Wodne instalacje w parku im. Romana Kozłowskiego ruszyły po długiej przerwie. Największe emocje budzi demontaż uciążliwych barier wokół stawu „Wieloryb”. Od zeszłego roku obiekt był niedostępny dla mieszkańców.
Wygrodzenie wieloryba ma w założeniu stanowić ochronę dla mieszkańców stawu i okolicznej roślinności. Zamarznięta zimą tafla stawu mogłaby zachęcać spacerowiczów i właścicieli czworonogów do penetrowania niedostępnych latem zakamarków. Takie "zwiedzanie" przyczyniłoby się do degradacji rosnących wokół stawu roślin. Stąd decyzja o wygrodzeniu.
Czy takie - mocno kontrowersyjny wśród mieszkańców - działania przynoszą oczekiwany skutek?
Ogrodzenie spełnia swoją rolę. Zarówno w tym jak i w poprzednim roku obserwujemy pozytywny wpływ wygradzania obiektu pod względem ograniczania zanieczyszczeń wody zbiornika, oraz poprawy wzrostu roślin, które mają pełnić funkcję filtrującą
- odpowiada Paweł Ciach rzecznik ursynowskiego ratusza.

Jako że trzymanie wieloryba za kratkami zdało egzamin, mieszkańcy muszą liczyć się z ponownym zamknięciem stawu pod koniec roku.
A dlaczego ogrodzona była też fontanna? Chodzi o ochronę przed uszkodzeniami w trakcie odśnieżania. W warszawskich parkach dochodziło już do sytuacji, w których operatorzy pługów przejeżdżali przez fontanny posadzkowe, uszkadzając przy tym dysze. Naprawa takich uszkodzeń jest kosztowna i wiąże się z kolejnymi okresami wyłączenia obiektu z użytku. Ratusz uznał więc, że najprościej będzie fontannę po prostu okratować.

Po długim wyczekiwaniu ruszyły też ursynowskie tężnie. Solanka miała popłynąć już w połowie maja, tak się jednak nie stało. Powód? Niskie temperatury minionej zimy.
Ratusz tłumaczył, że zbyt szybkie uruchomienie systemów groziło poważną awarią, ponieważ resztki zamarzniętej wody mogły uszkodzić wewnętrzne przewody. Technicy musieli szczegółowo sprawdzić szczelność i drożność sieci oraz przetestować wszystkie podzespoły mechaniczne i elektryczne.

Regulamin dawnego Budżetu Obywatelskiego widniejący przy tężni na ul. Romera przewiduje, że powinna ona zostać uruchomiona 15 kwietnia. Od lat to fikcja.
W parku Jana Pawła II tężnia przed laty wystartowała zgodnie z regulaminem i szybko wpadła w zaklęty krąg "zimnych ogrodników" i awarii. Drugi obiekt - na Natolinie - od samego początku miał pod górkę - nie miał szczęścia do wykonawcy. Nowiutka tężnia stała ogrodzona siatką przez długie miesiące z powodu problemów z przyłączem prądu i odbiorami.
Wobec powtarzających się poślizgów może warto by ratusz pomyślał o stałym przesunięciu terminu startu tych atrakcji? Fakt, że rok po roku notowane są opóźnienia z dokładnie tych samych powodów, sugeruje, że obecne terminy są po prostu oderwane od rzeczywistości.
Kolejny wypadek na przejściu. Ranna kobieta
No a ciapulec pomagał w ratowaniu kobiety?
kurkawodna
09:22, 2026-06-02
Woda popłynęła na Ursynowie. Ruszyły tężnie i fontanny
A może tego w ogóle nie otwierać i już. Warto to było budować, aby działało 3-4 miesiące, a potem w parku patrzeć na kraty??
Ja
09:05, 2026-06-02
Kolejny wypadek na przejściu. Ranna kobieta
Spowalniacze, takie jak przed przejściem w Al. Niepodległości pomiędzy Woronicza i Madalińskiego, skutecznie redukują prędkość.
abc
08:35, 2026-06-02
Potrącenie pieszej na Dereniowej
Biedny dzieciak ale bardziej szkoda mi rodziców za brak edukacji gówniaczka jak ma zachowywać się przed przejściem.
Kierowca
03:29, 2026-06-02
0 0
A może tego w ogóle nie otwierać i już. Warto to było budować, aby działało 3-4 miesiące, a potem w parku patrzeć na kraty??
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz