Zamknij

5 lat Szpitala Południowego na Ursynowie. Od Covidu po najlepszą porodówkę

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 13:21, 14.02.2026 Aktualizacja: 15:14, 14.02.2026
2 5 lat Szpitala Południowego na Ursynowie. Od Covidu po najlepszą porodówkę SK

Pięć lat temu Szpital Południowy na Ursynowie otwierał swoje podwoje w cieniu pandemii, jako miejsce heroicznej walki z COVID-19. Dziś placówka świętowała swój mały jubileusz w zupełnie innej atmosferze - jako ośrodek wielospecjalistyczny i pierwsze w Polsce samorządowe centrum in vitro. - Dzieci, które są z nami, to podwójne szczęście rodziców i nasza największa nagroda - mówiono podczas uroczystej konferencji „In vitro to życie”.

Gdy w lutym 2021 roku pierwsi pacjenci trafiali do nowego gmachu przy zbiegu ulic Pileckiego i Gandhi, nikt nie myślał o świętowaniu. Był to czas walki o każdy oddech i każde ludzkie istnienie. Dziś, patrząc na szpitalne korytarze, trudno uwierzyć w tamtą „wojenną” rzeczywistość. Szpital Południowy przeszedł metamorfozę - po pandemii urządzono go na nowo, doposażono, dofinansowano, zbudowano zespół. Teraz to jeden z najnowocześniejszych i najlepszych szpitali na Mazowszu i w całej Polsce. 

Dziś to jest zupełnie inne miejsce. Miejsce z ogromnym potencjałem, w którym pracują entuzjaści

- mówi dr n. med. Agata Kusz-Rynkun, która pracuje w ursynowskim szpitalu od początku, a dziś jest jego członkiem zarządu.

Tylko w 2025 roku szpital przy Pileckiego przyjął ponad 16 tysięcy pacjentów, a sam Szpitalny Oddział Ratunkowy udzielił pomocy kolejnym 24 tysiącom osób.

Doktor Kusz-Rynkun nie ukrywa, że początki były trudne, a kadrę hartował ogień pandemii.

Bardzo bym chciała podkreślić wkład "białego personelu", który pracuje z ogromnym poświęceniem. Od samego początku - nie chciałabym, żeby okres COVID-u został pominięty, choć my, medycy, staramy się o nim zapomnieć, bo to był dla nas bardzo trudny czas.

- wspomina lekarka.

Dziś placówka może pochwalić się dodatnim wynikiem finansowym za ubiegły rok oraz jedną z najlepiej ocenianych porodówek w Polsce. 

Nela, Aniela, Laura. Szczęście dzięki in vitro

5-lecie działalności to nie tylko statystyki. To przede wszystkim ludzie i ich historie. Podczas jubileuszowej konferencji wzrok wszystkich skierowany był na małą Nelę – pierwsze dziecko urodzone dzięki procedurze in vitro przeprowadzonej w Warszawskim Centrum Leczenia Niepłodności. Bo właśnie klinika leczenia niepłodności stała się główną specjalizacją ursynowskiego szpitala.

- 5 marca będzie miała roczek. Jest bardzo pogodna, daje nam dużo radości - mówią rodzice małej Neli. Są bardzo zadowoleni z opieki w Szpitalu Południowym - od pań w recepcji po personel medyczny. Młode małżeństwo z Warszawy myśli już o drugim dziecku. - Już jesteśmy z dr. Warzechą, naszym bohaterem, który był bawet przy porodzie Nel, umówieni - mówią.

W uroczystości uczestniczyły świeżo upieczone mamy i ojcowie wraz ze swoimi maleństwami. Wszyscy podkreślali, że in vitro dało im szczęście i spełnienie. Rodzice bliźniaczek Anieli i Laury urodzonych tuż przed Wigilią, przyjechali na Ursynów aż z Częstochowy, szukając pomocy, której nie mogli znaleźć bliżej domu.

Z jednego zarodka zrobiły się dwa identyczne i jesteśmy. Czułam się tu zaopiekowana. Mimo że byłam tu chwilę sama, bo mąż był w domu w Częstochowie, naprawdę czułam się bezpiecznie.

- opowiadała wzruszona mama dziewczynek, która też zapowiada, że chcą z mężem mieć jeszcze chłopczyka.

Takich historii jest dużo więcej. Dr n. med. Damian Warzecha, ordynator Oddziału Ginekologiczno-Położniczego i szef WCLN, poinformował, że w ciągu niespełna dwóch lat funkcjonowania ośrodka wykonano już około 700 cykli leczenia metodą in vitro i ponad 260 punkcji. Wszystko sfinansowane przez NFZ. Skuteczność wynosi ok. 12 procent, a aż 21 proc. dzieci przychodzi na świat w WCLN na Ursynowie.

Leczenie niepłodności w dzisiejszych czasach to nie jest ideologia, to nie jest koszt. To jest tak naprawdę inwestycja w nasze przyszłe pokolenia.

- podkreślał dr Damian Warzecha.

"In vitro to życie" – statuetki dla twórców programu

Uroczystość 5-lecia była okazją do podziękowań dla osób, które walczyły o dostępność in vitro w Polsce. Wśród wyróżnionych statuetkami „In vitro to życie” znaleźli się m.in. premier Donald Tusk, była minister zdrowia Izabela Leszczyna, była premier i minister zdrowia Ewa Kopacz, burmistrz Robert Kempa, który jest jednocześnie szefem rady nadzorczej szpitala czy Małgorzata Rozenek-Majdan, prezeska fundacji MRM, która od lat promuje wiedzę o niepłodności, a przed laty zaangażowała się w zebranie ponad 500 tys. podpisów pod petycją przywrócenie finansowania in vitro w czasach rządów PiS.

Mam wrażenie, że edukacja, rozmowa, działania – wszystko to, co działo się wokół in vitro przez ostatnie lata – spowodowało, że ten temat stał się bardziej tematem medycznym niż światopoglądowym.

- powiedziała Małgorzata Rozenek-Majdan w rozmowie z Haloursynow.pl, dodając, że dzieci urodzone dzięki metodzie to „najpiękniejsza sprawa, jaka może być”.

Ma nadzieję, że jeśli kiedykolwiek, jakakolwiek ekipa rządząca będzie chciała zabrać program wsparcia dla in vitro, spotka się to z protestem Polaków, którzy są już przekonani do programu.

Przyszłość: Oncofertility i nowe technologie

Jak zapowiada szefostwo Szpital Południowy nie zamierza osiadać na laurach. Dr Warzecha zapowiedział ambitne plany rozwoju, w tym unikalny na skalę kraju program zabezpieczania płodności u pacjentów onkologicznych (tzw. oncofertility). Placówka przygotowuje się do mrożenia tkanki jajnikowej u dziewczynek przed pierwszą miesiączką, które muszą przejść agresywną terapię antynowotworową.

Chcemy, aby warszawski Szpital Południowy stał się miejscem, w którym pacjent otrzymuje kompleksowe i bezpieczne leczenie.

- podsumował dr Warzecha.

Jak powstawał szpital na Ursynowie?

Szpital na Ursynowie to historia z długa brodą. Miał powstać w latach 80. XX wieku na działce u zbiegu ul. Gandhi i Rosoła. Przez długi czas nie było pieniędzy na inwestycję. A gdy Hanna Gronkiewicz-Waltz ogłosiła w 2014 roku, że pieniądze będą, zaczęły się kłopoty z lokalizacją. Instytut Onkologii nie chciał się zgodzić na sąsiedztwo nowego szpitala, twierdząc, że uniemożliwia to plany rozbudowy przychodni. Ostatecznie wojewoda mazowiecki skomunalizował grunt u zbiegu Pileckiego i Gandhi pod przyszły szpital ursynowski, ale przedłużyły się procedury przetargowe - wykonawcy skarżyli wyniki konkursu do sądu. Pierwszą łopatę udało się wbić pod koniec 2016 roku, a półtora roku później nad budynkiem wieszano wiechę.

[ZT]6981[/ZT]

Na Ursynowie zaczęły się starania, by przyszły szpital miał oddział pediatryczny - bez skutku. NFZ odmawiał finansowania kolejnego takiego oddziału w Warszawie, SOR przyjmuje za to w nagłych przypadkach dzieci. W 2019 roku zdecydowano, że Szpital Solec przeniesie się na Ursynów i stanie się trzonem nowej placówki. 15 lutego 2021 roku, po wielotygodniowych sporach miasta z rządem na temat utworzenia w niedokończonym szpitalu placówki covidowej, przyjęto pierwszych pacjentów z Covid-19.

W marcu 2021 roku szpital pękał w szwach, a personel heroicznie walczył z pandemią. Z powodu konfliktu miasta - jako właściciela szpitala - z ministerstwem zdrowia w sprawie zwiększenia liczby łóżek covidowych, rząd przejął siłą szpital, ustanawiając swojego pełnomocnika. Gdy pandemia nieco zelżała, miasto zaczęło się starać o odzyskanie szpitala, zarzucając rządowi, że nie chce oddać placówki z pustymi łóżkami, która już nie musi leczyć chorych na Covid-19, a pełnomocnikowi, że źle zarządza mieniem publicznym doprowadzając do 20 milionowego długu. W sierpniu Wojewódzki Sad Administracyjny unieważnił decyzję rządu o nacjonalizacji szpitala.

[ZT]18015[/ZT]

1 kwietnia 2022 szpital przyjął pierwszych pacjentów niecovidowych, a 27 czerwca urodziło się w nim pierwsze dziecko - Filip. Od września tamtego roku działa Szpitalny Oddział Ratunkowy, a od października wyposażony częściowo przez Fundację oddział neonatologii nosi imię WOŚP.

W tej chwili Szpital Południowy ma siedem oddziałów: SOR, Oddział Chorób Wewnętrznych, Oddział Ginekologiczno-Położniczy, Oddział Neonatologii, Oddział Chirurgii Ogólnej i Proktologicznej, Oddział Anestezjologii i Intensywnej Terapii, Oddział Chirurgii Urazowo-Ortopedycznej, a także Centralny Blok Operacyjny oraz komercyjne Warszawskie Centrum Chirurgii Kręgosłupa.

Pięć lat Szpitala Południowego na Ursynowie. Zobacz zdjęcia:

[FOTORELACJA]6538[/FOTORELACJA]

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

@@

0 0

przydałoby się nowoczesne centrum diagnostyki chorób, by sprawnie kierować do szpitali specjalistycznych. Szkoda tylko, że już nie będzie miejsca, by takie postawić

15:12, 14.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

AnoAno

0 0

specjalistycznego miejsca do walki z pandemiami typu covid, mimo iż infrastruktura sąsiedzka jest doskonała, także teraz nie potrzebujemy!
A że się starzejemy, często zdiagnozowane przypadłości to 3/ 4 procesu leczenia, centrum nowoczesnej kompleksowe diagnostyki, faktycznie by się przydało. Tylko, że poboczne działki sprzedane na wytwórnię korków ulicznych.
Co do zdrowia: to wzorem Japonii trzeba będzie bardzo schudnąć, by się na chodnikach i w metrze zmieścić;)

16:01, 14.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%