że my jako policja jesteśmy bliżej mieszkańców, zwłaszcza taki policjant jak dzielnicowy, do którego można się zgłosić prawie z każdym problemem i który, jeśli sam nam nie pomoże, to przynajmniej wskaże ścieżkę, którą możemy się kierować i gdzie tą pomoc możemy uzyskać

- mówiła asp. szt. Marta Haberska.

Jeden wniosek z przeszłości i sukces przy bazarku

Tak drastyczny brak zainteresowania to jednak nie nowość. Podczas poprzedniej debaty, która odbyła się we wrześniu 2025 roku, frekwencja również była słaba. W efekcie policja musiała rozliczyć się z zaledwie jednego oficjalnego wniosku. Dotyczył on nieprawidłowego parkowania aut oraz jazdy po chodnikach w rejonie Bazarku na Dołku.

W tym obszarze mundurowi odtrąbili pełen sukces. Wskazany rejon objęto cyklicznymi kontrolami, które zaowocowały masowym wystawianiem mandatów oraz kierowaniem spraw do sądu karnego. Ostateczny cios drogowej patologii zadały jednak dopiero fizyczne bariery miejskie. Na wniosek służb zamontowano tam gęste słupki blokujące wjazd. 

W wyniku podjętych działań Komisariat Policji Warszawa-Ursynów nie odnotował w ostatnim czasie zgłoszeń dotyczących naruszeń prawa ruchu drogowego we wskazanym rejonie, a do właściwego miejscowo-dzielnicowego nie wpływają również skargi od mieszkańców

- podsumowała Marta Harebska.

Setki zgłoszeń na internetowej mapie zagrożeń

Wobec braku pytań ze strony nieobecnych mieszkańców, dalsza część spotkania upłyneła pod znakiem danych z Krajowej Mapy Zagrożeń Bezpieczeństwa (KMZB) dla Ursynowa. Statystyki obejmują okres od 1 stycznia do 22 czerwca 2026 roku. Bezwzględnym liderem zestawienia okazało się nieprawidłowe parkowanie, które wygenerowało aż 273 oficjalne zgłoszenia od kierowców i pieszych.

Drugą najczęstszą uciążliwością okazał się problem wałęsających się psów, który odnotowano 106 razy. Problem dotyczy niemal w całości jednego obszaru - Lasu Kabackiego, gdzie właściciele nagminnie puszczają czworonogi bez smyczy.

Trzecie miejsce na podium zgłoszeń zajęło spożywanie alkoholu w miejscach niedozwolonych, o którym mieszkańcy informowali aplikację 40 razy. Część tych interwencji zakończyła się mandatami karnymi oraz wnioskami o ukaranie do sądu.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (5)

&&

3 1

A kto ma niby tak czas, żeby chodzić słuchać jak to policja świetnie sobie daje radę? A jak ktoś zada konkretne pytanie to jak z Burmistrzem - chęci może i wspaniałe, ale niestety nic się nie da. Brakuje ludzi, więc starcza czasu tylko na najpilniejsze interwencje. Faktycznie lepiej sobie pójść do parku posiedzieć. Oni robią spotkanie, bo muszą albo chcą wykazać.

09:49, 26.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

mieszkaniecmieszkaniec

2 0

Ja bym chętnie poszedł ale kto, gdzie i w jaki sposób przekazywał informację o takiej możliwości? Bo ja się właśnie dowiedziałem z tego artykułu. No i o której było to spotkanie? Chyba coś koło 18, ja w tym czasie stałem gdzieś w korku próbując wrócić do domu z pracy. Może lepiej takie spotkania organizować jak większość mieszkańców jest już w domu, po pracy, np. ok godz. 20 co aktualnie przy dłuższym dniu i wysokich temperaturach jest lepszym pomysłem i myślę że wpłynęło by to na frekwencję pozytywnie. O godz. 18 część ludzi pracuje, kończy pracę lub z niej wraca. Poza tym po co dokładnie to spotkanie, czy policjantom mamy palcem pokazywać co mają robić? Sprawa jest prosta, zamiast udawać że się zwalcza poważne przestępstwa łapiąc dzieciaka ze skrętem czy piwkiem, to może lepiej wzięliby się za prawdziwych przestępców, o ile się ich nie boją - złodziei aut i części samochodów, włamywaczy do mieszkań, samochody parkujące w sposób zagrażający pieszym i innym użytkownikom, np. zasłaniające przejścia dla pieszych, parkowania i rozjeżdżanie terenów zielonych, w tym też przez służby miejskie które ciężkim sprzętem wjeżdża na chodnik i trawnik ... żeby dbać o ten trawnik. Od kilkunastu lat mieszkam na Ursynowie i nigdy nie widziałem pieszego patrolu, taki patrol oprócz pilnowania porządku pełni też funkcję odstrajającą i profilaktyczną. Na forach wciąż jest sygnalizowany problem z agresywną młodzieżą na podrasowanych elektrykach ... wszyscy znają te problemy oprócz policji. Zamiast łapać 20latka ze skrętem i odtrąbić sukces w łapaniu groźnego przestępcy weźcie się za prawdziwą robotę i przestępców. Mam XXI wiek i marihuana która w ościennych krajach jest legalna nie jest problemem tej dzielnicy a kradzieże aut, części do aut i włamy do mieszkań! Gdybyście tyle pieniędzy, uwagi i środków przekierowali na te przestępstwa to by poprawiło wiele w naszej dzielnicy!

09:54, 26.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Warszawiak82Warszawiak82

1 0

Po co z nimi rozmawiać skoro ich nie ma ( na ulicach miasta) i nic nie mogą. Na Ursynowie 90% kierowców stale przekracza dopuszczalne prędkości. Oni o tym wiedza i nic nie robią. Widział ktoś kiedyś patrol kontrolujący prędkość poza Wyścigami albo Wirażową ( gdzie akurat są najmniej potrzebni)? A co roku ktoś na ulicach Ursynowa ginie. I po co iść na takie spotkanie?

10:27, 26.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

KimyyKimyy

1 0

Się nie dziwię, że nikt nie chce z nimi rozmawiać skoro są przeciętni, źle zorganizowani i niepomocni.

10:56, 26.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Optyczny ufoludOptyczny ufolud

0 0

Słaba promocja spotkania, a nawet bardzo słaba. Spółdzielnia Przy Metrze umieściła na klatkach informacje o spotkaniu w ramach akcji "Bezpieczna Dzielnica", które było w Klubie Przy Lasku tego samego dnia o 10.00. Przecież gdyby organizatorzy spotkania w szkole poprosili, to mieszkańcy otrzymaliby na drzwi klatek informacje o obu tych spotkaniach. W internecie też trudno było natrafić nainfo o tym "szkolnym" spotkaniu,.

11:07, 26.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%