W DK Stokłosy przy Lachmana otwarto wystawę niesamowitych fotografii przyrody. Ich autorką jest mieszkanka osiedla Hanna Żelichowska, która od lat obserwuje i fotografuje nie tylko ursynowskie ptaki.
Zawsze lubiłam ptaki. Śmieszna sprawa, ale w dzieciństwie lubiłam kury babci
- śmieje się pani Hanna.
Ekonomistka z wykształcenia, przyrodniczka z zamiłowania. Swoją przygodę z fotografią ptaków rozpoczęła przypadkowo.
Był taki moment, kiedy byłam w domu, miałam zwolnienie lekarskie i... przyleciały kwiczoły. Wtedy na drzewach było bardzo dużo czerwonych kulek na jarząbie szwedzkim. Ja jeszcze wtedy nie fotografowałam, ale zaczęłam je rysować
- wspomina fotografka.

Aparat dostała w prezencie od męża na urodziny i od tego momentu, jak sama mówi „przepadła z kretesem". Dziś w jej archiwum są setki tysięcy zdjęć zebrane przez 20 lat strzelania fotek.
Na wystawie dominują ptaki sfotografowane w Warszawie, w tym na Ursynowie.
Ptaków mamy na Ursynowie dużo. Spółdzielnia mieszkaniowa bardzo dba o zieleń, więc ursynowskich ptaków na tych zdjęciach jest bardzo dużo
- mówi Hanna Żelichowska.
Wiele ujęć powstało z balkonu jej mieszkania, gdzie rosną wspaniałe drzewa pełne ptasiego życia.
Na ścianach Galerii "U" można np. podziwiać zdjęcie szpaków tulących się w śnieżycy.
To był rzeczywiście duży mróz, zaczynał padać śnieg, był duży wiatr i te szpaki zbiły się na jednej gałęzi w gromadkę. Jeden z nich w pewnym momencie zmienił się w miejscu i zaczął patrzeć w moją stronę. Jakiś indywidualista, jakiś ryzykant
- opowiada autorka. Na fotografii zachwyca zimowe upierzenie szpaków, pełne białych perełek.

Innym wyjątkowym kadrem są gawrony stykające się dziobami, "całujące się".
To jest najwyższy stopień zaufania u tych ptaków. Gawrony, które się tak tulą do siebie, pokazują, że mają ten największy poziom czułości. Ten intymny gest jest dowodem ptasiej miłości i przygotowaniem do karmienia przyszłych piskląt
- tłumaczy autorka.
Jaki jest przepis na dobre ujęcie? - Trzeba stać, stać i stać. I czekać na sytuację i na okazję - mówi Hanna Żelichowska.
Sama fotografuje z teleobiektywem Sigma 150-600, dzięki czemu może zachować bezpieczny dystans wobec zwierząt. - Nie fotografuję nigdy ptaków w okresie lęgowym. Nie fotografuję ptaków w gniazdach - zaznacza stanowczo, podkreślając etyczne zasady fotografii przyrodniczej.
Wśród eksponatów znalazły się również zdjęcia sokoła, kolorowej sikorki w jesiennym tle i dzikich ptaków warszawskich, które przyniosły autorce drugie miejsce w kategorii ptaki w konkursie Wizje Natury 2021 oraz nagrody w konkursie fotograficznym Związku Polskich Fotografów Przyrody Okręgu Mazowieckiego. Na wystawie można zobaczyć także rzadki kadr sroki.
To jest ptak, który ucieka nawet od spojrzenia na nią. To jest rzadkość, żeby zrobić fajne zdjęcie sroki
- przyznaje fotografka z Ursynowa.
Żelichowska jest nie tylko fotografką, ale i aktywistką. Współpracuje z Fundacją Noga w Łapę - Ptasi Patrol, którą prowadzi Renata Markowska. Na otwarciu wystawy promowano kalendarz ze zdjęciami przyrodniczymi wydany przez grupę "W obronie Górki Na Skraju", którego sprzedaż zasila fundusze patrolu ratującego ptaki w mieście. Prowadzi też profil edukacyjno-przyrodniczy "Ptaki na Stokłosach", gdzie często zamieszcza swoje prace.
Wystawę w Domu Kultury Stokłosy przy ul. Lachmana 5 można oglądać do 5 stycznia. Wstęp wolny.
::photoreport{"type":"check-for-article","item":"6483"}
Chaos w spółdzielni na Ursynowie. Radny zabiera głos!
Pomian z Antosiukiem wkurzeni, bo stracili szansę na władzę, na którą obsesyjnie chorują. Chcieli by rządzić, ale na szczęscie są z ciency. Fajnie, że trafił się ktoś mądrzejszy od nich i ich pogonił. Spółdzielcy mogą odetchnąć z ulgą, że nie zostaną zrobieni w konia. Wcześniej czy później każdy się na nich poznaje, bo mają coraz więcej wrogów niż zwolenników. Karma wraca. Jeszcze tego oszołoma miszczenko dobrze by było wysadzić w kosmos i byłby spokój
Felek
20:10, 2026-05-31
Festiwal Kolorów powraca na Ursynów!
Uważam że takie imprezy powinny odbywać się w obiektach sportowych, jakichś halach a nie na terenie zielonym dookołą bloków, gdzie hałas trwa od południa do godzin wieczornych. To jest nie do zniesienia dla okolicznych mieszkańców. Jeszcze ta *%#)!& nowomoda na organizowanie takich imprez /ta akurat rodem z Indii/. Czy my naprawdę ogłupieliśmy???
Blue
19:30, 2026-05-31
Chaos w spółdzielni na Ursynowie. Radny zabiera głos!
Za komuny zwykły człowiek miał lepiej. Panstwo budowalo mieszkania, dostawało sie z przydziału, była pewna praca do emerytury dzieki temu ludzie nie bali decydowac sie na dzieci, ceny były stabilne i niskie. Dzis panstwo nic nie buduje, najtansze mieszkanie za pol miliona, zero pewnosci pracy w kazdej chwili moga cie zastapic AI lub innym hindusem, inflacja szaleje i wszystko drozeje tylko i socjal media ziejące propagandą. Dzis tylko bogaci mają dobrze.
justyna
14:27, 2026-05-31
Woda lała się na blok. Nocna awaria na Belgradzkiej
ukraincy i inne beżowe bydło zostali sprowadzeni aby pracodawcy nie musieli dawac podwyzek polakom, taka prawda......w usa pensje sa 2-3 razy wyzsze niz w europie bo trump nie patyczkuje sie z nielegalsami i deportuje ich do salwadoru, tak powinno byc w polsce, nalezy wywalic 3 mln imigrantow wtedy pensje polakow zaczną rosnąc
ona
14:25, 2026-05-31
1 0
Najlepszy Dom Kultury na Ursynowie. Super wystawa.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz