Obraz, jaki zastał nasz reporter dzień po zakończeniu majówki, nie napawał optymizmem. Choć ekipa porządkowa dwoiła się i troiła, pakując odpady do wielkich czarnych worków, część terenu wciąż przypominała krajobraz po bitwie. Puszki, butelki, tłuste opakowania po grillowanym mięsie – śmieci walały się nie tylko na otwartym placu, ale również pod zadaszonymi budkami.
W tygodniu to jeszcze nie jest tak źle. Najgorzej jest w piątki i soboty. Libacje - tego się po prostu inaczej nie da nazwać. Czasami aż przykro patrzeć, jak cała rodzina pijana, a obok małe dzieci biegają. Dramat! Czasami wolę po prostu polankę ominąć, w lesie jest tyle innych miejsc, żeby pochodzić
- mówi pani Ania, którą spotkaliśmy na drodze prowadzącej na polanę.

W podobnym tonie wypowiada się Gosia, która w pobliżu polanki regularnie uprawia nordic walking.
W głowie mi się nie mieści, jak można taki burdel po sobie zostawić! Przecież to jest las, przecież tu są zwierzęta. Co to za problem zabrać siatkę ze śmieciami i wyrzucić w mieście? A taka butelka, czy kawałek szkła to mogą nawet pożar spowodować, jak jest sucho!
Zaraz nie będziemy mieli tego lasu albo nam zakażą wchodzić
- wieszczy Gosia.
Zupełnie inny punkt widzenia prezentuje Adam.
Ja problemu nie widzę, gdzieś się ludzie muszą bawić. A skoro polana i tak jest sprzątana to gdzie problem? Przecież to nie jest tak, że ludzie idą w las i tam robią hałas czy bałagan. Jest miejsce wyznaczone, tam się bawią - gdzie tu problem?
- twierdzi Adam.

Pracownicy zajmujący się terenem przyznają z rezygnacją, że taki widok to dla nich smutna rutyna, powtarzająca się po każdym słonecznym weekendzie. Choć część użytkowników wykazała się minimum kultury, układając pełne reklamówki obok przepełnionych koszy, pozostaje otwarte pytanie: dlaczego nikt nie pomyślał o zabraniu ich ze sobą? Przecież to wciąż serce lasu.
Beztroska biesiadników nie umknęła uwadze policji. Jak informuje asp. sztab. Marta Haberska rzeczniczka mokotowskiej komendy policji, majówkowy bilans w rejonie Lasu Kabackiego jest wyjątkowo gorzki. Funkcjonariusze przeprowadzili aż 44 interwencje, które zakończyły się nałożeniem 17 mandatów karnych na łączną kwotę 3200 zł.
Dominowały przewinienia drogowe - nielegalne wjazdy samochodami wgłąb lasu, ale sypały się też kary z ustawy o ochronie przyrody, w tym za palenie ognisk w miejscach niedozwolonych. Mundurowi przeprowadzali liczne legitymowania, kontrole bagaży oraz pojazdów.

Warto przypomnieć, że polanka grillowa znajduje się ostatnio pod nieustannym nadzorem służb. Policja regularnie patroluje ten teren, reagując na zgłoszenia dotyczące zakłócania porządku i niszczenia mienia rezerwatu. Funkcjonariusze zapowiadają, że działania prewencyjne będą kontynuowane, a konsekwencje wobec osób ignorujących przepisy wyciągane z całą surowością. Pytanie tylko, czy mandaty wystarczą, by zmienić mentalność tych, którzy Las Kabacki traktują jak wysypisko.
Koniec sporu na Imielinie? Spółdzielnia mówi szach-mat
kto teraz beknie za pozbawienie właścicieli mieszkań praw do reżimu u.w.l. przez te lata? np. wpływu na decyzje, które zapadały a powinny zapadać w drodze uchwał wspólnotowych? dereniowa 10 była przez te lata obciążana opłatami za utrzymanie mienia spółdzielni (wedle swojego udziału w p.u. całej spółdzielni), ale też korzystała z nadwyżki bilansowej (ten kij ma dwa końce). funduszu remontowego bym się nie czepiał bo jest księgowany indywidualnie dla każdej nieruchomości, tym niemniej sm musi się z dnia na dzień rozliczyć z tego funduszu i przelać wszystkie zgromadzone środki na konto wspólnoty. po takiej chryi zachęcam wspólnotę do odcięcia się do sm i powołanie zarządu właścicielskiego albo po analizach powołanie zarządcy zewnętrznego jeśli nie czuja się na siłach zarządzać samemu.
meme
17:57, 2026-05-27
Koniec sporu na Imielinie? Spółdzielnia mówi szach-mat
Czyli spółdzielnia przez 7 lat pobierała nienalezne opłaty: odpis na fundusz remontowy mienia spółdzielni, wieczyste uzytkowanie gruntu i podatek od nieruchomości - teren wspólny. 1 miesiąc x 12 x 7 lat. Powinna zwrócic z odsetkami a jak nie to prokurator
agnik
15:05, 2026-05-27
Karambol na Karczunkowskiej!
Ta droga nie powinna być dopuszczona do ruchu przez ubytki, pęknięcia, dziury, nierówności poprzeczne i wzdłużne. Jazda zgodnie z ograniczeniem 40km/h grozi uszkodzeniem zawieszenia
Karczunkowska dramat
15:05, 2026-05-27
Koniec sporu na Imielinie? Spółdzielnia mówi szach-mat
toteż zapraszam do Strasburga: prześledzimy genezę sporu;) Prawa i Prawdy dojdziemy;)
SalomonZagraniczny
14:18, 2026-05-27
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
40 2
ta polana to dramat, wieś tańczy i śpiewa, co weekend niemiłosierny syf, ludzie łamią drzewa, żeby mieć na ognisko, łupanka i wrzaski całą noc. Ludzie się oburzają na psy w lesie ale na to jest przyzwolenie.
Pozostałe komentarze
28 1
Proste. Należy oznaczyć polankę jako miejsce publiczne i zakazać spożycia alkoholu pod chmurką. Kontrolować regularnie.
17 3
Jeśli są kosze na śmieci to z nich korzystam. Jeśli nie ma to zabieram rzeczy ze sobą. Byłem w weekend w ciągu dnia i było nawet kulturalnie (o 20 też było w miarę normalnie - przebiegałem w okolicy). Może warto przy weekendach dostawiać na skraju większe kontenery - na pewno by to pomogło. Lepiej by było jedno takie miejsce gdzie "można" się wyszaleć i wygrilować pod nadzorem niż by miały być dziesiątki nielegalnych, nienadzorowanych dookoła lasu.
17 14
Wystarczy pomyslec i postawic wiecej śmietnikow, nie wiem po co bic tutaj pianę lub w weekend,zeby sluzby sprzatajace raz dziennie oproznily pelne,male śmietniki. Jak zaczną zabierać śmiecie do miasta tonpo drodze w lesie wiecęj zgubią śmieci niz doniosą. ZA MAŁO JEST ŚMIETNIKÓW, i powinny byc zamykane przed dostep zwierzat.
9 6
Przynieść pełne opakowania to chamie potrafisz.
Odnieść już pustego z powrotem to nie.
Wygodna wymówka małą ilością śmietników.
Taki burak i tak rzuci śmieci gdziekolwiek nawet jak ma kontener obok
18 6
Rozpity naród...
10 13
mam kilka pytań:
- czy policja może sobie ot tak wjechać radiowozem i slalomem jechać przez polankę pomiędzy biesiadującymi mieszkańcami i biegającymi dziećmi?
- dlaczego zarząd tego lasu nie zwozi suchego drzewa i tym samym przyczynia się do tego, że ludzie sami je wynoszą z lasu niszcząc przy okazji (na polanie jest ogrodzone miejsce gdzie jak pamiętam zawsze był materiał na ogniska - teraz pusto)?
- czy nie można było zapewnić więcej śmietników lub choćby kilku kontenerów na śmieci, zwłaszcza na majówkę?
- i ostatnie pytanie, czy ukraińcy goszczący w naszym kraju muszą tak drzeć ryja?
9 5
Przesyłamy odpowiedzi na pytania obywatela:
1. Skoro wjechała to jak widać może
2. Dobra inicjatywa obywatelska! Proponujemy, żeby Zarząd tego lasu oprócz nielimitowanego suchego drewna zapewnił tez nielimitowaną kiełbasę i piwo (zimne!)
3. ...i dodatkowe kontenery na śmieci (w tym oczywiście odpady budowlane)
4. Ukraińscy goście faktycznie są niemiłosiernie głośni ale naszym rodakom niewiele brakuje.
8 13
Ustawcie większe kontenery w sezonie i po sprawie. A tak pretensje do ludzi, że chcą spędzać czas poza domem.
4 5
A kto ma za to płacić? Za ekstra sprzątanie, wywóz śmieci. To nie jest normalne korzystanie z lasu, to imprezowanie. A swoją drogą Ukraińcy celują w takim darmowym imprezowaniu. Jeziorko Czerniakowskie, Lasek Bielański, Młociny, Ogród Krasinskich. Wszędzie.
4 3
A kto płaci na zabieranie śmieci z publicznych śmietników? Też mamy je nosić i wyrzucać w domu? Ogarnij się.
6 6
Zaorać to pole.
21 3
50 zł za wstęp na cały dzień i będzie za co sprzątać, a może i klientela się trochę zmieni
17 1
Mandaty są zdecydowanie za niskie a interwencji zdecydowanie za mało. Jestem w lesie kabackim i na polance kila razy w tygodniu, ludzie zachwyca się jak chamska cholota, sam tam już nie chodzę i nie korzystam bo nie mogę patrzeć na te nagminne próby podpalenia lasu kabackiego i ten syf!!!
11 4
Banda buraczanych ćwoków
13 3
Życzę policji wytrwałości i konsekwencji w kontynuacji działań w każdy weekend. *%#)!& narodu nie nauczy się inaczej porządku, niż karą i kontrolą. Zastanawiam się tylko, czy Ci ludzie w domu też rzucają śmieci obok śmietnika i tak żyją? Zakładam że tak.
4 1
Te zdjęcia śmieci, wymiocin, siuśków, kału i Bóg jeden wie czego jeszcze... to samo będzie po pomarańczowym festiwalu nocnych patusów jak co roku.
8 1
Mam nadzieję, że policja będzie konsekwentna. Tylko kary są w stanie przekonać gawiedź do odpowiednich zachowań.
5 0
Miasto wchłonęło masę Ukraińców i Vistulowiczów, a terenów zielonych-rekreacyjnych z dobrym dojazdem nie przybyło. Siły na zamiary... Warszawa nie pomieści wszystkich i nie zachowa normalności. Ale widać chcą nam zrobić Pekin
1 4
kiedyś wojna zakończy się, Ukraina wyjedzie.
Będziemy mogli zaprosić Pingwiny z Antarktydy, by pustostany grozą nie wiały ....
9 0
Tam przesiaduje głównie ukraiński plebs i dlatego jest taki chlew
7 0
Może niech bracia Ukraincy sprzataja w podziekowaniu za to co dla nich robimy:)
0 4
a co my robimy?
Wynajmujemy mieszkania za pieniądze, robią zakupy w naszych sklepach, pracują w firmach, sklepach i na polu.
0 4
Co zrobić, kiedy nasi Sąsiedzi uczą się estetyki pozbywania się śmieci od nas: rodowitych Polaków? Wystarczy spojrzeć na nasze śmietniki i ich otoczenie.
Obrazków nie załączam;)
1 3
Śmierdziała wam komuna, zachciało się tłuszczy kapitalizmu? to teraz żryjcie pełną gębą i płaćcie. za komuny było lepiej i sprawiedliwiej.
3 0
Polaków na tej polanie jest coraz mniej. Teraz to standard międzynarodowy. Kiedy tamtędy przechodzę, to robi mi się smutno.
3 0
Brak koszy nie uprawnia do zaśmiecania. Skoro przytargaleś pełne to zabierz puste do najbliższego smietnika. Proste. Nie wolno wynosić drewna z lasu to nie właź i nie wynoś! Proste! Nie pal tam gdzie nie można, proste.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz