Zamknij
Plastikowe butelki, "małpki", rury, a nawet wiadra ze starym olejem i opony. Takie "skarby" co roku wyciągają z krzaków i trawników mieszkańcy Ursynowa. Zbliża się wiosna, a wraz z nią czas na wielkie porządki! Lokalna społeczność po raz szósty łączy siły w ramach ogólnopolskiej akcji "Operacja Czysta Rzeka". Ruszyły zapisy, a organizatorzy mają ambitny plan wyczyszczenia otuliny Lasu Kabackiego.
Tajemnice wilków, mowa zwierząt i sprytne rośliny. Centrum Edukacji Przyrodniczo-Leśnej przy ulicy Rydzowej 1A to miejsce, w którym las odsłania swoje największe sekrety. W marcowym harmonogramie placówki znalazły się wyjątkowe propozycje zarówno dla dorosłych miłośników przyrody, jak i dla najmłodszych odkrywców.
Ruszyła kolejna edycja miejskiego programu darmowego czipowania i kastracji psów oraz kotów. Na liście współpracujących placówek znalazły się również dwa gabinety weterynaryjne z Ursynowa. Akcja potrwa do końca roku lub do wyczerpania budżetu, dlatego warto pospieszyć się z rezerwacją terminu!
Odwilż na Ursynowie obnażyła wstydliwe sekrety! Spod topniejącego śniegu wyłaniają się nie tylko pierwsze oznaki wiosny, ale przede wszystkim sterty śmieci, wszechobecne "małpki" i... dorodne pomidory na Kabatach. Zamiast wyczekiwanych krokusów, trawniki uginają się od "brązowych niespodzianek", a dzielnica zapowiada wielkie sprzątanie dopiero po oficjalnym pożegnaniu zimy.
Wkrótce w Lesie Kabackim pojawią się ekipy wyposażone w podnośniki koszowe i profesjonalny sprzęt do pielęgnacji zieleni. Widok pilarzy w rezerwacie może budzić niepokój, jednak nie ma najmniejszych powodów do obaw – nie szykuje się masowa wycinka. Lasy Miejskie rozpoczynają zaplanowane wcześniej prace konserwacyjne.
Aktywiści z Warszawy chcą, żeby zbyt głośne auta dostawały mandaty z automatu. W tym celu trzeba stawiać radary akustyczne, a do tego potrzebna jest zmiana prawa.
Afrykański kot zaginął przy Lesie Kabackim. Serwal wciąż nieuchwytny - grozi mu wychłodzenie i może nie przetrwać ucieczki. Jest niegroźny dla ludzi.
Stare dobre jeansy dostaną "drugie życie" na Lokajskiego. W ursynowskim MAL-u na Natolinie ruszył Kącik Wymiany – za darmo, bez kasjerki i bez paragonu.
Dzik ryjący w trawniku przy ruchliwym skrzyżowaniu, zaledwie kilka metrów od przechodniów i dzieci? To obrazek, który coraz częściej można spotkać na ursynowskich osiedlach. Choć mieszkańcy alarmują służby, te nierzadko bagatelizują problem. - Z mojej perspektywy sytuacja jest kompletnie niezrozumiała – mówi pan Krzysztof, który napotkał dzika spacerującego przy Alei KEN.
Potrafią bezbłędnie namierzyć „otwarty bufet” w śmietniku, a w zatłoczonych parkach przechodzą na tryb nocny, by unikać ludzi. Dziki to nie agresywni najeźdźcy, ale mistrzowie adaptacji, którzy jedynie korzystają z niszy, którą sami im stworzyliśmy – przekonuje prof. Dagny Krauze-Gryz z SGGW. Ekspertka ostrzega przed zgubnym „bambinizmem” i wyjaśnia, dlaczego dokarmianie „biednych dziczków” to najkrótsza droga do niebezpiecznego konfliktu w środku miasta.
Zamiast do pojemników na bioodpady, pełnowartościowe warzywa i owoce trafiają do potrzebujących. Na kabackim bazarku zakończyła się niezwykła akcja ratowania niesprzedanej żywności. Dzięki współpracy urzędników, wolontariuszy i samych kupców udało się ocalić ponad 1,4 tony jedzenia!
Śnieg towarzyszy nam tej zimy od końca grudnia i zalega wciąż na trawnikach i chodnikach. To jeden z najlepiej wymyślonych przez naturę „magazynów wody” - mówi ekohydrolog dr Sebastian Szklarek. Byłoby lepiej, gdyby ten śnieg jeszcze poleżał - ocenia naukowiec. Dlaczego?
W nocy z poniedziałku na wtorek poczuliśmy, czym jest prawdziwa zima! Na stacji meteorologicznej SGGW odnotowano -20,5 stopnia Celsjusza. To najniższa temperatura minimalna, jaką zmierzono w naszej dzielnicy od 12 lat. Poprzedni rekord sprzed pięciu lat został pobity z dużą nawiązką.
Siarczyste mrozy mogą okazać się zabójcze dla miejskich ptaków. Choć pojawiają się głosy, że natura poradzi sobie sama, lokalni społecznicy biją na alarm. Hanna Żelichowska, znana ursynowska fotografka i pasjonatka ornitologii prowadząca profil "Ptaki na Stokłosach", wystosowała apel do mieszkańców. Przekonuje, że każda garść ziarna i miska wody może uratować życie.
Zima na Ursynowie ma dwa oblicza. Jedno to malowniczo ośnieżona Kopa Cwila i dzieci zjeżdżające na sankach. Drugie, niestety, wyłania się pod butami spacerowiczów i - co gorsza - tuż przy bawiących się w śniegu dzieciach. Mieszkańcy alarmują: trawniki zamieniły się w pole minowe, a nadchodząca odwilż może doprowadzić do katastrofy sanitarnej.

OSTATNIE KOMENTARZE