Historia Anieli i Laury zaczęła się od procedury in vitro przeprowadzonej w Warszawskim Centrum Leczenia Niepłodności przy Szpitalu Południowym.
Na co dzień preferujemy transfer pojedynczego zarodka, ponieważ to najbezpieczniejsze rozwiązanie - zmniejsza ryzyko ciąży mnogiej i związanych z nią powikłań, takich jak wcześniejszy poród czy niska masa urodzeniowa
- wyjaśniają lekarze z ursynowskiego szpitala.
Niespodziewanie jednak zarodek naturalnie podzielił się na dwa, dając życie identycznym bliźniaczkom. - Taka sytuacja zdarza się naprawdę rzadko, statystycznie w około 1–2% przypadków po transferze pojedynczego zarodka - dodają specjaliści z placówki.
Ciąża jednokosmówkowa dwuowodniowa to szczególny typ ciąży bliźniaczej jednojajowej. Powstaje, gdy podział zarodka następuje między czwartym a ósmym dniem po zapłodnieniu. W praktyce oznacza to, że dziewczynki dzieliły w brzuchu mamy wspólne łożysko, ale każda z nich rozwijała się we własnym worku owodniowym - tak jakby miały wspólny dom, ale osobne pokoje. To ciąża klasyfikowana jako bardzo wysokiego ryzyka, która wymaga szczególnie uważnego monitorowania przez cały okres jej trwania.
Jednocześnie pokazuje to rzadkie i niezwykłe zjawisko - naturalny podział jednego zarodka na dwa maleńkie życia
- podkreślają lekarze z Warszawskiego Centrum Leczenia Niepłodności.

Bliźnięta jednokosmówkowe dwuowodniowe stanowią około 25% wszystkich ciąż bliźniąt jednojajowych i wiążą się ze znacznie większym ryzykiem powikłań niż ciąże dwukosmówkowe.
To piękny przykład tego, jak nowoczesna medycyna potrafi spełniać marzenia o rodzicielstwie
- podkreśla Warszawski Szpital Południowy.
Rodzice, którzy spodziewali się jednego dziecka, nagle usłyszeli, że powitają na świecie dwie córeczki. Ich wzruszenie i szczęście trudno opisać słowami. Jak informuje szpital, cesarskie cięcie przebiegło pomyślnie, a małe Aniela i Laura mają się świetnie.
Historia Anieli i Laury pokazuje, że medycyna potrafi czasem zaskoczyć w najpiękniejszy możliwy sposób
- podsumowują specjaliści ze Szpitala Południowego.
[ZT]28842[/ZT]
[ZT]33709[/ZT]
Gołębi sajgon na Ursynowie. Surowe mięso przy szpitalu
czerpania ,,satysfakcji,, z przemocy, zostawiania worków ze śmieciami przed śmietnikiem, karmienia gołębi chlebem, chociaż wiemy, że ptaki zabija etc. etc. Nasi osiedlowi radni raz na kilka lat wywieszą wielki baner ze swoim obrazkiem na ogrodzeniu ogródka, co problemy zakryje. Narodowy Narcyzm, czy co?
XXILat
08:57, 2026-03-16
"W domach z betonu" na żywo. Gwiazda w UCK
w młodości była piękną kobietą a do dziś jest cudowna wokalistką
Ja.
08:14, 2026-03-16
Błoto, ścisk i pierwsze Ikarusy. Historia komunikacji
kiedyś ursynów to była prowincja, ale dziś mieszkańcy to "elyta", żadne służewce, wyczółki nie równają się z takimi miastowymi
Warszawiak
08:11, 2026-03-16
Co tak kopią przy Alei KEN?
Groby kopią. Kiedy wejdą nie będzie litości. Zaczną od inteligenckiego Ursynowa. Najpierw żelazne ptaki zburzą domy a potem Hunowie dokonają rzezi buntowników. Zaprawdę powiadam wam.
Babawanga
07:50, 2026-03-16
5 2
Gratulacje! :)
2 0
A już myślałem że tym cudem było skrócenie czasu oczekiwania na sor z 13 godzin do chociaz jednej... godziny.
5 0
O fu jakie brzydkie dzieci.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz