Problem na ulicy Poloneza, szczególnie na odcinku w rejonie hotelu i cmentarza, jest doskonale znany mieszkańcom tej części Ursynowa. Samochody parkujące wzdłuż jezdni zmuszały kierowców do jazdy "na zakładkę", co często prowadziło do niebezpiecznych sytuacji i blokowania ruchu.
Ulica ta to alternatywna dla zatłoczonej Puławskiej droga do biurowców przy Poleczki i ulica obsługująca dojazd do szkół "Aurus" czy SP 100. Widać to codziennie w porannych i popołudniowych godzinach szczytu.
Przejazd wymaga składania lusterka. Bywa, że kierowcy wręcz grożą sobie pięściami
- relacjonuje nam mieszkaniec.
Miejskie Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym przez długi czas pozostawało głuche na prośby o zmianę organizacji ruchu. Dzielnica wymyśliła nawet trik - w postaci budowy niewielkiego osłupkowanego trawnika, który utrudniał parkowanie. Nie za wiele to dało. Kierowcy zatrzymywali się na innym fragmencie, który do dzielnicy nie należy. Przełom nastąpił dopiero w październiku.
Po interwencjach dzielnicy oraz radnych Michała Bartosika oraz Agnieszki Miękwicz miejskie biuro zgodziło się na zmiany. Niedawno na Poloneza stanęły znaki B-35 - zakaz postoju na dłużej niż minutę.
Znaki wreszcie zdecydowano się postawić. Choć w mojej opinii jest to przyklejenie plasterka na wielką ranę, mówiąc tak kolokwialnie, bo uważam jednak, że docelowo tam powinien być remont drogi. Dopóki ulica nie zostanie zmodernizowana, to problem może się wciąż pojawiać.
- komentuje Michał Bartosik.
Decyzję drogowców przyspieszyły incydenty z udziałem dużych pojazdów - np. zablokowanie przejazdu autobusu.

Bartosik zapowiada, że to nie koniec jego działań. Wnioskuje o powtórzenie znaków zakazu, aby sytuacja była jasna również dla osób wyjeżdżających z okolicznych posesji czy hotelu.
Jednym ze źródeł problemów z parkowaniem na Poloneza są klienci pobliskiego hotelu Arche. Mimo posiadania parkingu podziemnego, goście często wybierają darmowy postój na ulicy. Powód? Opłaty (30 złotych za dobę) i myląca informacja. Na stronie internetowej hotel jeszcze do niedawna informowano, że wokół budynku są ogólnodostępnie miejsca przy ulicy.
To było jednak wprowadzenie klienta w błąd
- mówi radny i zapowiada wysłanie oficjalnego pisma do dyrekcji placówki w tej sprawie.
Dlaczego postawienie kilku znaków zajęło tyle czasu? Burmistrz Ursynowa, Robert Kempa zdradza nieco kulisy rozmów. BZRD argumentowało, że trwają prace nad docelową przebudową ulicy, więc rozwiązania tymczasowe są zbędne. Dzielnica musiała użyć mocnych argumentów.
Ja rozumiem rozwiązania docelowe, tak, pracujemy nad nimi. Tylko my jesteśmy na etapie uzyskiwania decyzji środowiskowej, a więc przygotowywanie przebudowy ulicy jeszcze potrwa.
- mówi burmistrz.
Ostatecznie udało się wypracować kompromis, który burmistrz nazywa "tymczasowym odstępstwem od zasad", co pozwoliło na ustawienie znaków przed generalną przebudową.
Wielu kierowców zastanawia się, kiedy ulica zyska standard adekwatny do jej obciążenia i rangi. Wokół wybudowało się już całe osiedle mieszkaniowe, w a kolejce czekają następni deweloperzy. Ulica jest wąska, bez chodników, miejsc postojowych, o drodze rowerowej nie wspominając.
Aktualny harmonogram inwestycji nie napawa optymizmem. Burmistrz spodziewa się, że decyzję środowiskową - dokument niezbędny do rozpoczęcia projektowania ulicy - dzielnica dostanie w połowie 2026 roku. Samo projektowanie też potrwa.
Dokumentację projektową prawdopodobnie będziemy mieli pod koniec 2027, więc zezwolenie na realizację inwestycji drogowej będziemy mieli powiedzmy w 2028 roku, a fizycznie prace pewnie skończą się w 2029-2030
- wylicza burmistrz.
Docelowo ulica Poloneza ma zmienić się nie do poznania ma mieć 6,5 metra szerokości - zyska jezdnię z prawdziwego zdarzenia, obustronny chodnik oraz drogę rowerową. Do tego czasu kierowcom muszą wystarczyć nowe znaki i częstsze wizyty Straży Miejskiej.
Ursynów stolicą złodziei samochodów! Policyjny raport
Wstyd. III RP przez 35 lat nie jest w stanie rozwiązać problemu kradzieży samochodów. Państwo z tektury niezależnie od tego jaka opcja jest u władzy. Tak było, jest i będzie w kraju nad Wisłą.
Warszawiak82
07:14, 2026-02-19
Groźny pestycyd w popularnych orzechach. GIS alarmuje
U MNIE NA OGRÓDKU ARMWRESTLING,GRILE,PIWA,MARIHUANA ITD TYLKO PO CICHU,NAMIOTY ŻEBY DZIEWCZYNAMI SIĘ ZAJĄĆ ITD.NIESTETY ŁADNE GEJE TEŻ MI PODOBAJĄ SIĘ.
SKRÓTY PISZĘ TU
23:21, 2026-02-18
Groźny pestycyd w popularnych orzechach. GIS alarmuje
MOŻNA W ARMWRESTLINGU PINEZKI OSTRE KŁAŚĆ NA ZAWODACH POD DŁONIE.
RYZYKO SHOW
23:14, 2026-02-18
Groźny pestycyd w popularnych orzechach. GIS alarmuje
CZASEM DLA SZACUNKU ZARYZYKUJĘ NP DO DOŁU GŁOWĄ NA WYSOKOŚCI NA DRĄŻKACH TRENUJĘ BY UDOWODNIĆ ŻE MÓZG MI NIE POPUSZCZA CZYLI WBREW SUMIENIOM MAŁO ROBIĘ.K.L
ZEZ PODWÓJNY
23:06, 2026-02-18
1 4
Nigdy. Zadupie na Poloneza to nie Ursynów.
2 3
A kiedy obiecywana od 30 lat Karczunkowska?
Tu nawet chodnika nie ma. Dzieci nie mają jak dotrzeć do szkoły!
3 0
W artykule - zgadzam się z jego przesłaniem - ani słowa o cmentarzu. Cmentzrz stale rośnie, a zatoczka przy wejściu mieści zaledwie kilka samochodów. Co mają zrobić odwiedzający, zwłaszcza przy okazji świąt, pogrzebów (na które żałobnicy przybywają samochodami z uwagi na odległość od kościoła). Nie jestem pewien, czy zadanie zapewnienia miejsc parkingowych należy do zarządcy cmentarza (parafia), czy do dzielnicy?
1 0
Przecież to żaden sukces. Każdy wie, że policja ani straż miejska nie są skuteczne w zwalczaniu patoparkowania. Bez nich znak to tylko ciekawostka.
0 0
A co ze zmiana swiatel do skretu w Poloneza z Poleczki? Naladowane mieszkan, hotel, a na skrecie tylko 4 auta zjada, a czasem mniej jak jakis patokierowca siedzi na ajfonie...
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz