Śmiech uczestników umorusanych kolorowymi proszkami było słychać już z daleka. Od godziny 15 pod sceną trwała nieprzerwana zabawa.
Idea imprezy jest prosta. Co godzinę, po obowiązkowym odliczaniu uczestnicy wyrzucają w górę i na siebie nawzajem kolorowe proszki Holi. Teren Olkówka został szczelnie wypełniony przygotowanymi atrakcjami i tłumami mieszkańców. Uczestników było zdecydowanie więcej niż w zeszłym roku.

Dla zgromadzonych zagrali wokalistka Zosia Karbowiak, raper Matlane oraz dwóch didżejów: SandB i Exation. Matlane bez najmniejszego trudu porwał zebranych do tańca. Wielu uczestników znało teksty jego utworów i śpiewało wraz z nim. Zosia Karbowiak postawiła na nieśmiertelne szlagiery z lat 80. - był to strzał w dziesiątkę. W rytm "We built this city" bujali się niemal wszyscy. Niezależnie od artysty stojącego na estradzie, pod sceną trwało prawdziwe szaleństwo. Zebrani obrzucali się barwnym pyłem, wspólnie śpiewali i tańczyli. Tak kolorowo na Olkówku nie było już dawno!
Występ młodego rapera nie wszystkim jednak przypadł do gustu. Część rodziców była zaskoczona doborem tekstów piosenek na imprezie przeznaczonej głównie dla rodzin z dziećmi.
Zabawa jest zarąbista, nie sądziłam, że sama też się będę tak dobrze bawić. Mam chyba większą frajdę od córki. Ciężko mi tylko ogarnąć, dlaczego na festiwalu, na którym jest tyle dzieci, lecą piosenki o paleniu marihuany i "waleniu wiadra". Ktoś chyba tego za dobrze nie przemyślał, albo nie przewidzieli, że będzie tu tyle dzieci
- zastanawia się Sylwia, która na Olkówek przyjechała z Mokotowa.

Żadnych zastrzeżeń do przebiegu imprezy nie miały za to dzieci. Z ich twarzy dało się wyczytać bezbrzeżną radość. Dla nich możliwość legalnego brudzenia się była największą zaletą niedzielnego wydarzenia.
Jest super, bo mogę się pobrudzić. W domu mogę malować tylko po kartkach
- mówi z zauważalnym wyrzutem Martynka.

W specjalnym namiocie uczestnicy kupowali paczki z proszkami Holi. Cena za jedną sztukę wynosiła w tym roku 15 złotych, czyli o 3 zł więcej niż rok temu. Stałe oblężenie przeżywała strefa dmuchanych zjeżdżalni. Konieczność długiego oczekiwania w kolejce nikogo nie zniechęcała do zabawy.
Na uczestników czekała również dobrze zaopatrzona strefa gastronomiczna. Ceny gofrów zaczynały się od 12 złotych, natomiast za zapiekankę w wersji podstawowej trzeba było zapłacić 25 złotych. Najdłuższa kolejka na całym placu ustawiła się jednak do stoiska z watą cukrową.

Jak dla mnie, mogliby to robić co miesiąc. Myślę, że robienie czegoś, co na co dzień mamy w głowie zakodowane jako zabronione, jest bardzo wyzwalające i daje dużo pozytywnej energii. No bo zazwyczaj staramy się nie brudzić i przywiązujemy dużą wagę do swojego wyglądu. A tutaj można to schować do kieszeni i po prostu się cieszyć
- mówi rozemocjonowana Edyta.
Portal haloursynow.pl był medialnym partnerem wydarzenia.
::photoreport{"type":"see-button","item":"6692"}
Chaos w spółdzielni na Ursynowie. Radny zabiera głos!
Pomian z Antosiukiem wkurzeni, bo stracili szansę na władzę, na którą obsesyjnie chorują. Chcieli by rządzić, ale na szczęscie są z ciency. Fajnie, że trafił się ktoś mądrzejszy od nich i ich pogonił. Spółdzielcy mogą odetchnąć z ulgą, że nie zostaną zrobieni w konia. Wcześniej czy później każdy się na nich poznaje, bo mają coraz więcej wrogów niż zwolenników. Karma wraca. Jeszcze tego oszołoma miszczenko dobrze by było wysadzić w kosmos i byłby spokój
Felek
20:10, 2026-05-31
Festiwal Kolorów powraca na Ursynów!
Uważam że takie imprezy powinny odbywać się w obiektach sportowych, jakichś halach a nie na terenie zielonym dookołą bloków, gdzie hałas trwa od południa do godzin wieczornych. To jest nie do zniesienia dla okolicznych mieszkańców. Jeszcze ta *%#)!& nowomoda na organizowanie takich imprez /ta akurat rodem z Indii/. Czy my naprawdę ogłupieliśmy???
Blue
19:30, 2026-05-31
Chaos w spółdzielni na Ursynowie. Radny zabiera głos!
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
justyna
14:27, 2026-05-31
Woda lała się na blok. Nocna awaria na Belgradzkiej
ukraincy i inne beżowe bydło zostali sprowadzeni aby pracodawcy nie musieli dawac podwyzek polakom, taka prawda......w usa pensje sa 2-3 razy wyzsze niz w europie bo trump nie patyczkuje sie z nielegalsami i deportuje ich do salwadoru, tak powinno byc w polsce, nalezy wywalic 3 mln imigrantow wtedy pensje polakow zaczną rosnąc
ona
14:25, 2026-05-31
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz