Wiadomości

Zamknij

Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na "polance grillowej"

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 13:14, 19.05.2026 Aktualizacja: 13:14, 19.05.2026
1 Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na "polance grillowej" BJ

Dwie drewniane wiaty zniknęły już z polany widokowej w Lesie Kabackim. Lasy Miejskie szykują przeniesienie kolejnej i porządkują miejsca na ogień. To reakcja na powracające problemy po weekendach - śmieci, hałas, auta w rezerwacie i ogniska poza wyznaczonymi punktami.

Problem z nieprawidłowym wykorzystywaniem polanki widokowej w Lesie Kabackim trwa od dłuższego czasu. W ostatnim czasie jednak coś się zaczęło w tej kwestii dziać. Służby regularnie patrolują polanę i wystawiają mandaty imprezowiczom. Jakie są najczęstsze grzechy mieszkańców?

Rozpalanie ognisk i grilli poza wyznaczonymi miejscami, wjeżdżanie autem na teren polany pomimo zakazów na wszystkich drogach dojazdowych, spożywanie alkoholu, używanie głośników, nadmierny hałas, akty wandalizmu, takie jak graffiti, wyłamywanie i podpalanie drewnianych elementów infrastruktury śmiecenie 

- wylicza Aleksandra Witkowska, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Lasów Miejskich m.st. Warszawy.

Lasy zwracają też uwagę, że popularna "polanka grillowa" wcale "grillowa" nie jest!

Tam nie ma miejsc do grillowania, są jedynie miejsca ogniskowe. Często właśnie ludzie przychodzą z grillami, a to niestety jest nielegalne

- informują Lasy Miejskie.

Demontaż wiat i nowe zasady

27 kwietnia w urzędzie dzielnicy odbyło się spotkanie poświęcone bezpieczeństwu na polance kabackiej. Uczestniczyli w nim przedstawiciele Lasów Miejskich, dzielnic Ursynowa i Wilanowa, policji, straży pożarnej, RDOŚ i straży miejskiej. Efekt? Reorganizacja na polance.

Dwie wiaty piknikowe zgodnie z postulatami ze spotkania 27.04.2026 r. zostały rozebrane przed weekendem majowym, w kolejnych tygodniach planowana jest dalsza reorganizacja polany w taki sposób by nie budziło wątpliwości, gdzie można a gdzie nie wolno rozpalać ognia

- mówi Aleksandra Witkowska, zastępca dyrektora ds. gospodarki leśnej Lasów Miejskich.

Po północnej stronie, od strony lasu, zostały trzy wiaty. Dwie mają zostać zlikwidowane, trzecia trafi na południową część polany, gdzie dopuszczony jest ogień.

Równolegle dzielnica Ursynów zmienia organizację ruchu przy ul. Muchomora. Pojawiły się dodatkowe znaki zakazu ruchu za zabudowaniami. Zakaz nie dotyczy mieszkańców, rolników i służb leśnych.

Dzielnica Ursynów już wprowadziła zmiany na ulicy Muchomora. Prosiła o nie i policja, i Straż Miejska

- mówi Klaudiusz Ostrowski, zastępca burmistrza Ursynowa.

To jeszcze nie koniec zmian. Przy ul. Rydzowej, od strony Wilanowa, może stanąć szlaban, który uniemożliwiłby wjazd do rezerwatu. W planach jest też wydzielenie "nieogniskowej" części polany. Rozmowy wciąż trwają i nie wiadomo jeszcze jaką formę miałoby mieć to wygrodzenie.

Zmiany są potrzebne?

Zagrożenie dla rezerwatu jest alarmujące. Urzędnicy przekonują, że reorganizacja jest konieczna. W Lesie Kabackim jest sucho.

Niedostosowanie do obowiązujących zakazów stwarza bardzo wysokie zagrożenie pożarowe w szczególności przy obecnie utrzymującym się zagrożeniu II i III stopnia. Hałas oraz auta w rezerwacie przyrody negatywnie oddziałują na zwierzęta, a z co za tym idzie kondycję lasu

- ostrzega Witkowska.

Szkodzimy też zwierzętom, ponieważ żerują na resztkach jedzenia, co nie tylko źle wpływa na ich zdrowie, ale też uczy je, że bliskość człowieka to łatwy dostęp do pokarmu, a śmieci z polany mogą być zawlekane przez wiatr do lasu. Poza tym zarówno zwierzęta jak i ludzie mogą się skaleczyć o rozbite szkło lub porzucone metalowe fragmenty grillów

- wylicza Aleksandra Witkowska.

::news{"type":"see-also","item":"41318"}

Wysokie kary 

Swoje robi policja oraz straż miejska, które w ostatnim czasie co weekend odwiedzają polankę kabacką. Mandaty sypią się non stop.

Za wjazd samochodem do lasu i parkowanie w miejscu niedozwolonym straż leśna lub policja może nałożyć mandat do 500 zł. Zaśmiecanie terenów dostępnych publicznie, w tym lasu, zagrożone jest grzywną nie niższą niż 500 zł, a niszczenie roślinności lub deptanie trawników poza miejscami wyznaczonymi – grzywną do 1000 zł albo naganą. Najsurowsze sankcje dotyczą ognia: obecnie za niedozwolone używanie otwartego ognia grozi nagana, grzywna do 5000 zł albo areszt, przy czym w postępowaniu mandatowym funkcjonariusz może ukarać do 500 zł, a po planowanej nowelizacji mandat ma wzrosnąć do 5000 zł, a maksymalna grzywna – z 5 tys. do 30 tys. zł. Za hałas, krzyki i zakłócanie spokoju w miejscu publicznym kodeks przewiduje karę aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny do 5000 zł. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

KabaciakKabaciak

0 0

To zapraszamy do nas na Kabaty w okolice STP Metra, tutaj legalnie można parkować na zieleni miejskiej, rozjeżdżać zagajniki i nikogo to nie interesuje. Nawet redakcji HaloUrsynów.

13:38, 19.05.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance

To zapraszamy do nas na Kabaty w okolice STP Metra, tutaj legalnie można parkować na zieleni miejskiej, rozjeżdżać zagajniki i nikogo to nie interesuje. Nawet redakcji HaloUrsynów.

Kabaciak

13:38, 2026-05-19

Profesor z Ursynowa w „The Lancet”. Jedno badanie i mni

Jedna jaskółka wiosny nie czyni. W 2010 miałam zaproszenie na badanie , z którego skrzętnie skorzystałam. Zalecenia: jeżeli w rodzinie nie było, raka następne badanie powinno być za 10 lat. Koniec kropka. Dziś z racji wieku nie przysługuje mi kolejny udział w programie. To jest tylko raz w życiu i w określonej grupie wiekowej. Tak wygląda profilaktyka w Polsce. Jedni nie korzystają, a drudzy chcieliby to nie mogą. To samo z nowotworami skóry. Kiedyś można było się dostać do dermatologa, ale widocznie komuś to przeszkadzało. W Centrum Profilaktyki Nowotworów kilka lat temu zapisałam sie i czekałam 3 miesiące. W zeszłym roku we wrześniu chciałam sie ponownie zapisać: termin luty2027 r.!!! To już nie jest śmieszne, to jest żałosne. Żadna władza w Polsce nie daje rady ze słuzbą zdrowia a tak kochana przez młodych Konfederacja chętnie sprywatyzuje służbę zdrowia i wtedy emeryci zobaczą jak bedzie dobrze. Ja sobie poradzę inni nie sądzę.

agnik

11:51, 2026-05-19

Jeden plac, 16 organizacji. Piknik NGO

jak się policzy organizacje, od razu widać, potrzebę nowej, specjalnej szkoły??? Organizacje pro: ekologiczne/ zwierzęce poszły ptaków słuchać, co po deszczu znowu mają siłę śpiewać? Ani jednej ... Kto policzy poidełka miejskie z CZYSTĄ WODĄ dla małych przyjaciół?

Jaskółka

10:04, 2026-05-19

Noc Muzeów 2026 na Ursynowie. Nie obyło się bez zgrzytu

Szkoda tego Alternatywy. Coś ta niedomaga.

A-PSIK

23:37, 2026-05-18

0%