Sytuacja pogodowa w stolicy jest wyjątkowo trudna. Śnieg i niskie temperatury sprawiają, że zdobycie pożywienia staje się dla zwierząt wyzwaniem ponad siły. Hanna Żelichowska, która od lat obserwuje i dokumentuje życie ptaków na Ursynowie, nie ma wątpliwości, że interwencja człowieka jest teraz niezbędna.
Społeczniczka zwraca uwagę, że obecne warunki są wyjątkowo niesprzyjające, a głosy sugerujące pozostawienie ptaków samym sobie mogą być mylące.
Uważam, że wbrew pojawiającym się głosom bagatelizującym trudną sytuację ptaków w mieście tej zimy, trzeba ptakom pomagać.
- przekonuje Hanna Żelichowska.
Autorka apelu zdaje sobie sprawę z ograniczeń, ale wierzy w siłę małych gestów.
Wiadomo, że wszystkich nie nakarmimy, ani nie uda się udostępniać im wystarczającej ilości wody, ale każda porcja pokarmu ułatwia ptakom przeżycie tej wyjątkowo mroźnej i śnieżnej zimy.
- dodaje mieszkanka Stokłosów.
Co najlepiej podać zmarzniętym ptakom? Żelichowska dzieli się swoim sprawdzonym "jadłospisem". Dla większych gatunków, takich jak krukowate, przygotowuje specjalne mieszanki.
Dokarmiam krukowate (gawrony, wrony, sroki, kawki) i gołębie bardziej w tym roku, niż kiedykolwiek w poprzednich zimowych okresach. Każdego ranka, ok. 9-9.30 wynoszę mieszanki ziaren, kasz, orzechów, słonecznika, płatków owsianych, kukurydzy, grochu i czego tam jeszcze (np. suszone robale), łącznie z karmą dla dzikich ptaków zimujących.
- wymienia.
Warto pamiętać, by pokarm był dostosowany do możliwości ptaków. Społeczniczka radzi, by np. surowe mięso mielić, aby ptaki nie traciły cennej energii na jego rozszarpywanie. Dla mniejszych gatunków - sikor, wróbli czy mazurków - idealny będzie łuskany słonecznik, orzeszki czy słonina. Nie zapominajmy też o kosach i kwiczołach.
Dla kosów, kwiczołów rozrzucam trochę pokrojonych drobno rodzynków i żurawiny (niesłodzonej), jabłka (zamarzają szybko, ale ten pokarm nie leży długo).
- instruuje Żelichowska.
Często zapominanym, a kluczowym elementem pomocy jest dostęp do niezamarzniętej wody. Ptaki w mieście cierpią z pragnienia, zwłaszcza gdy naturalne źródła są skute lodem.
Ptaki bardzo potrzebują wody i piją jeden przez drugiego. Woda niestety błyskawicznie zamarza.
- zauważa fotografka, apelując o wystawianie pojemników z wodą, nawet jeśli trzeba je często uzupełniać.
Oczywiście, że ptaki ratują się śniegiem, ale jeśli mogą - piją chętnie wodę.
- dodaje.
Nadchodzące noce mają przynieść ekstremalne spadki temperatur. To moment krytyczny. Hanna Żelichowska zachęca sąsiadów do przejrzenia domowych spiżarni.
Jeszcze przez kolejne noce i dni będzie okrutnie zimno! Trzeba pomyśleć o ptakach i pomóc im. Jeśli macie w domu kaszę pęczak, płatki owsiane, słonecznik, rodzynki, jabłka, orzechy - podzielcie się z ptakami.
- apeluje mieszkanka Ursynowa.
Magazyn narkotyków na Ursynowie. Kilogramy mefedronu
hehe, jaki gargamel na zdjęciu :D
kurkawodna
14:27, 2026-04-03
5 godz. na linii, by zapisać się na badania!
Też tak miałam i to jakieś 8 miesięcy temu ile można ten program naprawiać. Opowieści *%#)!& treści
Ewa
13:58, 2026-04-03
Cios w twarz i kradzież telefonu za 8 tysięcy
jakim dzbanem trzeba być, żeby kupić sobie telefon za 8 tysięcy?
ank
12:05, 2026-04-03
Magazyn narkotyków na Ursynowie. Kilogramy mefedronu
Nooo, tutaj halabardnikom poszło całkiem nieźle. To już nie jakiś sm a rkacz z jointem albo drobny dilerzyna, podkablowany przez innego łapciucha, takiego sam jak on. Albo ćpuna na głodzie, który doniósł, bo go zatrzymali a on nie mógł sobie walnąć. Tutaj mamy poważniejszy biznes. Tyle że bezmyślnie zorganizowany. Fabryka w "domu rodzinnym"? Punkt dystrybucyjny dla dilerów w "bloku na Ursynowie"? To są metody z lat 90. I chyba o to tu chodziło. Typ pewnie wyszedł po długiej odsiadce i zorganizował sobie biznes tak, jak pamiętał. Fabryczka w piwnicy domu w jakiejś podwarszawskiej wiosze, meta w mieszkaniu w ludnej dzielnicy... No to znów "zasiądzie". I pewnie płacz ławkowo-klatkowej elity, pozbawionej ulubionego towaru, też będzie srogi.
Irfy
11:47, 2026-04-03
0 2
zapraszają na wycieczkę po Hawajskiej, gdzie można znaleźć pusty karmnik z bodajże 2012 roku, pleace
3 2
Wystawić wodę na temperaturę -10 stopni albo mniej? Też pomysły... Przecież to natychmiast zmieni się w lód.
2 5
zacznij myśleć.
Wlej dwa trzy razy dziennie LETNIEJ wody ,a przez jakiś czas będą ptaki miały dostęp do picia
4 4
@pol przestań bredzić i ubliżać mi, człowieku co zjadł wszystkie rozumy. Jak nie ma u mnie w domu nikogo od 8:00 do 20:00, to kto będzie tym wróblom nalewał wody letniej trzy razy dziennie? Może sam zacznij myśleć? Myślisz, że wszyscy siedzą w domach i nie mają nic lepszego do roboty, tylko zajmowanie się wróblami?
1 4
No przecież jest śnieg. Ptaki na prawdę potrafią go jeść i uzupełniać w ten sposob zapasy wody. Co innego jak go nie ma i wszystko jest zamarznięte.
1 5
Wystawiłam na balkon tackę z kostkami lodu, ale nie chcą się roztopić, nie wiem co robić ?
2 3
Dziwne że świat przeżył tyle tysięcy lat...
0 0
obyśmy nie doprowadzili się przez regresję do autodestrukcji
0 3
Nie mróz, a koty zabijają ptaki. Wypuszczane wolno z mieszkań lub tzw. "wolno żyjące" (które miasto finansuje). Może w tej sprawie Pani gdzieś zaapeluje? Jedynymi dzikimi wolno żyjącymi gatunkami kotowatych w Polsce są żbiki i rysie.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz