Zamknij

Dodaj komentarz

Koń uśpiony na Wyścigach. Jest śledztwo prokuratury

PAP 13:14, 24.01.2026 Aktualizacja: 13:15, 24.01.2026
3 Koń uśpiony na Wyścigach. Jest śledztwo prokuratury zdjęcie ilustracyjne/Freepik/licencja Haloursynow.pl

Warszawska prokuratura wszczęła postępowanie dotyczące znęcania się nad koniem podczas wyścigów na Służewcu. Konia zmuszono do biegu mimo poważnej kontuzji nogi. W efekcie został uśpiony.

Do zdarzenia doszło 15 listopada 2025 r. podczas czwartej gonitwy 45. Dnia Wyścigowego na Służewcu. Piotr A. Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie wyjaśnił, że do znęcania się miało dojść poprzez zmuszenie konia Real Gold do kontynuowania biegu po doznaniu urazu prawej przedniej kończyny, co skutkowało jego uśpieniem.

Sprawa jest na początkowym etapie – prokuratura rejonowa na Mokotowie wszczęła to postępowanie z początkiem stycznia. Na ten moment nikt nie usłyszał zarzutów.

Sprawę badała komisja z TWKS

Tą bulwersującą sprawą zajęła się wcześniej Komisja Techniczna przy Torze Wyścigów Konnych Służewiec. W orzeczeniu z 15 listopada ub.r. komisja zarzuciła dżokejce dosiadającej konia Real Gold naruszenie przepisów Regulaminu Wyścigów Konnych polegające na niezatrzymaniu konia, który uległ kontuzji. Na podstawie własnych obserwacji, przesłuchania dżokejki, informacji od dyżurnego lekarza weterynarii oraz analizy zapisu wideo komisja nałożyła na nią karę pieniężną - 1 tys. zł.

W uzasadnieniu wskazano, że po gonitwie dyżurny lekarz weterynarii zdiagnozował u konia silną kulawiznę prawej przedniej kończyny z podejrzeniem złamania kości. Z analizy nagrania wideo wynikało, że koń miał problemy z nogą już na zakręcie przed wyjściem na prostą finiszową. Dżokejka wyjaśniała, że nie odczuwała, by koń poruszał się nieprawidłowo, uznając jego chód za typowy dla ciężkiej bieżni.

Komisja nie przyjęła tych wyjaśnień, wskazując, że przy wyjściu na prostą finiszową zawodniczka oglądała się na nogi konia, jednak nie zdecydowała się go zatrzymać i kontynuowała aktywną jazdę. Tuż przed finiszem koń, który nie był już w stanie galopować, przeszedł w kłus, a dopiero po minięciu linii mety dżokejka z niego zsiadła.

"Nosi znamiona znęcania się"

Wszczęcie postępowania prokuratorskiego skomentował szef Fundacji Benek, sprawującej opiekę m.in. nad końmi, Michał Bednarek. Jego zdaniem zmuszanie zwierzęcia do dalszego wysiłku mimo urazu nosi znamiona znęcania się.

Jak wynika z nagrania wideo i orzeczenia komisji technicznej – dżokejka zdawała sobie sprawę z kulawizny konia, a mimo to kontynuowała wyścig. Co naganne, nie przerwał wyścigu również nikt, kto odpowiadał za jego przebieg. To jednoznacznie wskazuje, że dobrostan konia nie był w tym przypadku właściwie chroniony

- mówi Bednarek.

Szef fundacji zwrócił także uwagę na systemowy problem ochrony koni wyścigowych.

Konie są poddawane ogromnym wysiłkom, a kontuzje często oznaczają dla nich wyrok śmierci. Część zwierząt jest usypiana, część trafia w ręce handlarzy i ostatecznie do ubojni. Kara w wysokości 1000 zł pokazuje, jak niewielką wagę przykłada się do dobrostanu zwierząt

- ocenił Bednarek.

Jego zdaniem obecne procedury i szkolenia nie zapewniają wystarczającej ochrony koniom uczestniczącym w wyścigach.

Szef fundacji zaznaczył, że podobne wypadki na torach wyścigowych nie są odosobnione. 15 czerwca 2024 r. w podobnej sytuacji znalazł się koń Emilio Zapata, który przewrócił się z jeźdźcem po minięciu celownika. Zwierzę doznało złamania i zostało uśpione.

Tego samego dnia, w wcześniejszej gonitwie, nogę złamał również ogier Johnny Double, który nie wrócił już do udziału w kolejnych wyścigach. Bednarek podkreślił, że te przypadki pokazują systemowy problem polskich wyścigów konnych.

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (3)

agnikagnik

3 0

Szkoda koniak, a dżokejka powinna mieć zakaz dożywotni jazdy skoro jest nieczuła i doprowadziła do takiego stanu konia. 1000 zł to za mało za życie zwierzęcia. przynajmniej 50 tys. to by sie nauczyła myśleć.

13:41, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:1
Odpowiedz

TubylecTubylec

1 0

Dożywotnia dyskwalifikacja?

15:01, 24.01.2026

AntykomuchAntykomuch

2 1

Artykuł sponsorowany przez developerów?

15:08, 24.01.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%