W jednej z największych spółdzielni na Ursynowie - SMB Imielin w najbliższą sobotę odbędą się wybory nowej rady nadzorczej. Wybory te cieszą się dużym zainteresowaniem. Kandyduje 42 członków spółdzielni. Co ciekawe, na liście wyborczej znajduje się aż trzech dzielnicowych radnych. Są to radni z Projektu Ursynów: Maciej Mackiewicz - od lat mieszkaniec Imielina, Antoni Pomianowski - był już kiedyś członkiem rady nadzorczej, na Imielinie mieszka od kilku lat w nowowybudowanym bloku. Kandyduje też radny Maciej Antosiuk, który jeszcze w ubiegłym roku był członkiem rady nadzorczej innej spółdzielni - SM Przy Metrze, na terenie której mieszka.
Dlaczego Antosiuk może kandydować na Imielinie? Bo niedawno załatwił sobie status członka. Jak? Według naszych nieoficjalnych informacji, potwierdzonych w kilku źródłach, Antosiuk niedawno kupił miejsce postojowe w bloku przy Dereniowej. I kupił je od... swojego kolegi z Projektu Ursynów, radnego Antoniego Pomianowskiego, obok którego zasiada podczas sesji rady dzielnicy!
Kupił u nas od Pomianowskiego miejsce garażowe i zyskał status członka. Są chyba bardzo zdesperowani skoro takie kombinacje
- słyszymy od jednego z członków spółdzielni.
Ma ułamkowe prawo do jednego z lokali i jest członkiem spółdzielni. Nastąpiło to niedawno
- potwierdza nam inne źródło.
W spółdzielni oburzenie. Bo informacja zdążyła się już rozejść po osiedlach.
Kupno miejsca parkingowego od kolegi z tego samego klubu radnych na pięć minut przed walnym zgromadzeniem? Przecież to śmierdzi na odległość. Takie tanie kombinacje tylko utwierdzają mnie w przekonaniu, że polityków trzeba trzymać jak najdalej od spółdzielni
- słyszymy od jednego członków spółdzielni.
Smaczku sprawie dodaje fakt, że Antosiuk zazwyczaj startuje w wyborach samorządowych na radnego właśnie z okręgu obejmującego Imielin, a więc gdyby dostał się do rady nadzorczej w spółdzielni, mógłby promować się na osiedlach jako działacz spółdzielczy. Jeszcze w ubiegłym roku radny Antosiuk był członkiem rady nadzorczej innej spółdzielni na Ursynowie - Przy Metrze - jej wiceprzewodniczącym. Kandydował na kolejną kadencję, ale mieszkańcy go nie wybrali. Ponadto radny jest administratorem lokalnej grupy "Mieszkańcy SMB Imielin" na Facebooku.
Skąd takie zainteresowanie radnych wejściem do grona gremium nadzorującego prace zarządu? To inwestycja w przyszłość, w kolejne wybory, w rozpoznawalność i zapewnienie sobie wpływów. To również pieniądze - w SMB Imielin członek rady nadzorczej dostaje ok. 3,5 tys. złotych na rękę.
Zapytaliśmy obu radnych - sprzedawcę i kupującego - o szczegóły transakcji i o to, czy ich zdaniem jest to etyczne. Radny Maciej Antosiuk odpowiedział już po publikacji artykułu. Jak mówi, jego obecność na liście kandydatów do rady nadzorczej (poprzedzona koniecznością zdobycia prawa członka spółdzielni) miała zmylić innych kandydatów.
Kandyduję, po tym jak namawiali mnie mieszkańcy, z racji, że dobrze znam spółdzielnię mieszkaniową, w której prowadziłem Walne Zgromadzenia w latach 2020 i 2023, czy działałem np. na rzecz uchwalenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla Imielina.
- mówi Maciej Antosiuk.
Jak dodaje, członkiem został na statutu spółdzielni mieszkaniowej, decyzją zarządu spółdzielni. "Więc nie widzę tu kontrowersji" - skwitował.
Walne Zgromadzenie w Spółdzielni Mieszkaniowo-Budowlanej Imielin odbędzie się w sobotę 21 marca o godz. 10. Spotkanie ma charakter wyborczy. Mieszkańcy wybiorą 15-osobową radę nadzorczą nowej kadencji.
Radny kupił garaż od radnego, by móc kandydować
bez przesady, normalne zjawisko - na pierwszym lepszym osiedlu, nie ważne, czy Ursynów czy inne, dajmy na to Lifetown, "członek" z zarządu dostanie robotę w firmie, której załatwi administrowanie osiedlem... taka transakcja wymienna
Ho ho ho
14:29, 2026-03-19
Awaria na Ursynowie. Pękła rura przy Karczunkowskiej
przynajmniej naprawiając rurę nie musza się bać, że zniszczą nawierzchnie drogi.
aster
14:21, 2026-03-19
Radny kupił garaż od radnego, by móc kandydować
koalicja obywatelska (celowo z małej) w pigułce...
Papieszzz
13:49, 2026-03-19
Radny kupił garaż od radnego, by móc kandydować
Czubaszek to mały ptaszek i złodziejaszek
XD
13:24, 2026-03-19
3 4
Faktycznie „afera”, na miarę ratuszowej stołówki. Jak wystarczyło chwilę poszukać - aby kandydować trzeba spełnić wymóg formalny w postaci członkostwa w spółdzielni, a je uzyskuje się posiadając w ramach spółdzielni nieruchomość. Jednocześnie wszelkiej maści pociotki władzy z klucza partyjnego dostają stołki lub kontrakty w lipnych konkursach. I nie widzę alarmistycznych wpisów o „Aferach”. Tutaj facet będzie zwyczajnie kandydować… najwyżej go nie wybiorą? To bardziej etyczne niż obskakiwanie kilku stołków w radach nadzorczych placówek publicznych z politycznego nadania - oprócz stołka w ratuszu. Każdy sobie dopasuje osobę do opisanej sytuacji.
3 0
wszystko się zgadza co do wymogu formalnego - przy czym z reguły członkostwo się uzyskuje z tytułu posiadania lokalu mieszkalnego, a nie kupienia w ostatniej chwili przed wyborami do RN miejsca postojowego od partyjnego kolegi 🤣
0 1
a jeśli Panowie chcą zdemaskować wyborczą rzeczywistość spółdzielczą?
2 1
panowie to chcą przejąć spółdzielnie na swoje wyborcze potrzeby
1 0
Projekt ursynów uwielbia mieszać politykę ze spldzielczością.
W zeszłym roku też 3 polityków z projektu - Ciołko, Orzeł i Antosiuk właśnie, próbowało przejąć władzę w S.M. Przy metrze. Ich występ przedwyborczy był żenadą.
Cała trójka poległa, została pogoniona przez spółdzielców
2 1
Hmm, ale jak można wyczytać to na 15 miejsc jest 42 chętnych,w tym wspomniane w artykule osoby. To oznacza ponad dwie osoby na stanowisko. Jest z czego wybierać i to że ktoś kandyduje nie oznacza że będzie wybrany. Członkowie spółdzielni zdecydują, to ilu ich przyjdzie będzie tu najważniejsze. Więc nie ma co robić spiny w komentach, tylko poczekać na wynik. Redakcji należy podziękować że wyłapała taki myk. Pytanie czy pozostali kandydaci nie zastosowali takiej samej metody.
3 4
Też mi afera, haloursynow schodzi na psy z tymi artykułami. Nie mówiąc już o tym, że nie da się tego czytać, bo reklamy zalewają caly tekst. Jak to wyłączyć?
0 1
Afera na polityczny telefon, tak się redakcja podjarała, że aż zrobili literówkę w grafice.
1 1
Pierwsza sprawa na usunięcie takich kombinacji to zmniejszenie ilości członków Rady Nadzorczej.Przecież na ich utrzymanie muszą płacić wszyscy członkowie sp-ni.Z 15 na 3 np.to już oszczędność w sp-ni rzędu 500000 zł rocznie.A to już kwota niebagatelna w sp-ni.O takich rozwiązaniach powinni pomyśleć członkowie
4 2
Jestem oburzony postawą radnych Projektu Ursynów! Za mało im diety z ursynowskiego Ratusza? Chcą robić politykę w naszej spółdzielni? Niech ją robią, ale gdzie indziej!
0 0
Czubaszek to mały ptaszek i złodziejaszek
0 0
koalicja obywatelska (celowo z małej) w pigułce...
0 0
bez przesady, normalne zjawisko - na pierwszym lepszym osiedlu, nie ważne, czy Ursynów czy inne, dajmy na to Lifetown, "członek" z zarządu dostanie robotę w firmie, której załatwi administrowanie osiedlem... taka transakcja wymienna
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz