Komunikacja i motoryzacja

Zamknij

Koszmar kierowców autobusów przy bazarku. Padają wyzwiska

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 12:28, 25.03.2026 Aktualizacja: 12:57, 25.03.2026
2 Koszmar kierowców autobusów przy bazarku. Padają wyzwiska Przystanek Natolin Płn. na Ursynowie - AR/FB/Dziewczyna za kółkiem

Awantury o nielegalne parkowanie przy bazarku "Na dołku". Kierowcy blokują autobusom dostęp do ładowarek elektrycznych, co zakłóca rozkłady linii 136 i 503. Dochodzi do wyzwisk, gróźb i wzywania służb. - W tym miejscu słupki są potrzebne od zaraz! - mówią kierowcy MZA.

Dla kierowców autobusów MZA weekendowe kursy na kraniec Natolin Północny przy bazarku "Na dołku" to niemal gwarancja nieprzyjemnych scen. Klienci bazarku, chcąc zaparkować jak najbliżej stoisk, ignorują przepisy drogowe i zajmują każdą wolną przestrzeń. Najbardziej cierpią na tym kierowcy „elektryków” obsługujących linię 136 i 503, którzy muszą precyzyjnie podjechać pod stację ładowania. Gdy miejsce jest zajęte przez osobówki, autobus traci cenne minuty, a rozkład jazdy sypie się jak domek z kart.

Awantury na przystanku

Oliwy do ognia dolewa zachowanie samych kierujących. Często zamiast po prostu przeprosić i odjechać, wdają się w polemiki. Ostatnio taki incydent opisała kierująca autobusem MZA, autorka profilu „Dziewczyna za kółkiem autobusu”. Kobieta opisała swoje zmagania z ubiegłej soboty, kiedy to próbowała podjechać pod pantograf.

W sobotę znalazł się jeden, co miał do mnie straszne pretensje, że stoję i że mi tu być nie wolno. Usłyszałam, że mam cofnąć. Żadne moje argumenty do niego nie docierały,  jemu wolno, bo on jest niepełnosprawny, że straż miejska to może go olać.

- relacjonuje autorka profilu „Dziewczyna za kółkiem autobusu”.

Awantura szybko nabrała na sile. Z pomocą kierującej ruszyli inni szoferzy oraz zdezorientowani pasażerowie.

Kolega jeżdżący za mną także próbował tłumaczyć gościowi, że tu nie wolno parkować, ale nie docierało. Awantura z tym kierowcą osobówki była taka, że cały Natolin usłyszał. Dopiero jak wyjęłam telefon, poinformowałam, że dzwonię po służby i do naszych, to nagle stwierdził, że wyjedzie. Jaki kozak! 

- opisuje zdarzenie w swoim poście pracownica MZA.

Kierowcy MZA mają dość "szeryfowania"

Problem nie jest jednostkowy. Inni prowadzący warszawskie autobusy, z którymi udało nam się porozmawiać, potwierdzają, że sytuacja wymyka się spod kontroli.

Co weekend przeżywamy tu koszmar. Ludzie parkują dosłownie na centymetry od ładowarki. Nie mamy jak podpiąć pantografu, a jak zwrócisz uwagę, to jeszcze cię zwyzywają. My mamy rozkład, odpowiadamy za dziesiątki pasażerów na pokładzie, a musimy bawić się w szeryfów i negocjatorów.

- mówi jeden z kierowców.

Inny kierowca zwraca uwagę na kompletny brak empatii u parkujących przy bazarku.

My jesteśmy w pracy, a oni na zakupach. Mają za nic to, że blokują pojazd komunikacji miejskiej. Zostawiają auto w zatoce na awaryjnych i idą po warzywa. Czasem nie da się nawet bezpiecznie wypuścić pasażerów.

- dodaje.

Kiedy reakcja drogowców?

Autorka facebookowego wpisu nie kryje zdziwienia biernością drogowców.

Mamy taką mega słupkozę w Wawie. Tak ciężko postawić tu słupki?

- pyta retorycznie „Dziewczyna za kółkiem autobusu”.

Zapytaliśmy Zarząd Dróg Miejskich, który zarządza infrastrukturą drogową w tym rejonie, o możliwość wygrodzenia słupkami kłopotliwego przystanku autobusowego. 

Zmiany w tym miejscu zostaną przeprowadzone razem z budową ronda

- odpowiada Maciej Dziubiński, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich.

Chodzi o długo wyczekiwaną przebudowę skrzyżowania ulicy Płaskowickiej z ulicą Lanciego - czyli w pobliżu. ZDM niedawno ogłosił i rozstrzygnął przetarg na to zadanie. Wybrany wykonawca będzie miał 500 dni na zaprojektowanie i realizację prac budowlanych. 

W planach jest też remont chodników i przebudowa przystanków autobusowych. Ale nastąpi to w ciągu najbliższego półtora roku, a problem kierowcy autobusów mają już teraz - niemal w każdy weekend. Słupki raz na zawsze zakończyłyby problem. Dla drogowców szybka reakcja w tym miejscu najwyraźniej nie jest priorytetem, choć problem dotyczy komunikacji miejskiej i jej podstawowych potrzeb. 

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

BoomBoom

2 0

No to panią spuścili na drzewo z tymi 500 dniami 🙂

14:05, 25.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

Warszawiak82Warszawiak82

0 0

No a czego można się spodziewać wokół syfiastego bazarku. Trzeci świat. Jedyne rozwiązanie to przenieść go z dala od zabudowy miejskiej. Miasto ma trochę gruntów na Zielonym Ursynowie. Może tam to dziadostwo przenieść, żeby dalej od cywilizacji było?

14:22, 25.03.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%