Historia

Zamknij
Przewrócił lekarza weterynarii, wyważył drzwi, pokonał podwójne ogrodzenie i zniknął w Lesie Kabackim. Pisały o nim BBC, Der Spiegel i Wall Street Journal. Policja, wojsko i myśliwi przez miesiące nie mogli go dorwać. 30 lat temu guziec z warszawskiego ZOO wybrał wolność zamiast San Diego - i przeszedł do historii Ursynowa na zawsze. Ulica Guźca na Kabatach do dziś o nim przypomina.
5 maja 1951 roku premier Józef Cyrankiewicz złożył podpis pod rozporządzeniem, które zmieniło mapę Warszawy - i los terenów, na których dziś mieszkają setki tysięcy Ursynowian. Grabów, Grabówek, Imielin, Krasnowola, Wyczółki przestały być podmiejskimi wsiami i stały się częścią stolicy. Dokładnie 75 lat temu.
Obowiązywała zaledwie 14 miesięcy. Zdążyli ją uchwalić, zanim Rosja wkroczyła z wojskiem, a zdrajcy zawiązali konfederację, by ją obalić. A mimo to Konstytucja 3 maja - pierwsza w Europie, druga na świecie - przetrwała jako symbol tego, że Polska potrafiła myśleć nowocześnie. Czym była? Opisujemy w prostych słowach!
Historię o „amerykańskim” Ursynowie znają chyba wszyscy mieszkańcy Ursynowa. To, że mieliśmy mieszkać w Waszyngtonie lub Ameryce, już wiemy. Ale czy ktoś wie, dlaczego na SGGW zbijano łóżka z desek, albo kto kazał mieszkańcom Ursynowa brać „cotygodniowy prysznic”? Dlaczego Niemcewicz przechadzał się w starym surducie i czy Ursynów był w końcu wsią, czy nie? Majątek starego poety kryje wiele tajemnic…
43 lata temu, 15 kwietnia 1983 roku, na budowie metra na Ursynowie wbito pierwszy pal. Rozpoczęła się trwająca wiele lat inwestycja, która odmieniła nie tylko naszą część Warszawy. Kto przyczynił się do tego dzieła? Publikujemy wspomnienia Andrzeja Rogińskiego, dziennikarza, współzałożyciela Społecznego Komitetu Budowy Metra. Zamieszczamy też nigdzie niepublikowane dotąd rysunki i zdjęcia
16 lat temu w Smoleńsku rozbił się samolot wiozący polską delegację na obchody 70. rocznicy zbrodni katyńskiej. Zginęło 96 osób, w tym prezydent RP Lech Kaczyński z małżonką. Na Ursynowie nie brakuje miejsc upamiętniających ofiary tej katastrofy - od grobów na lokalnych cmentarzach, po unikatową kapliczkę na skarpie, o której mało kto słyszał.
Znany wszystkim bywalcom Parku Kultury w Powsinie budynek Klubokawiarni ma 86 lat! Mało kto wie, że jego projektantem był twórca słynnego Prudentialu - najwyższego przedwojennego wieżowca Warszawy.
Choć codziennie setki mieszkańców Kabat mijają tabliczkę z jego nazwiskiem, postać patrona urokliwej uliczki rzadko gości w masowej pamięci. Antoni Chodorowski nie był jednak tylko „panem od rysunków” - to właśnie on nadawał barwy surowemu, betonowemu Ursynowowi lat 80., a jego kreska do dziś pozostaje jednym z najbardziej rozpoznawalnych stylów w polskiej karykaturze.
Kiedy pod koniec lat 70. Franciszek Maśluszczak przyjechał na Ursynów, zastał krajobraz przypominający plac budowy pośrodku niczego. Nikt wtedy nie przypuszczał, że ten sam artysta, kojarzony z „dobrotliwą groteską”, stworzy w sercu dzielnicy dzieło, które trzydzieści lat później stanie się jednym z najważniejszych punktów na mapie polskiej sztuki sakralnej. Chodzi o wzbudzającą kontrowersje Drogę Krzyżową w kościele Wniebowstąpienia Pańskiego przy Al. KEN.
Północna ściana wieżowca przy ulicy Koncertowej 10 to punkt dobrze znany wszystkim miłośnikom ursynowskiego street artu. Od kilku lat elewację tego bloku zdobi przepiękny, potężny mural, który codziennie wita tysiące kierowców zjeżdżających z Doliny Służewieckiej. Wielkoformatowe malowidło to hołd dla jednej z najbardziej barwnych postaci w historii polskiego sportu. Kim był?
Ulica Jeżewskiego to dziś jeden z najbardziej rozpoznawalnych adresów na ursynowskich Kabatach. Jednak mało kto wie, jak dramatyczne i pełne poświęcenia były losy jej patrona. Kazimierz Jeżewski, ojciec ponad tysiąca polskich sierot, zrewolucjonizował system opieki nad porzuconymi dziećmi. Z osobistej tragedii uczynił misję, która uratowała życia wielu najmłodszych w najmroczniejszych czasach polskiej historii!
Dziś pięć stacji metra i sieć linii autobusowych. A kiedyś? Dla Ursynowian - mieszkańców budujących się osiedli - codzienna podróż do centrum przypominała prawdziwą szkołę przetrwania. Tonące w błocie ścieżki prowadzące do nielicznych przystanków, przepełnione autobusy i... debiut legendarnych Ikarusów podczas zimy stulecia. Tak rodziła się komunikacja miejska na Ursynowie!
Nasza historia ma swoich bohaterów i antybohaterów. Ma również postaci zagadkowe, których motywacji trudno nam zrozumieć i nad którymi unosi się jakaś tajemnica mroku. Do takich postaci należał Wilhelm Westrych, mieszkaniec wtedy podwarszawskich Pyr – wioski, otoczonej Lasem Kabackim, której miejscem wizytówkowym była przerobiona z karczmy stacja kolejowa z mijankami pociągów.
Na ursynowskich tabliczkach z nazwami ulic niemal nie uświadczysz kobiecych nazwisk? Choć nasza dzielnica tętni życiem, w nazewnictwie miejskim panuje uderzająca dysproporcja – na ponad osiemdziesięciu patronów przypada zaledwie sześć kobiet. Z okazji Dnia Kobiet sprawdzamy, kim były te wybitne postaci, które przebiły się przez "męski świat" ursynowskich adresów i dlaczego ich historie, od "Kobiety Tysiąclecia" po bohaterki z Ravensbrück, wciąż budzą podziw.
5 marca 1982 roku rozpoczęła się budowa pierwszego na Ursynowie kościoła - pod wezwaniem Wniebowstąpienia Pańskiego. Gdy w kwietniu 1977 r. Edward Gierek przyjechał na Ursynów, młody ksiądz Tadeusz Wojdat w gumiakach wtargnął na plac budowy Centrum Onkologii. W ręku dzierżył odręcznie napisany list do najpotężniejszego człowieka w PRL. To spotkanie w czasie głębokiego kryzysu, stanu wojennego i pustych półek przesądziło o powstaniu pierwszej świątyni na nowym osiedlu.

OSTATNIE KOMENTARZE