Drogowcy wymieniają 83 stare słupy z latarniami na ulicy Ciszewskiego na odcinku od Pileckiego do Kiedacza. Niszczejące betonowe słupy zostaną zastąpione przez konstrukcje z oprawami typu SAVA, które stały się już standardem na stołecznych ulicach.
Ostateczny koszt uzależniony jest od ilości niezbędnych nowych uziemień, ewentualnych napraw kablowych, wymiany elementów łączeniowych w tablicach rewizyjnych. Będzie więc znany po wykonaniu prac
- informuje Maciej Dziubiński, rzecznik prasowy Zarządu Dróg Miejskich.
Budowa jednego punktu oświetleniowego to wydatek rzędu 10 - 12 tys. złotych, co oznacza, że nowe lampy na Ciszewskiego to koszt około miliona złotych.

Mimo że technologia LED to czysty zysk - jedna taka lampa zużywa o 2/3 mniej prądu niż stara „sodówka” - entuzjazm mieszkańców studzi sposób prowadzenia robót. Ulica Ciszewskiego kilka miesięcy temu przeszła remont nawierzchni i chodników. Przy okazji zadbano też o nowe trawniki.
Lokalni społecznicy alarmowali, że drogowcy wykazali się brakiem logiki, najpierw kładąc nową darń i krawężniki, a później zabierając się za wymianę słupów.
Jaki to ma sens, gdy robiono krawężniki, zasiewy traw na nawiezionej nowej warstwie gleby? Potem trzeba będzie to zrujnować, stawiając nowe słupy... to jest skandaliczne marnotrawstwo środków, podobnie jak obecne przeróbki dobrej kostki Bauman na płyty chodnikowe
- wieszczyła Ewa Starnawska, mieszkanka bloków przy Gutta, zaraz po rozpoczęciu remontu ul. Ciszewskiego.
Dziś, rzeczywiście, ekipy remontowe naruszają nowe trawniki, ale taki przyjęto harmonogram prac. Remont nawierzchni i wymiana latarni to dwa odrębne remonty.

Przy okazji wymiany latarni nie znikną jednak wszystkie relikty. Po obu stronach Alei KEN wciąż straszą cztery betonowe słupy z przewieszonymi nad jezdnią kablami. To techniczny skansen - pozostałość po budowie metra sprzed trzech dekad, która służyła jako prowizoryczne zasilanie. Choć instalacja od lat jest martwa, nikt nie kwapi się do jej usunięcia.
To są zupełnie niepotrzebne linie, to jest pozostałość po budowie metra. One niczemu nie służą, to jest odcięte od lat i nikt z tego nie korzysta. To była linia napowietrzna wysokiego napięcia, taki bypass na czas budowy. Może to zostawili jako zagadkę dla młodzieży?
- zastanawia się mieszkaniec, który mieszka na Ursynowie od kilkudziesięciu lat i pamięta, czasy gdy te słupy stawiano.

Pytaliśmy wszystkie instytucje o usunięcie starej infrastruktury. Nikt jednak nie czuje się za nie odpowiedzialny.
Według informacji z Wydziału Oświetlenia, te słupy to tzw. infrastruktura obca. ZDM nie może ich usunąć
- odpowiada Maciej Dziubiński z ZDM.
Z naszych ustaleń wynika, że pozostałości tego odcinka linii napowietrznej są najprawdopodobniej prowizoryczną linią zasilającą, która stanowi własność klienta i była związana z wcześniejszym zasilaniem placów budów, takich jak stacja metra czy obiekt E.Leclerc. Obecnie urządzenia te pozostają bez napięcia. Po dokładnym przeanalizowaniu naszych zasobów archiwalnych oraz dokumentacji, informujemy, że wskazane linie nie są naszą własnością
- wyjaśnia zespół biura prasowego Stoen Operator.
Metro Warszawskie jest przewoźnikiem i administruje przestrzenią rozpoczynającą się od pierwszego stopnia schodów wejściowych do stacji
- ucina Anna Bartoń, rzeczniczka Metra Warszawskiego.
Na wyremontowanej kompleksowo ulicy Ciszewskiego krajobraz z nowymi latarniami będą więc zakłócały stare słupy. Czy będą stały, dopóty dopóki sie nie przewrócą?
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6647"}
Rusza Orange Warsaw Festival!
Służewiec to Mokotów a nie Ursynów 🤣
MARTA
17:25, 2026-05-30
Darmowe wejściówki na basen, siłownię, tenis i coś...
Super inicjatywa
KasiaP
17:19, 2026-05-30
Policyjne zatrzymanie na Ursynaliach. 47-latek unikał
Zatrważające bohaterstwo! Rozumiem, że nieustraszone funkcjonariuszki zjawiły się tam w celu ujęcia organizatorów tego rykowiska. Którym należy się *%#)!& i grzywna za złośliwe zakłócanie ciszy nocnej i chuligaństwo, popełnione na szeroką skalę. Ale ich chyba nie wykryły. Na nic metody operacyjne, na nic czujność i bystrość. Nie było... Ale targety wyrabiać trzeba a z pustymi rękami wracać nie wypada. Dlatego ujęły tego łachmytę, zapewne dlatego, że wydzierał się po pijaku albo ledwo stał na nogach. A jeszcze jak się okazało, że można typa skroić na kilka setek, to już w ogóle - bujna pierś aż sama wypina się po ordery. Dzięki sprawnej akcji ujęto (i po skasowaniu kilku stówek wypuszczono) groźnego zbrodniarza, podczas gdy poszukiwania organizatorów hucpy mogą dalej toczyć się pełną parą.
Irfy
15:59, 2026-05-30
Niesamowity ogród na blokowisku. Przychodzą wycieczki
To już było. Odgrzewane kotlety.
Paulo
14:47, 2026-05-30
9 6
kiedy Ciszewskiego-BIS? czaskoski razem z rakowskim fotografują się za każdym razem z takim postulatem (tzn. że takie mają cele na najbliższą kadencję), gdy zbliżają się wybory...
1 1
Miejmy nadzieję, że nigdy. Dość kolejnych udogodnień dla samochodziarzy, wolimy zieleń i brak smrodzenia i hałasowania w tym miejscu.
5 0
Kolejny dowód na prawidłowe stopniowanie przymiotnika *%#)!& - głupszy - urzędnik
2 1
kompromitacja systemu unikania wyrazów podejrzanych dla pseudo-redaktorka
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz