Zakończył się pierwszy etap rekrutacji na wakacyjne dyżury w przedszkolach. Jej wyniki są dla wielu Ursynowian bardzo rozczarowujące.
Problemy z dostępnością opieki wakacyjnej uderzają najmocniej w tych, którzy nie mogą liczyć na pomoc rodziny. Pani Katarzyna, samotna matka z Ursynowa, nie kryje rozgoryczenia obecną sytuacją.
Nie wiem kto tym zarządza, ale w tym roku jest to jakiś żart!
Mieszkam w okolicy przedszkola na Cybisa do którego uczęszcza moje dziecko. Większość ursynowaskich przedszkoli ma dyżury w tym samym terminie. Nadmienię, że jestem samotną, pracującą matką i moje dziecko nie dostało się na dyżury nigdzie oprócz swojej placówki.
Dziecko jest tylko ze mną, nie mam możliwości poprosić kogokolwiek o pomoc. A nikt nie da mi 6 tygodni płatnego urlopu by zapewnić dziecku opiekę. Wiem, że wiele dzieci nie dostało się na dyżury przez to jak były one rozpisane
- żali się Katarzyna, mama przedszkolaka.
W wielu przedszkolach w tym roku dyżurów nie będzie ze względu na planowane remonty. Na przykład, Przedszkole nr 79 z Kajakowej przenosi swój dyżur do budynku Przedszkola nr 126 na Wokalną. Z kolei oddział w Szkole Podstawowej nr 318 całkowicie wypada z wakacyjnej listy - tamtejsze inwestycje remontowe są na tyle poważne, że opieka nad dziećmi nie będzie możliwa. Czy zatem miejsc rzeczywiście jest wystarczająco dużo, jak twierdzi ratusz?
Z informacji przekazanych przez rzecznika wynika, że infrastruktura została przygotowana na przyjęcie dużej liczby wychowanków, jednak popyt tradycyjnie przewyższa podaż.
Ursynowskie placówki, dla których organem prowadzącym jest Miasto Stołeczne Warszawa, przygotowały na lipiec i sierpień 2026 r. łącznie na wszystkie turnusy - 3195 miejsc.
Miejsca zapewnione będą w 20 przedszkolach oraz w oddziale przedszkolnym w Szkole Podstawowej nr 340 im. prof. Bogusława Molskiego. Liczba miejsc w danej placówce wynika z liczby jej wychowanków. Pierwszeństwo w przyjęciu mają dzieci uczęszczające do danego przedszkola lub oddziału przedszkolnego, a następnie dzieci z innych przedszkoli i oddziałów przedszkolnych w dzielnicy
- mówi Paweł Ciach, rzecznik dzielnicy.
W sytuacjach, gdy chętnych jest więcej niż wolnych miejsc, kluczowe znaczenie będzie miał fakt zatrudnienia rodziców lub opiekunów prawnych. Dyrektorzy placówek biorą pod uwagę również wnioski dotyczące rodzeństw oraz listę preferencji wskazaną przez rodziców.
Dlaczego miejsc nie może być więcej, zgodnie z zapotrzebowaniem? Urząd twierdzi, że liczba miejsc jest wystarczająca, i wskazuje na rodzicielską zapobiegliwość, która paraliżuje system w pierwszym etapie. Z doświadczeń z ubiegłych lat wynika, że wielu rodziców zapisuje dzieci na wszystkie możliwe terminy, nie mając jeszcze skonkretyzowanych planów urlopowych, co generuje sztuczne kolejki.
Finalnie część kandydatów uzyskiwała miejsca w rekrutacji uzupełniającej, a reszta już po rozpoczęciu dyżurów, kiedy to część zgłoszonych dzieci nie brała udziału w dyżurach, a wtedy z ich miejsc mogły skorzystać dzieci oczekujące
- mówi Ciach.
- Niestety nigdy nie będzie tak, że absolutnie wszyscy chętni się dostaną. Pracownicy przedszkoli też chcą mieć urlopy, więc nie da się zorganizować funkcjonowania placówek tak jak w roku szkolnym - słyszymy w ratuszu.
Rekrutacja uzupełniająca na dyżury wakacyjne w przedszkolach w Warszawie w 2026 roku rozpocznie się 15 maja 2026 r. od godziny 12. Wykaz wolnych miejsc będzie dostępny w elektronicznym systemie rekrutacje-warszawa.pzo.edu.pl od tego dnia, a wniosek składa się bezpośrednio w wybranej placówce dysponującej miejscami.
Kultura na smyczy? Mieszkańcy mają dość psich kup!
Temat niestety w Polsce nierozwiązywalny i będzie się tylko nasilał. Rozwiązanie takie jak za granicą nie przejdzie. 1. Obowiązkowe chipowanie i rejestracja wszystkich psów. 2. Odczuwalnie wysoki podatek od psa. 3. Sprzątanie przez miasto psich odchodów ( w Paryżu motocykle z zainstalowanymi odkurzaczami) 4. Rozbudowana straż miejsca ciągle sprawdzająca rejestracje psów i opłacanie podatku.
Warszawiak82
13:13, 2026-05-12
Kultura na smyczy? Mieszkańcy mają dość psich kup!
Tak było aż do momentu, że się ludziom się w głowach poprzewracało od tego dobrobytu i trzeba było strzelać do robotników w stoczniach i kopalniach a potem wprowadzić stan wojenny.
Tow. Jan Winnicki
13:08, 2026-05-12
Polanka grillowa na Kabatach. Policja wlepiała mandaty
Śmierdziała wam komuna, zachciało się tłuszczy kapitalizmu? to teraz żryjcie pełną gębą i płaćcie. za komuny było lepiej i sprawiedliwiej.
wacek
12:50, 2026-05-12
Kontrowersyjny artysta na ursynowskim odpuście
ukraincy i inne beżowe bydło zostali sprowadzeni aby pracodawcy nie musieli dawac podwyzek polakom, taka prawda......w usa pensje sa 2-3 razy wyzsze niz w europie bo trump nie patyczkuje sie z nielegalsami i deportuje ich do salwadoru, tak powinno byc w polsce, nalezy wywalic 3 mln imigrantow wtedy pensje polakow zaczną rosnąc
Expert
12:49, 2026-05-12
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz