Po latach narzekań na "dziki parking", który zamieniał dwukierunkową jezdnię w jednopasmowy tor przeszkód, na ulicy Poloneza pojawiły się znaki zakazu postoju. To efekt presji dzielnicy i radnych, choć urzędnicy miejscy długo opierali się zmianom. Rozwiązanie jest tymczasowe, choć na generalny remont ulicy trzeba poczekać nawet do 2030 roku.