Wiadomości

Zamknij

Parkour i teqball nie podbiły Ursynowa. Ratusz zmarnował pieniądze?

Bartek Jabłoński Bartek Jabłoński 10:25, 06.06.2026 Aktualizacja: 11:44, 06.06.2026
1 Parkour i teqball nie podbiły Ursynowa. Ratusz zmarnował pieniądze? BJ

Teqball to hybryda tenisa stołowego i piłki nożnej, a parkour to sztuka efektownego pokonywania przeszkód. Żadna z tych dyscyplin nie jest u nas specjalnie popularna, a mimo to ursynowski ratusz zdecydował się na kosztowną budowę dedykowanych im atrakcji. Sprawdzamy, jak te kontrowersyjne inwestycje radzą sobie po latach.

Podczas wizyty naszego reportera na dwóch boiskach piłkarskich, które bezpośrednio sąsiadują z flowparkiem, trwały właśnie zacięte rozgrywki. Tymczasem tuż obok plac do parkouru był całkowicie pusty. Choć należy zaznaczyć to, że cały teren był czysty i uporządkowany. To odmiana po wpadce z zeszłego roku, o której szerzej pisaliśmy w oddzielnym artykule.

Stan techniczny konstrukcji nie wskazuje na intensywne użytkowanie, ale obiekt powstał dwa lata temu i pierwsze ślady zużycia materiału mogły się jeszcze nie pojawić. Wiadomo za to, że postawienie urządzeń kosztowało podatników kilkaset tysięcy złotych.

W tygodniu widuję tutaj młodzież, ale więcej jest jej zawsze na sąsiednich boiskach. Może potrzebna jest jakaś akcja? Na przykład jakiś trener, który zna się na tej dyscyplinie mógłby prowadzić zajęcia dla młodzieży i instruować użytkowników

- mówi Tomasz, mieszkaniec okolicy, który codziennie spaceruje po parku Przy Bażantarni.

Mężczyzna gra w tenisa ziemnego od 1982 roku i chętnie widziałby w tym miejscu dodatkową atrakcję związaną ze swoją dyscypliną.

Ścianka do tenisa mogłaby się tu sprawdzić. To dużo popularniejsza dyscyplina!

- dodaje pan Tomasz.

Pustki przy stole do teqballa

Równie pusto było przy stole do teqballa na skwerze sportów miejskich w tzw. parku Samorządowym przy ulicy Cynamonowej. Użytkowany był za to stojący kawałek dalej klasyczny stół do ping-ponga. Grająca na nim pani Małgorzata nawet nie wiedziała, do czego dokładnie służy tajemniczy, krzywy stół stojący obok.

Grałam na nim w ping-ponga, było dziwnie, ale się dało

- śmieje się Małgorzata.

Kobieta powiedziała nam, że czasami widuje przy zakrzywionym stole dzieci z piłkami, ale przez większość czasu obiekt po prostu świeci pustkami. Pani Małgorzacie mniejsza popularność tego terenu nie przeszkadza. Jak sama zauważa, dzięki temu nie musi czekać w kolejce, żeby zagrać w ping-ponga.

Nasz reporter odwiedził obydwie atrakcje w dzień wolny od szkoły. Powodem pustek nie był więc brak dzieci, które w południowych godzinach zwykle zajmują się nauką. Skwer został otwarty dwa lata temu - w czerwcu 2024 roku, a powstał kosztem 1,3 mln złotych. Mieszkańcy chętnie korzystają z jego atrakcji, poza stołem do teqballa.

Urzędnicy bronią inwestycji

Co na to ratusz? Zapytaliśmy władze dzielnicy, jak z perspektywy czasu oceniają te inwestycje. Urząd zdecydowanie odpiera krytykę i wylicza akcje popularyzatorskie.

Pierwszy na Ursynowie stół do teqballa promowaliśmy poprzez zorganizowanie 16 września 2024 r. pokazowego turnieju z udziałem zawodowych zawodników. Uczniowie ze Szkoły Podstawowej z Oddziałami Integracyjnymi nr 318 oraz 158 Liceum w Warszawie mogli najpierw obejrzeć, a następnie zagrać razem z Adrianem Duszakiem – mistrzem świata w teqballu, Alicją Bartnicką – brązową medalistką mistrzostw świata, oraz Patrykiem Kamińskim i Konradem Nowickim.

W przypadku FlowParku w Parku Przy Bażantarni zorganizowaliśmy bezpłatny cykl warsztatów parkour, które odbyły się przez trzy kolejne soboty we wrześniu 2025 r. Zajęcia były skierowane do dwóch grup wiekowych – dzieci od 6 do 10 lat oraz młodzieży od 11 do 18 lat. Program obejmował naukę technik parkour, pokonywanie torów przeszkód, a także elementy zabawy ruchowej i rozciągania

- wylicza Paweł Ciach, rzecznik ursynowskiego ratusza.

Ratusz informuje, że warsztaty cieszyły się dużym zainteresowaniem i były wysoko oceniane przez uczestników. Urzędnicy zapowiadają też, że działania popularyzujące parkour będą kontynuowane także w tym roku.

Urząd przyznaje jednak, że nie ma możliwości ciągłego weryfikowania frekwencji, a swoją wiedzę o sukcesie projektów opiera głównie na nieformalnych, pozytywnych informacjach zwrotnych od mieszkańców.

Nie uważamy tych inwestycji za nietrafione. Z obserwacji wynika, że oba obiekty cieszą się zainteresowaniem, szczególnie wśród młodszych mieszkańców. Nie mamy możliwości systematycznego monitoringu frekwencji, ale sygnały, które do nas docierają, są pozytywne

- podsumowuje Paweł Ciach.

Potrzebna opieka na stałe

Skoro pieniądze z budżetu dzielnicy zostały już wydane, warto systematycznie dbać o to, by te nowoczesne miejsca nie świeciły pustkami przez większość roku. Bez stałych zajęć z instruktorem lub regularnych turniejów drogie obiekty pozostaną jedynie lokalnym kuriozum.

Jakie efekty przyniosą zapowiadane przez ratusz „działania aktywizujące i popularyzujące”? Będziemy przyglądać się efektom.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarz (1)

MayyysMayyys

1 0

> Urząd wylicza akcje popularyzatorskie.
> W 2024 zrobili jeden dzień turnieju teqball.
Nie no, super zorganizowane akcje<3333

11:39, 06.06.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%