Trwa pierwsze w tym roku dzielnicowe koszenie trawników. Choć będzie ono wyjątkowo oszczędne, to i tak budzi opór wśród zwolenników kwietnych łąk. Dzielnica znów się tłumaczy, a my o koszenie zapytaliśmy SGGW.
Ostatnie deszczowe i ciepłe dni sprawiły, że bujnie rosną trawy. Te na dzielnicowych terenach nie były dotąd koszone, ponieważ - zdaniem ratusza - poprawiały one mikroklimat, pozwalały zachować więcej wilgoci w glebie oraz dawały schronienie owadom i małym zwierzętom. To sprawiło, że na Ursynowie zaroiło się od kwietnych łąk.
Zaczęły one jednak znikać wraz z początkiem dzielnicowego koszenia, które w tym roku rozpoczęło się wyjątkowo późno, bo dopiero w czerwcu. Dla większości terenów zielonych będzie to jedyne letnie koszenie, następne dopiero jesienią. Ale to i tak nie przekonuje jego przeciwników.
- Porównanie tego co, było, a co jest po koszeniu nijak ma się do zapewnień urzędu, że dba o ekologię. Proszę o oszczędzenie skweru przy ul. Zaruby, który jest jedynym miejscem w tej okolicy Kabat, który ostał się przed panami, którzy koszą równo z ziemią, oczywiście nie oglądając się na żadne jeże czy inne zwierzęta które mogą być w trawie - napisała do nas pani Krystyna.
Na dowód przesyła zdjęcia wykonane przed i po koszeniu (patrz zdjęcie tytułowe). Te drugie przedstawiają dość smutny widok - klepiska i częściowo wysuszonej trawy. Zdaniem mieszkańców koszenie "do spodu" nie przyniesie oczekiwanych rezultatów.
Wiceburmistrz Ursynowa odpowiedzialny za ochronę środowiska przekonuje, że Ursynów zwlekał z koszeniem najdłużej ze wszystkich dzielnic - aż do 3 czerwca. Skomentował też zdjęcia naszej czytelniczki.
- Na trawniku leżą jeszcze resztki skoszonej trawy, one wkrótce znikną, a trawa „odbije” i zdąży się jeszcze zazielenić przed letnimi upałami i brakiem opadów. Też podobają mi się kwitnące przy ulicy kwiaty i trawy, ale jeśli byśmy poczekali z tym koszeniem jeszcze kilka tygodni, to w połowie lata po koszeniu mielibyśmy wysuszone trawniki - przekonuje Bartosz Dominiak.
Podobnie uważa rzecznik SGGW, który przekonuje, że koszenie wpływa pozytywnie na wzrost trawy. - Ono ją wzmacnia. Trzeba pamiętać, że w przypadku łąk kwietnych, koszonych raz w roku, niezbędne jest dosiewanie traw, aby były one ładne i gęste - tłumaczy dr inż. Krzysztof Szwejk.
Można i trzeba natomiast ograniczyć liczbę koszeń, a te pozostałe przeprowadzać przed dniami z prognozowanymi opadami deszczu, aby po skoszeniu trawa szybko odbiła.
Dzielnica od 2019 r, w przeciwieństwie do lat ubiegłych, ograniczyła liczbę koszeń z 6-7 do 3-4 w ciągu roku. Obecnie zaplanowane są dwa, a w sytuacji deszczowego lata - trzy. Na podstawie przeprowadzonej wśród mieszkańców ankiety, w dziewięciu miejscach, m.in. w Lasku Brzozowym, parku Polskich Wynalazców oraz na Olkówku, będzie tylko jedno koszenie. A w części parku im. Romana Kozłowskiego oraz u zbiegu ulic Rosoła i Nowoursynowskiej kosiarki w tym roku nie pojawią się wcale.
Dni Ursynowa 2026. Wiadomo już, kto wystąpi!
I zaś to samo co roku dla ludzi z okolicznych wsi jak Piaseczno czy Konstancin. Łomot, ćpuny, pijaki szczające i *%#)!& pod blokami, darcie ryjów do 02, wymiociny w nocnym N37 i N34 oraz totalny śmietnik z każdej strony. Nieudolność i wywalenie władz miasta poraża, syf jak umcy umcy dla dzianych patusów ostatnio w Wilanowie.
Mieszkaniec
15:51, 2026-05-12
Dni Ursynowa 2026. Wiadomo już, kto wystąpi!
O wiele lepszy line-up niż w ubiegłym roku 👏
Megaaaa
15:22, 2026-05-12
Dyżury wakacyjne w przedszkolach tylko dla wybranych?
A potem płacze i żale o kryzysie demograficznym... Jak ma być dobrze, jak coś tak (imo) podstawowego nie jest zapewnione?
~A
15:15, 2026-05-12
Polanka grillowa na Kabatach. Policja wlepiała mandaty
Grilów sie zachciało nierobom, pogonic to bydło do roboty
Wiktor
13:47, 2026-05-12
7 4
Skoćie trawe na kazury w maisteczku ruchu drogowego bo to sie gaj z tego robi!!!!
6 3
Łomatko jakie błędy
4 7
Oj, Burmistrz zna się na dywersyjnej robocie, oj zna. Po zakwitnięciu koszenie daje popiół, jak widać na zdjęciach. Tym sposobem stepowienie, jako cel nadrzędny, postępuje. Oczywiście Burmistrz powalczy z suszą, tak że uschnie wszystko, hi, hi, ale odwirka skuteczna.
12 19
Mam wyslac zdjecie ze swojej dzialki jak wyglada przystrzyzona trawka, a jak dzikie haszcze jak nikt tego nie ruszał? Zdjecie po prawej stronie pokazuje wlasnie jak wyglada trawnik, gdy sie o niego nie dba i nie kosi.
Na moim osiedlu trawa jest rowniez koszona. Wyglada to fantastycznie i sluzy mieszkańcom.. W przeciwienstwie do jakiejs idiotycznej łąki na pół metra wysokości.
Kosic i podlewac. Podlewac i kosić. I nie sluchac ekooszołomów.
15 9
Proszę nie wysyłaj. Wiemy jak wygląda przystrzyżona trawka i raczej nam się ten widok nie podoba. Nie męcz nas tym.
1 7
Zgadzam się, trawa przystrzyżona zupełnie inaczej wyglada a doprowadzanie do metrowych chaszczy powoduje, ze trawa po skoszeniu wyglada tragicznie, nie mówiąc już o ilości skuszonych śmieci. Proponuje przejechać się np do Austrii, tam dbają i o trawę i o kwiaty a wszystko fantastycznie wyglada. U nas zawsze odwrotnie a to oszczędność a to łąki kwietne. To może zamiast budować bloki będziemy szałasy stawiać.
11 13
Trawniki w mieście kosi się od zawsze. Jak Wam brakuje łąki, to wracajcie do mamy, do swojego Wy srajewa, za oborę.
11 2
Koszą na 10 cm... Dominiakowe centymetry nijak się mają do rzeczywistych. Ale nie tylko tu ten populista mija się z prawdą...
10 1
Nienawidzę koszenia. Huk i smród spalin od rana do wieczora. I tak całą wiosnę i lato. Wszystko wygolone i wyschnięte na wiór. Dobrze, że susza i epidemia choć na trochę powstrzymały to szaleństwo. Niestety, właśnie wszystko wraca do „normalności”. Precz z koszeniem, 6-7 razy w roku to barbarzyństwo.
1 0
tacy ci eksperci jak z tyłka trąba
"Koniec mitu- koszenie szkodzi trawie!
Częstotliwość koszenia terenów zielonych ma również wpływ na zasoby wodne danego obszaru. Przeprowadzone badania wykazały, że częstsze koszenie spowodowało redukcję biomasy korzeni, ponieważ asymilaty (produkty fotosyntezy) wykorzystywane były przez rośliny do odbudowy skoszonej części nadziemnej, a nie do rozbudowy systemu korzeniowego. Przykładowo, mietlica pospolita cięta raz w tygodniu w porównaniu do populacji w ogóle nie koszonych wytwarzała ponad 75% biomasy korzeni mniej, a kostrzewa czerwona o ponad 60% mniej- wykazał brytyjski instytut The Macaulay Land Use Research Institute. Spadek biomasy korzeni roślin powoduje, że w glebie zatrzymywana jest znacznie mniejsza ilość wody, a to może prowadzić do pogorszenia warunków wodnych obszaru i w konsekwencji – pustynnienia (Dawson i współ. 2000, Speidel & Weiss 1972, Gass & Oertli 1980)."
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz