Nowe poidełka to element większej miejskiej akcji. W całej Warszawie ma stanąć łącznie 25 takich urządzeń w nowych lokalizacjach - na placach, skwerach, przy ulicach i na Bulwarach Wiślanych. Pierwsze zamontowano już w Śródmieściu i na Żoliborzu, w ostatni piątek przyszła kolej na Bulwary, a w kolejnych dniach poidełka dotrą na Ursynów i Targówek.
Na Ursynowie poidełka mają pojawić się w trzech punktach: przy ul. Surowieckiego - na trawniku na wysokości bloku Romera 10, przy ul. Zoltana Baló na Kabatach - róg z ul. Borsuka oraz w rejonie skrzyżowania ul. Belgradzkiej i ul. Stryjeńskich przy przystanku Os. Wyżyny 01.
Sam montaż to jednak dopiero połowa drogi. Po nim mają zostać pobrane próbki wody do badań laboratoryjnych. Dopiero po uzyskaniu pozytywnych wyników urządzenia zostaną uruchomione.
Pełna dostępność wszystkich poidełek w mieście planowana jest na czerwiec.
- informuje Zarząd Zieleni m.st. Warszawy.
Niestety, w nowym parku nad tunelem POW na razie poidełek nie przewidziano, choć bardzo by się tu przydały.
W bieżącym roku nie będzie poidełka w Parku nad POW.
- przekazuje Karolina Kwiecień-Łukaszewska, rzeczniczka Zarządu Zieleni.
Warto dodać, że swoje poidełka stawiała w przeszłości dzielnica. Znajdują się one w parku Przy Bażantarni oraz w parku R. Kozłowskiego - przy placu zabaw Dinozaury. Ten drugi punkt jest wyjątkowo awaryjny. Poidełka są też w każdej szkole.
Trzy nowe poidełka to pierwsze urządzenia instalowane przez Zarząd Zieleni. W 2019 roku razem z MPWiK postawiono pilotażowo jedno poidełko na hydrancie miejskim przy skrzyżowaniu Belgradzkiej i Stryjeńskich, ale zimą tego samego roku je zdemontowano. Później - ze względu na przepisy pandemiczne - wstrzymano realizację projektu. Teraz ZZW do niego wraca.
Część poidełek montowana jest w ramach projektów z budżetu obywatelskiego, część ze środków własnych Zarządu Zieleni. Co do kosztów, te nie są symboliczne.
W bieżącym roku szacunkowy koszt montażu, utrzymania 1 poidełka w sezonie wiosenno-letnim to 18 000 złotych
- mówi Karolina Kwiecień-Łukaszewska, rzeczniczka Zarządu Zieleni.
Warszawskie poidełka przyciągają wzrok, bo ich forma nawiązuje do Grubej Kaśki - ujęcia wody i budynku studni znajdującego się w samym nurcie Wisły. Jest to największa studnia infiltracyjna w Europie i pierwszy tego typu obiekt na świecie.
Dni Ursynowa 2026 zakończone! NASZA RELACJA
Bardzo udana impreza, już nie mogę się doczekać przyszłego roku!
Kon
11:56, 2026-06-14
Dni Ursynowa 2026 zakończone! NASZA RELACJA
Niestety czekałem na sobotę, zeby się wyspać, a tu... igrzyska dla ludu i łomot nie dający zaśnąć. Czy tzw. organizatorzy nie wiedzą, że od godz. 22 trwa cisza nocna? Pewnie wiedzą, tylko mają dokładnie gdzieś!!!! Huczne imprezy powinny sie kończyć o 22. Jednak rozwydrzonej i nie liczącej sie z niczym tzw. "władzy" nie obowiązują takie "głupoty". Przerażająca arogancja i buta!!! Tanie zagrywki dla niewybrednego wyborcy. Skandal!!!! Nigdy więcej!!! Moja rada: zamknijcie sie tymi rozwrzeszczanymi pseudo gwiazdami w hali na Pileckiego i tam sie ogłuszajcie do woli.
Jurand
08:24, 2026-06-14
Dni Ursynowa 2026 zakończone! NASZA RELACJA
Kolejki były nie za duże bo ceny 10x większe niż w bufecie na wiejskiej 😂
Ula
08:14, 2026-06-14
Dni Ursynowa 2026 zakończone! NASZA RELACJA
Impreza dla ludzi z powiatu zasponsorowana przez mieszkańców dzielnicy. Nie wiem czy śmiać się czy płakać.
Q
01:10, 2026-06-14
2 0
Trochę dziwne lokalizacje. Na Romera i Balo to tak właściwie przy niczym - sensowniej byłoby np. w parku Polskich Wynalazców czy Moczydełku. Z kolei na Stryjeńskich mogliby je postawić raczej po zachodniej stronie ulicy - bliżej kościoła lub ośrodka integracji, wtedy kazurkowcy mieliby blisko.
4 1
niestety na Ursynowie przyjaciół fauny i flory totalnie brak!
Żadnego miejskiego poidełka dla jeży, mniejszych i większych Ćwirków ... w czasie suszy ... !
Empatii dla tych w szpitalu i za kratkami także: kolejne muzykowanie niebawem: na wsi drągiem/ sztachetą po głowie się uderzą na wiejskiej potańcówce i w zgodzie żyją;) po rowach też się różne rzeczy odbywają - ale na takie wydarzenia nocną porą dzieci się nie zabiera;)
No i co teraz? Muzyką nie wszystko się zagłuszyć da?
4 0
Ten przy placu dinozaurów (park Kozłowskiego) nie dziwię się że jest "wyjątkowo awaryjny". Dużo poidełek w bezpośrednim sąsiedztwie placów zabaw (bliżej niż 200m) służy maluchom do zabawy. Przez to już nie działa poidełko na placu zabaw w Powsinie i placu zabaw na Telekiego (Kabaty). Dzieciaki sypały piasek i nabierały wody sobie do wiaderek....Oczywiście rodzice po zwróceniu uwagi reagowali oburzeniem że nie pozwalam na zabawę (moje jakoś tak się nie musiały bawić) i by nie przesadzać.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz