21 marca 2026 r. odbyło się Walne Zgromadzenie Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej Imielin. Walne wybrało nowy skład Rady Nadzorczej. Znalazło się w niej trzech radnych, w tym Antoni Pomianowski i Maciej Antosiuk. Czy są oni członkami tej Spółdzielni?
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
19 marca na Haloursynow.pl ukazał się artykuł „Afera na Imielinie. Radny kupił garaż od radnego, by móc kandydować”. Tym radnym jest Maciej Antosiuk, prezes zarządu stowarzyszenia Projekt Ursynów, przewodniczący klubu radnych Projekt Ursynów.
Kupno garażu jest skrótem myślowym gdyż nie kupił on całego garażu lecz miejsce postojowe w tymże garażu. Radny kupił więc udział w wyodrębnionym lokalu. Sprzedającym był radny z tego samego klubu radnych, Antoni Pomianowski - prezes stowarzyszenia Inicjatywa Mieszkańców Ursynowa.
Maciej Antosiuk do niedawna był członkiem Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Przy Metrze, w której zasobach mieszka. Natomiast w wyborach samorządowych o mandat nie ubiegał się w okręgu wyborczym swego miejsca zamieszkania lecz w okręgu obejmującym zasoby spółdzielni Imielin i Wyżyny.
Zarysowana okoliczność nasuwa przypuszczenie o celu związania się z Imielinem. Członkowie rady nadzorczej spółdzielni nie tylko wpływają na jej funkcjonowanie, w tym na wybór prezesa, nadawanie kierunku działań. W niektórych spółdzielniach rady nadzorcze, wbrew ustawie i wbrew zdrowemu rozsądkowi, rządzą zarządem „zza krzesła” co objawia się postępowaniem według schematu „Prezesie masz zrobić to i to bo w przeciwnym razie zostaniesz odwołany”. Bynajmniej nie posądzam żadnego członka Rady Nadzorczej SMB Imielin o takie niecne czyny, bo przecież sądzić można po uczynkach, a Rada dopiero rozpoczyna swą kadencję.
Natomiast członek Rady ma szansę zaglądania do teczek członkowskich i zdobywania w ten sposób informacji, a przede wszystkim uzyskuje ogromne możliwości kontaktowania się z mieszkańcami, co przekłada się na zwiększanie rozpoznawalności. Rozpoznawalność zdobywa się poprzez organizowanie spotkań, konsultacji oraz zamieszczanie skomentowanych informacji na klatkach schodowych, na oficjalnej stronie internetowej spółdzielni oraz w materiałach przedstawianych na walnym zgromadzeniu.
Działalność stowarzyszenia Projekt Ursynów w znakomitym stopniu opierała się na produkowaniu biuletynów propagandowych. Teraz członkowie tego stowarzyszenia na obszarze Imielina nie będą musieli pokrywać kosztów takiego wydawnictwa, bo będą mogli skorzystać z pieniędzy członków Spółdzielni. Poza tym suma złotówek z diety radnego i diety członka Rady Nadzorczej zbliża się do wielkości niejednej emerytury, a nawet pensji.
W składzie Rady Nadzorczej SMB Imielin znalazło się trzech radnych dzielnicowych jednego klubu (Projektu Ursynów), co powinno być czerwoną lampką dla członków Spółdzielni, że do jej władz wkroczyła polityka. Politycy co do zasady zainteresowani są utrzymaniem swych mandatów w nadchodzącej kadencji. W obecnej kadencji samorządu zdobyli 5 mandatów (chociaż planowali 10) co spowodowało, że znaleźli się w opozycji. W przedostatniej kadencji byli w koalicji z Platformą Obywatelską dzięki czemu Antoni Pomianowski przez kilka miesięcy był członkiem zarządu dzielnicy. Jednak Platforma nie ponowiła sojuszu na co wpływ miały dotychczasowe relacje między byłymi sojusznikami.
Stawiam więc tezę, że Projekt Ursynów prze do powiększenia liczby mandatów w Radzie Dzielnicy, co miałoby się przyczynić do zdobycia miejsca w zarządzie dzielnicy.

Deliktem jest czyn niedozwolony. Innymi słowami jest to postępowanie sprzeczne z porządkiem prawnym wyrządzające szkodę. Do powstania odpowiedzialności wynikającej z deliktu niezbędna jest szkoda, wina sprawcy (umyślna lub nieumyślna) oraz związek przyczynowy między działaniem a szkodą.
Jeśli do ubiegania się o mandat członka rady spółdzielni zostanie dopuszczona osoba, która nie jest członkiem danej spółdzielni, to rzecz jasna nie reprezentuje ona interesów spółdzielców. Jeśli taka osoba zostanie wybrana, a członkiem spółdzielni nie jest, to sytuacja jest jeszcze gorsza ponieważ wszelkie uchwały rady nadzorczej z mocy prawa - jako dotknięte wadą prawną - traktowane muszą być jako niebyłe.
A zatem rada nadzorcza z udziałem nie-członków spółdzielni nie może wybrać ani odwołać członków zarządu spółdzielni, nie może uchwalić planu gospodarczo-finansowego spółdzielni, nie może podzielić nadwyżki finansowej i przeznaczyć jej na fundusz remontowy poszczególnych nieruchomości czy na zmniejszenie miesięcznych kosztów eksploatacji - pieniądze pozostają zamrożone na koncie bankowym. A to już jest strata, którą ponoszą wszyscy członkowie spółdzielni.
Walne zgromadzenie spółdzielni może zostać uznane za niebyłe przez fakt dopuszczenia do udziału w głosowaniu osób, które nie są członkami spółdzielni oraz kandydowaniu nie-członków do rady nadzorczej.
Był już taki wyrok w tej samej spółdzielni! Sąd Okręgowy w Warszawie II Wydział Cywilny w wyroku z 26 września 2023 r. na rozprawie wytoczonej przez powodów przeciwko SMB Imielin stwierdził „nieistnienie uchwały Walnego Zgromadzenia Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej Imielin w Warszawie z 24 stycznia 2020 r. w sprawie wyboru w przedmiocie wyboru Rady Nadzorczej na kadencję 2020-2023”.

Natomiast w Statucie tej Spółdzielni czytamy: par. 44c ust. 2 „Uchwała sprzeczna z ustawą jest nieważna”. A ustęp 9 głosi: „Orzeczenie sądu ustalające nieistnienie albo nieważność uchwały Walnego Zgromadzenia uchylające uchwałę ma moc prawną względem wszystkich członków Spółdzielni oraz wszystkich jej organów”. Sąd uzasadnił, że w Walnym 24 stycznia 2020 r. udział brały osoby niebędące członkami pozwanej Spółdzielni, a zatem osoby nieuprawnione.
Walne uznane za niebyłe oznacza, że pieniądze wydane przez spółdzielnię na jego organizację stanowią stratę finansową. To zaś oznacza szkodę. Art. 415 Kodeksu cywilnego stanowi „Kto z winy swojej wyrządził drugiemu szkodę, obowiązany jest do jej naprawienia”.
Mogę sobie wyobrazić, że Antoni Pomianowski, w ramach naprawienia szkody przeleje na konto Spółdzielni sumę wszystkich diet z całej kadencji, a więc za czas gdy wydawało mu się, że jest członkiem Rady Nadzorczej.
W Ustawie z dnia 20 lipca 2017 r. o zmianie ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych, ustawy - Kodeks postępowania cywilnego oraz ustawy - Prawo spółdzielcze (Dz.U. z 25 sierpnia 2017 r., poz. 1596) znajdujemy zapis: „Członkostwo w spółdzielni powstaje z chwilą: […] zawarcia umowy o ustanowienie spółdzielczego lokatorskiego prawa do lokalu mieszkalnego, jeżeli członkostwo nie zostało nabyte wcześniej”.
Ostatni lokal w nieruchomości przy ul. Dereniowej 10 (to pod tym adresem znajduje się sprzedany radnemu przez kolegę radnego "garaż" - dop. red.) został wyodrębniony w 2018 r. co oznacza, że wszyscy właściciele lokali z mocy prawa tworzą Wspólnotę Mieszkaniową. Przy czym SMB Imielin nie nabyła tam żadnego lokalu. A zatem nieruchomość ta nie znajduje się w zasobach tej Spółdzielni.
W cytowanej Ustawie istnieje bowiem Art. 26. ust.1.: „Jeżeli w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości została wyodrębniona własność wszystkich lokali, po wyodrębnieniu własności ostatniego lokalu stosuje się przepisy ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali. […]”.

Zajrzałem do ksiąg wieczystych nieruchomości Dereniowa 10.
Nie znalazłem tam wpisu Macieja Antosiuka. Natomiast Antoni Pomianowski uzyskał wpis do Księgi Wieczystej 11 stycznia 2018 r. Nie mogę jednak wykluczyć, że każdy z tych panów mógł nabyć lokal spółdzielczy znajdujący się w zasobach SMB Imielin i tym samym zostać członkiem Spółdzielni, aczkolwiek z informacji medialnych wynika, że takie prawdopodobieństwo nie istnieje. SMB Imielin aktualnie nie prowadzi inwestycji a więc nie istnieje podstawa do zawarcia umowy o budowę lokalu co mogłoby wiązać się z ewentualnym roszczeniem o przyjęcie w poczet członków Spółdzielni.
Co wynika z tego, że Maciej Antosiuk kupił miejsce postojowe w budynku należącym do Wspólnoty Mieszkaniowej?
Tyle, że zapłacił sprzedającemu. Nie wynika jednak z tego członkostwo Spółdzielni. Skoro nieruchomość nie znajduje się w zasobach Spółdzielni to na jakiej podstawie można zostać członkiem SMB Imielin? Garaż jest lokalem, więc miejsce postojowe w nim stanowi cząstkowy udział w wydzielonym lokalu użytkowym.
„Spółdzielnia w terminie 14 dni od dnia wyodrębnienia własności ostatniego lokalu w określonym budynku lub budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości zawiadamia o tym na piśmie właścicieli lokali w tej nieruchomości”. W ten sposób osoby, które nabyły lokale od Spółdzielni dowiedzieć się powinny, że nie są już członkami Spółdzielni lecz współwłaścicielami nieruchomości Wspólnoty Mieszkaniowej „Dereniowa 10”.
Spytałem kilka osób zamieszkujących tą nieruchomość czy otrzymały takie pismo. Odpowiedzi były negatywne. Powoływany był komitet domowy. Oczywiste jest, że wspólnota mieszkaniowa nie powołuje komitetu domowego, bo nie jest spółdzielnią. Natomiast, zgodnie z art. 26 ust. 2 „W terminie 3 miesięcy od dnia wyodrębnienia własności ostatniego lokalu większość właścicieli lokali w budynku lub w budynkach położonych w obrębie danej nieruchomości, obliczana według wielkości udziałów w nieruchomości wspólnej, może podjąć uchwałę, że w zakresie ich praw i obowiązków oraz zarządu nieruchomością wspólną stosuje się odpowiednio art. 27. Do podjęcia uchwały stosuje się odpowiednio przepisy art. 30 ust. 1a, art. 31 i art. 32 ustawy z dnia 24 czerwca 1994 r. o własności lokali”.
Sąd Okręgowy w Warszawie szeroko uzasadnił przywołany wyżej wyrok. Stwierdził m.in., że wskutek powstania Wspólnoty Mieszkaniowej nieruchomości przy Dereniowej 10 wygasło uprawnienie SBM Imielin do wykonywania zarządu nieruchomością wspólną.
Od momentu wyodrębnienia ostatniego lokalu w nieruchomości Dereniowa 10 członkowie Wspólnoty zobowiązani byli do powołania Zarządu lub powierzenia wykonywania zarządu osobie fizycznej bądź prawnej. Tego nie uczynili. Być może dlatego, że Spółdzielnia nie wysłała do nich stosownego powiadomienia. Mogli być też uśpieni inicjatywą Antoniego Pomianowskiego o powołaniu komitetu domowego, a taki komitet jest przecież organem Spółdzielni.
Spółdzielnia uzurpuje sobie prawo zarządzania nieruchomością Dereniowa 10. Przyjmuje ona miesięczne opłaty z tytułu eksploatacji i zarządzania. Ciekawe czy wpływy za to zarządzanie zostaje wliczone do zysku?

Spółdzielnia, reprezentowana przez pełnomocnika adwokata Jana Jakuba Jańczaka, wystąpiła do Prezydenta m.st. Warszawy o wydanie zaświadczenia potwierdzającego, że stacja transformatorowa i śmietnik są lokalami samodzielnymi. Prezydent odmówił.
Wyjaśniam, że zaświadczenia takie nie są aktami administracyjnymi albowiem nie są oświadczeniami woli lecz oświadczeniami wiedzy organu. Organ niczego nie rozstrzyga ani nie tworzy nowej sytuacji prawnej.
Organ zbadał, że śmietnik i stację trafo zlokalizowano na działce przy ul. Dereniowej 10 i, że pełnią one funkcję pomieszczeń technicznych zlokalizowanych w jednokondygnacyjnym budynku. Obiekt ten jest ścisłe powiązany z funkcjonowaniem budynku przy Dereniowej 10 i stanowi część powierzchni wspólnej przynależnej do tego budynku. Ponadto, zgodnie z aktem notarialnym, wyrażono zgodę „aby właściciele lokali znajdujących się w budynkach przy ul. Warchałowskiego 11 i 13 korzystali nieodpłatnie i bezterminowo ze śmietnika.
Organ stwierdził, że nie można oddzielić urządzeń znajdujących się w tych pomieszczeniach od sposobu ich użytkowania. Art. 47 Kodeksu cywilnego mówi, że „Część składowa rzeczy nie może być odrębnym przedmiotem własności i innych praw rzeczowych”. Lokale stacja transformatorowa i śmietnik nie są lokalami samodzielnymi ponieważ wchodzą w skład nieruchomości wspólnej. „Zakwalifikowanie ich jako części wspólnej pozostaje w interesie wszystkich właścicieli lokali”. Z uwagi na funkcję pomieszczeń technicznych stanowią nieruchomość wspólną.
Organ stwierdził m.in., że „Uchwała zarządu spółdzielni mieszkaniowej niezaliczająca do nieruchomości wspólnej tzw. pomieszczeń technicznych niezbędnych do funkcjonowania i obsługi technicznej budynku jest zatem sprzeczna z prawem”. Świadczy o tym art. 27 ust. 1 Ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych w związku z art. 3 ust. 2 Ustawy o własności lokali.

Samorządowe Kolegium Odwoławcze (SKO) rozpatrzyło zażalenie SMB Imielin o odmowie wydania zaświadczenia przez Prezydenta m.st. Warszawy. SKO postanowiło utrzymać w mocy zaskarżone postanowienie. Jego zdaniem pod pojęciem lokalu użytkowego należy rozumieć „jedno pomieszczenie lub zespół pomieszczeń, wydzielone stałymi przegrodami budowlanymi, niebędące mieszkaniem, pomieszczeniem technicznym albo pomieszczeniem gospodarczym”. Stacja transformatorowa i śmietnik zostały wybudowane i przyjęte do użytkowania jako ściśle związane z funkcjonowaniem budynku i stanowią część powierzchni wspólnej przynależnej do wspomnianego budynku wielorodzinnego.
Uważam, że Spółdzielnia chciała udowodnić, że posiada lokal niewyodrębniony. Ten zamysł jej się nie udał.
Skoro Spółdzielnia nie zorganizowała zebrania Wspólnoty, to teraz jej współwłaściciele uczynią to sami, wybiorą zarząd i rozstrzygną komu powierzą administrowanie nieruchomością.
Skoro w marcowym Walnym Zgromadzeniu uczestniczyli mieszkańcy Dereniowej 10, którzy nie byli członkami Spółdzielni, to z mocy prawa nie istnieje uchwała Walnego w sprawie wyboru członków Rady Nadzorczej. Radni dzielnicy Maciej Antosiuk i Antoni Pomianowski dowiedzą się, że nie są członkami Rady Nadzorczej SMB Imielin. Tym bardziej funkcja przewodniczącego Rady, którą cieszy się Antoni Pomianowski, pozostanie w sferze jego niedostępnego marzenia.
Powtórzyła się analogiczna sytuacja jak 24 stycznia 2020 r. co poznaliśmy z wyroku Sądu. Konieczne będzie zwołanie Walnego, albowiem trzeba ponownie przeprowadzić wybory do Rady Nadzorczej.
Sposób wyłaniania liderów wiele mówi o wartości spółdzielni. To oczywiste, że osoby nie będące członkami spółdzielczej społeczności będą miały inny cel niż ona. Pamiętamy epidemię wyłudzania pełnomocnictw na walne zgromadzenia by wpływać na funkcjonowanie spółdzielni. W grudniu 2025 r. zareagował na to parlament przyjmując ustawę broniącą spółdzielców. Ten, kto uzurpuje sobie prawo przynależności do spółdzielni jest twórcą złej opinii o spółdzielniach. Ludzie nie lubią, gdy politycy próbują nimi zarządzać. Mam wiarę, że pogonią oni obce im ciało.
Andrzej Rogiński
Redakcja zapytała samych zainteresowanych - radnego Antoniego Pomianowskiego oraz Macieja Antosiuka - o ich stanowisko. Oto co nam odpisali:
Radny Antoni Pomianowski z Projektu Ursynów:
Ubiegałem się o funkcję w Radzie Nadzorczej na podstawie członkostwa w Spółdzielni nadanego mi przez Zarząd SMB "Imielin" w dniu 8 maja 2015 roku. O ile mi wiadomo cytowany wyrok Sądu Okręgowego w Warszawie nie jest prawomocny, w sprawie Rady Nadzorczej kadencji 2017-2020 też był wyrok pierwszej instancji, które następnie został całkowicie zmieniony przez drugą instancję, więc chyba przedwczesne jest przesądzanie o tym co postanowi sąd.
Na chwilę obecną co miesiąc płacę opłaty do SMB "Imielin", moim blokiem zarządza SMB "Imielin" i jestem członkiem SMB "Imielin" i jako kandydat do Rady Nadzorczej uzyskałem poparcie Walnego Zgromadzenia. Wykonuję swoje obowiązki członka SMB "Imielin", więc dlaczego miałbym rezygnować ze swoich praw?
To nie Komitet Domowy informuje o powstaniu wspólnoty - albo mówiąc precyzyjniej o przejściu na reżim ustawy o własności lokali. Zgodnie z art. 26 ust. 1 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych taką informację właścicielom lokali przekazuje spółdzielnia. Ja takiej informacji nie dostałem, a to oznacza, że dalej jestem członkiem SMB "Imielin" z pełnią przysługujących mi praw. Tak na marginesie dodam, że takie zawiadomienie spółdzielnia powinna wysłać w ciągu 14 dni od wyodrębnienia ostatniego lokalu. Jedną z osób, która podnosi argument, że budynek Dereniowa 10 rzekomo stał się wspólnotą już w 2018 r. jest radny KO Ryszard Zięciak. A tymczasem on sam jeszcze w 2020 r. zgłosił się jako kandydat do Rady Nadzorczej SMB "Imielin" właśnie z... Dereniowej 10. Zresztą w Walnym Zgromadzeniu w 2023 r. które wybrało poprzednią Radę Nadzorczą brali udział członkowie z Dereniowej 10, a w samej radzie były osoby z naszego budynku, czy zatem wszystkie decyzje podjęte przez ostatnie 3 lata są nieważne i narażają spółdzielnię na chaos prawny?
Nie ma żadnego konfliktu interesów pomiędzy byciem radnym dzielnicy a członkiem rady nadzorczej spółdzielni. Jako radni reprezentujemy w dzielnicy interes mieszkańców, a nie urzędu, zatem w razie sporów zawsze będziemy stać po stronie mieszkańców. Na szczęście nie jesteśmy partią i nie mamy nad sobą partyjnych szefów wydających rozkazy.
I dodam jeszcze, że do Rady Nadzorczej SMB "Imielin" wybrali nas w demokratycznym głosowaniu członkowie spółdzielni, wiedząc że jesteśmy też radnymi dzielnicy. To duża różnica pomiędzy partyjnymi politykami, taki burmistrz Robert Kempa zasiada w kilku radach nadzorczych, tyle tylko, że nikt go tam demokratycznie nie wybrał - został powołany przez swoich politycznych kumpli.
Radny Maciej Antosiuk z Projektu Ursynów:
Garaż nie jest częścią nieruchomości wspólnej, tylko lokalem odrębnym, inaczej nie mógłbym go nabyć. Pan Redaktor jest w błędzie, bo wg mojej najlepszej wiedzy Dereniowa 10 zgodnie z prawem jest częścią spółdzielni SMB Imielin i nie ma żadnego prawomocnego wyroku, który by to kwestionował. Członkiem spółdzielni zostałem na podstawie uchwały Zarządu spółdzielni, zgodnie z art 3. ust. 3 ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych i na podstawie paragrafu 4 ust. 4 statutu SMB Imielin. (...)
O ile mi wiadomo wyrok nie jest prawomocny, o członkostwie w spółdzielni oraz dopuszczaniu kandydatów do wyborów do Rady Nadzorczej decyduje Zarząd Spółdzielni, zgodnie ze statutem. Jeśli są jakiekolwiek wątpliwości, to Zarząd powinien zasięgnąć opinii obsługi prawnej. Jeśli podjęto decyzję o przyjęciu mnie w poczet członków i dopuszczeniu do wyborów, to zakładam, że ani Zarząd, ani kancelaria prawna spółdzielni nie widziała przeciwwskazań. (...)
Pierwotnie nie planowałem kandydować, ale gdy mieszkańcy się dowiedzieli, że zostałem członkiem spółdzielni SMB Imielin, to namawiali mnie na start do Rady Nadzorczej, z uwagi na moją skuteczną obronę Imielina przed patodeweloperką. Zgodziłem się.
Radni dzielnicy Ryszard Zięciak (SMB Imielin), Krystian Malesa (Spółdzielnia Mieszkaniowa przy SGGW), Halina Kupiecka (SM Wyżyny) z KO, czy Paweł Nowocień z Otwartego Ursynowa byli lub są w Radach Nadzorczych lub Zarządach Wspólnot Mieszkaniowych, m.in. w swoim okręgu wyborczym - jeśli tylko ktoś wykonuje swoją pracę etycznie, to nie powinno być żadnych wątpliwości.
Rada Nadzorcza pełni funkcję kontrolną, więc nawet nie ma za bardzo możliwości wykorzystywania zasobów spółdzielni w celach samorządowych. Przypomnę, że kadencja tej rady kończy się przed wyborami samorządowymi, więc ta rada nie będzie miała jak wpłynąć na wybory.
::addons{"type":"only-with-us","color":"black"}
Od redakcji: do tematu będziemy powracać w miarę rozwoju sytuacji, a docierają do nas sygnały, że "będzie się działo".
Koniec libacji w Lesie Kabackim? Zmiany na polance
Ja nierozumieju paczemu zakaz grilla
OOO
22:32, 2026-05-20
Drastyczny wzrost liczby niebieskich kart na Ursynowie
Proszę podać ile niebieskich kartonie założono ukraincom i bialorusinom
Pyku
22:30, 2026-05-20
TIR-y rozjeżdżają parking. Będzie zakaz?
Ten pan dziennikarz czy tam jak pisak jest nie obiektywny i nie rzetelny ponieważ jak mu podsuną temat to pisze i nie jest w stanie zweryfikować stanu faktycznego
Mieszkaniec 1986Roku
22:03, 2026-05-20
Linowy plac zabaw nagle zamknięty. Co się stało?
No to plac zamknięty na minimum dwa lata, bo niedojdy urzędnicze nie będą potrafiły szybciej naprawy zorganizować.
dr2
15:34, 2026-05-20
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
36 8
Na Projekt Ursynow nigdy nie głosowałem i głosować nie bede. Robienie polityki w naszej spółdzielni przez Antosiukow, Pomianowskich to skandal. Nie ma na to zgody naszych mieszkańców.
11 5
@Imielińczyk
Tekst jak z wiecu PZPR.
Tylko wtedy było: Adenauery i kapitaliści : Ręce precz od naszej ludowej ojczyzny.
A jeżeli "nie ma zgody naszych mieszkańców", to kto ich wybrał?
10 2
Zgody na politykę , to nie dali im w PrzyMetrze, nasi *%#)!& mieszkańcy z Imielina dali. Tam też startowało 3 z Projektu Ursynów i żaden się nie dostał. Mimo sprowadzenia na zebranie pełnomocników z zewnątrz.
Pozostałe komentarze
21 10
Warto zainteresować się aktywnością tychże Panów w SM Przy Metrze. Radni gorąco wspierają działalność zarządu SM, ze wzjemnością. Ostatnio Zarząd też wystąpił bez zgody Walnego o bezpłatny wpis slużebności Stoen do ksiąg wieczystych spółdzielców powołując się na prawo nieaktualne od 2017 roku, i panowie byli rówież angażujący się...
5 5
uchwała sprzeczna z postanowieniami statutu podlega zaskarżeniu do sadu - na co czekacie?
6 2
chyba nie są to sprawdzone informacje
5 5
warto też poznać kompetencje poszczególnych organów spółdzielni zanim zacznie się pisać stanowcze opinie - ustawa się kłania
5 1
Jeśli chodzi o bezpłatny wpis służebności dla STOEN na dostarczanie energii do budynków na danych działkach - to jest to oczywista oczywistość. Bez takiej służebności formalnie rzecz biorąc ... sieć STOEN znajduje się na działce nielegalnie.
Podpowiem - innego operatora sieci niż STOEN w Warszawie nie ma.
Czym innym jest służebność przesyłu dla innych obiektów - np. do patodeweloperki Sengera 1. Tu służebność musi być odpłatna.
Nb. gdy SMB Jary zażądała odpłatnej służebności przesyły od STOEN do zewnętrznych inwestycji - STOEN wolał szukać jak kłaść kable z innej strony niż zapłacić. Ale to już zupełnie inna sprawa.
5 0
A co ma walne do służebności?! To rada musi taką decyzję podjąć. Inna sprawa że należałoby zapytać właścicieli nieruchomości - może akurat nie chcą prądu🤣
2 1
akurat statutu tej spółdzielni nie znam, jeśli ustanawianie służebności nie jest wyłączną właściwością walnego zgromadzenia to fakt, pozamiatane. i nieprawda że służebność być musi - w wielu miejscach po prostu stoen dzierżawi cześć nieruchomości pod rozdzielnie napięcia, zwłaszcza nie musi w sytuacji gdy zasilane z takiej rozdzielni są budynki lub obiekty nie należące do spółdzielni. idac waszym tokiem rozumowania, służebność musiałaby być każdorazowo ustanawiana na rzecz veolii z uwagi na węzły cieplne - to też jest przesył. mało tego, dodatkowo w przypadku wyodrębnionych lokali właściciele którzy maja udziały w części wspólnej musieliby wyrazić taką zgodę w drodze uchwały, bo ustanawianie służebności nie należy do kategorii zwykłego zarządu.
1 0
To wszystko prawda, a dlaczego nikt nie działa... Ludzie są wygodni, nie chcą się angażować, mimo że dochodzi do wielu naruszeń ich praw i budżetu. Nie są tego świadomi. A Ci świadomi boją się występować nawet pod własnymi nazwiskami. To w większości starsze społeczeństwo. Niedługo walne, będą raporty za 2025 r. Polecam lekturę na grupie należącej administrowanej przez głównych bohaterów artykułu: Mieszkancy SM Przy Metrze. Rada Nadzorcza już się zaczyna odcinać....
18 5
Bandyci finansowi.
14 17
Autor tekstu to megaloman z nadętym ego. Pokłócił się już z każdym na Ursynowie, dlatego założył stowarzyszenie na Mokotowie, które tam startowało do Rady Dzielnicy. Kombinuje jak może byleby tylko ktoś zwrucił na niego uwage.
11 1
Gdy brakuje argumentów, zaczynają się podjazdy personalne... Masz coś merytorycznego?
14 3
No spoko, ale Roginski sam robi bajzel na Stokłosach i dogaduje się z Rada nadzorcza i prezesem, żeby wypuszczać swoją gazetkę i robić geszefty…
10 2
Za te geszefty - to możesz beknąć, więc uważaj co piszesz. Poza tym atak personalny świadczy tylko o tym, że trafił z argumentami w sedno. Bo one są bezsprzecznie obiektywne i trafne prawnie. Panowie lekceważą ustawę i próbują wmówić nam, że ustawy działają dopiero wtedy, gdy sąd ich nie podważy.. Smieszne!
15 6
Przepraszam, ale to spółdzielcy sami wybierają członków RN na walnym. Jak rozumiem wszystkie za i przeciw przed glosowaniem przeanalizowali. O co zatem chodzi?
6 0
może rozważyli, ale ci ze wspólnoty ich przegłosowali
4 2
Jeśli chodzi o bezpłatny wpis służebności dla zakładu energetycznego na dostarczanie energii do budynków na danych działkach - to jest to oczywista oczywistość. Bez takiej służebności formalnie rzecz biorąc ... sieć STOEN znajduje się na działce nielegalnie.
Podpowiem - innego operatora sieci niż ten w Warszawie nie ma.
Czym innym jest służebność przesyłu dla innych obiektów - np. do dziwnego budynku Sengera 1. Tu służebność musi być odpłatna.
Nb. gdy SMB Jary zażądała odpłatnej służebności przesyłu od STOEN do zewnętrznych inwestycji - zakład wolał szukać jak kłaść kable z innej strony niż zapłacić. Ale to już zupełnie inna sprawa.
1 2
Tak i dlatego polecieli do sądu z wpisem o służebność, powołując się na prawo nieaktualne od 2017 r.! Wstyd dla spółdzielni i tych panów, aciąganie społdzielców na koszty notarialne. Sprzeniewierzają majątek spółdzielców! Wstyd Sąd musiał ich upomnieć, że prawo nie jest ważne od 2017 roku! Pajace! 🤣
2 0
Zapoznaj się najpierw z prawem energetycznym a potem takie kocopoły wmawiaj ludziom.
17 5
Przekręciarze znowu w akcji 🤬
13 3
Mam do sprzedania miejsce postojowe w budynku Dereniowa 10, sprzedam tanio jakiemuś radnemu...Dla odmiany może z KO ale nie jest to warunek konieczny
10 4
To są panowie którzy nie mają nic mądrego do powiedzenia jedyne co to nie wybierać tych matołka
13 9
Żenujące postacie Pomianowski i Antosiuk. Ale kto głosuje na takich? To też jest trochę żenujące.
11 5
Dziwne że autor nie pomstował na to w poprzedniej kadencji Rady Nadzorczej w której składzie też były dwie osoby z Dereniowej 10. Czyżby dlatego że wtedy rada była za pan brat z Kempą i KO?
5 1
znaczy Dereniowa 10 może okazać się wojną radnych?
Szczęśliwie ktoś pomyślał i rury wymienił, w razie czego w hydrantach wody nie zabraknie do gaszenia poglądów?
11 3
To samo.próbowali w SM Przy Metrze. Na ostatnie Walne "autokarami" jak kiedyś nasz były Prezes Stępień przywieźli swoich pełnomocników. Byli wszyscy trzei obecni członkowie z RN Imielina, mimo że ani AP ani krwiodawca nie są naszymi członkami. Na zebranie sprowadzili jeszcze jednego byłego radnego z Lewicy i obcy ludzie próbowali decydować o naszych mieszkaniach.Wstyd! Ludzie się poznali i pogonili towarzystwo. Macie tutaj zakaz wstępu!
5 1
Ale... prowadzą obaj grupę na FB Mieszkańcy SM Przy Metrze, już się czają...
9 5
Ci dwaj od dawna mącą na Imielinie
9 0
Świetny artykuł, ciekawe że jeśli Dereniowa 18 jest wspólnotą to tam wszystkie lokale muszą mieć status odrębnej własności zarówno mieszkaniowe jaki i miejsca postojowe. A to oznacza że nie można zostać członkiem spółdzielni bo to jest wspólnota. Kto zatem dopuścił w smb imielin do zostania kandydatem do RN?
0 3
Akurat smb imielin to banda tępaków nie znajaca prawa
12 3
Ciekawe że zaczeli tak najezdzac na „Projekt Ursynow” odkad na portalu sie pojawily reklamy nowej deweloperki na miejscu Multikina.
7 5
Najpierw sprawdz jak Pomianowski i Antosiuk zagłosowali przy planie zagospodarowania pozwalającym na deweloperke w miejscu multikina, potem kombinuj.
Podpowiem: zagłosowali ZA! a potem urządzali szopkę z płaczem nad jego likwidacją.
Łatwo sprawdzić głosowania.
6 1
Trzeba z uznaniem przyznać, że Dereniowa 10 umie zadbać: ma zamontowane zraszacze (24h/ na dobę?) do podlewania trawniczków, ale to dobrze, bo wrony przylatują się z nich napić; zero porozrzucanego pieczywa w okolicy bloku, tym samym jako jedyni w okolicy nie mają przyjaciół szczurów? A może na Hirszfelda przepędzili?
6 2
A co mają powiedzieć mieszkańcy gdzie z kolei RN to fikcja, która wszystko klepnie co podsunie tzw.pseudo prezes i vice prezes- i tak od lat mieszkańcy mają tzw.zgniłe jajo, gdzie Zarząd niekompetentnych 2 osób działa na wymierną niekorzyść mieszkańców....a wiadomo czyją korzyść.
Najbardziej bolesny jest fakt, że są to osoby bez absolutnie merytorycznych podstaw, aby stać na straży interesów mieszkańców a nie swoich jawnych bądź głęboko ukrytych korzyści.
3 4
Przecież w smb imielin też siedzi dwóch darmozjadów szkodników których w końcu czas pogonić i oby zrobiła to obecna rada
2 0
Niestety Panie Genek my na Stryjeńskich też mamy takich co nie myślą o mieszkańcach
1 3
No niestety w SM Przy metrze to samo - ręka rękę myje- muszkieterowie, wspierają się wzajemnie...
9 6
Jak ja słyszę te nazwiska to mam ochotę wymiotować
2 4
a masz torebkę do wymiocin?
9 1
aha, przy okazji przypominam i uświadamiam: nowela ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych (z 4 grudnia 2025) wyklucza możliwość głosowania w wyborach na członków organu nadzoru (lub ich odwołania), PRZEZ PEŁNOMOCNIKÓW. krótko mówiąc głosują tylko ci co uczestniczą (są obecni) w obradach.
7 9
Godne to pożałowania. Autorze tej nędznej publikacji widać dupsko boli że nie wybrali poprzednich nieudaczników. Mam nadzieję że zdąży rada nadzorcza pogonić ten nieudolny zarzad
7 2
Ci sami panowie są administratorami na FB: Mieszkańcy SM Przy Metrze.... Ośmiornica ma długie macki jak widać a panowie niezły apetyt upatrzyli sobie spółdzielnie i ich mieszkańców,
7 1
Błąd w artykule: Pan Maciek już nie mieszka na Lasku. Wyprowadził się, w niewiadomym kierunku, tym samym opuścił zasoby SM Przy Metrze chyba. Może ten Imielin, skoro kupił udział, to może i mieszkanie w planie? Po ostatnim Walnym nie tęsknimy, stracił nasze zaufanie.
1 3
Może opuścił ale grupe na FB dalej prowadzi, udziela się. RN odcina się od nich, ale taka RN to śmiech na sali, to rzecznicy Zarządu, a Zarząd robi co chce. Za próbę wpisu poza zgodą meiszkańców bez opłat od Stoen grozi odwołanie, to działanie na szkodę mieszkańców.
5 7
Rogiński to szkodnik na Stokłosach najgorszy. Postkomunistyczny redaktorzyna i zaawansowana demencją nie umie zdania skleić poprawnie. Po prostu pajac.
2 1
Poziom hipokryzji i zakłamania Rogińskiego sięga zenitu. Ten patałach lizał odwłok prezesa Żuka, od lat liże Berlińskiemu, załatwia sobie dzięki temu wydawanie swojej pożal się Boże gazetki za mój czynsz wydawanej gdzie publicznie robi dobrze ukochanej władzuni. Tak jak robił za komuny i tak jak robił za bandyckich lat 90siętych tak i teraz czyni. Jest to moralny karzeł a prywatnie zwykły łapserdak i łachudra. Wstyd publikować takie coś. Jeśli Rogiński coś pisze to znaczy że jest zupełnie odwrotnie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz