Zamknij

Dodaj komentarz

Dla ptaków fajerwerki gorsze niż głód? Ornitolog z SGGW wyjaśnia

PAP 12:06, 17.01.2026 Aktualizacja: 10:12, 17.01.2026
Skomentuj Paweł Pstrokoński, ornitolog z SGGW/Freepik/licencja Haloursynow.pl Paweł Pstrokoński, ornitolog z SGGW/Freepik/licencja Haloursynow.pl

Ograniczenie szkód wyrządzanych przez ludzi w środowisku, w tym likwidacja hałasu związanego z fajerwerkami, jest ważniejsze dla przeżycia ptaków niż ich dokarmianie - mówi ornitolog Paweł Pstrokoński z ursynowskiej SGGW. Dokarmianie ptaków zimą staje się z roku na rok coraz bardziej popularne.

Jak ocenił specjalista, jest to dobre zjawisko, pod warunkiem, że dokarmiamy ptaki mądrze - tak, by im nie zaszkodzić.

Zimą ptaki zużywają znacznie więcej energii na to, by utrzymać stałą temperaturę ciała. Są od nas o wiele, wiele mniejsze, a temperatura ich ciała jest wyższa. Z tej przyczyny muszą non stop coś jeść, żeby nie zamarznąć

- przypomniał badacz ptaków.

Na przykład sikorki zjadają w ciągu dnia tyle, ile same ważą. Znalezienie takiej ilości pokarmu jest jednak wyzwaniem w czasie mrozów. Dlatego, jeśli chcemy dokarmiać ptaki, bardzo dobrze sprawdzą się kaloryczne nasiona roślin oleistych, np. niełuskane nasiona słonecznika - podkreślił ekspert. Nie powinno się natomiast dokarmiać ptaków chlebem i resztkami ze stołu.

Można wykorzystać również kule tłuszczowe – zrobione samodzielnie lub gotowe.

W kulach tłuszczowych wykorzystuje się jednak tłuszcze zwierzęce, a te mają tendencje do jełczenia, zwłaszcza w zmieniających się warunkach atmosferycznych

- zwrócił uwagę Pstrokoński.

Dodał, że nasiona pozostawione w karmniku też po jakimś czasie zjełczeją, ale jeśli są okryte łupinami, ich przydatność do jedzenia jest znacznie dłuższa. - Można też sypać nasiona częściej, ale w mniejszej ilości, żeby się nie zepsuły. Ja na przykład mam karmnik tubowy, czyli taką tubę osłoniętą daszkiem, zabezpieczoną przed nadmiarem wilgoci - tłumaczy.

Podkreślił, że im bardziej urozmaicony jest pokarm dla ptaków, tym więcej gatunków może korzystać z miejsca, w którym je dokarmiamy.

Czy wystawiać poidełka ptakom w czasie zimy?

Ornitolog Paweł Pstrokoński z SGGW odniósł się też do informacji na temat konieczności robienia poidełek z wodą dla ptaków w okresie zimowym.

W czasie przymrozków woda zamarza i nie jest dostępna dla zwierząt. Dlatego jak najbardziej możemy wystawiać poidełka dla ptaków, ale muszą one być raczej płytkie - o głębokości 2-3 cm. Wtedy ptaki będą mogły skorzystać z wody

- wyjaśnił.

Z drugiej strony, w płytkim naczyniu woda szybciej zamarza, co sprawia, że trzeba ją uzupełniać regularnie, kilka razy dziennie. - W obecnych czasach, gdy żyjemy w dużym pośpiechu, nie jest to łatwe -  przyznał ekspert.

Jeśli wystawiamy wodę w głębszych naczyniach, warto włożyć do niej np. kamień, który pozwoli ptakom przysiąść i skorzystać z poidełka. Zgodnie z poradami, udzielanymi np. przez ekspertów kampanii „Dokarmiamy. Na zdrowie!”, można też skonstruować poidełko, które będzie dłużej utrzymywać wodę niezamarzniętą. Miseczkę z wodą wystarczy umieścić na odwróconej ceramicznej donicy, pod którą postawimy zapalony znicz. Konieczne jest też zrobienie otworów w donicy, aby umożliwić dopływ powietrza do środka.

Co najbardziej szkodzi ptakom?

Pstrokoński zwrócił uwagę, że śnieg, który ptaki mogłyby zjadać, by uzupełnić wodę w organizmie, często jest zanieczyszczony w miastach solą techniczną. Ponadto, do ogrzania go musiałyby one zużyć jeszcze więcej energii, a ich bilans energetyczny i tak jest zachwiany o tej porze roku.

Doceniam to, że ludzie coraz chętniej dokarmiają ptaki zimą. Dla wielu osób to początek przygody z obserwowaniem ptaków, co często przekłada się na większą wrażliwość i zainteresowanie dzikim życiem. Musimy jednak pamiętać, że ogólnie nie powinniśmy przyzwyczajać dzikich zwierząt do łatwo zdobywanego pokarmu, ponieważ może to zmniejszać ich naturalne instynkty do poszukiwania go w środowisku

- zwrócił uwagę ornitolog.

Jak zaznaczył, ptakom przede wszystkim szkodzą takie działania ludzi, jak likwidacja naturalnych siedlisk, zanieczyszczenie powietrza, zaśmiecanie środowiska, zanieczyszczenie światłem, ocieplenie klimatu czy hałas generowany np. przez fajerwerki.

- Są to naprawdę poważne problemy, dlatego chciałbym, aby - oprócz dokarmiania ptaków zimą - ludzie skupili się na rozwiązaniu problemów, które sami generują - podsumował ekspert.

(PAP)
Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (0)

Brak komentarza, Twój może być pierwszy.

Dodaj komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%