Większość parafii rozpoczyna święcenie pokarmów rano, około godziny 8:00 lub 9:00, i kontynuuje je do późnego popołudnia. Najdłużej, bo aż do godziny 18:30, ze święconką można przyjść do parafii bł. Edmunda Bojanowskiego na Wolicy. Z kolei najwcześniej, bo już o 7:00 rano, bramy dla wiernych otwiera kościół Wniebowstąpienia Pańskiego na Ursynowie Północnym.
Warto zwrócić uwagę na istotną zmianę, która pojawia się w coraz większej liczbie ursynowskich świątyń. Wiele parafii, takich jak św. Tomasza, św. Ojca Pio czy Wniebowstąpienia Pańskiego, decyduje się na rezurekcję już w sobotni wieczór, bezpośrednio po liturgii Wigilii Paschalnej. Oznacza to, że w tych kościołach nie odbędzie się tradycyjna procesja w niedzielę o godzinie 6:00 rano.
Dla tradycjonalistów, którzy chcą wziąć udział w procesji o świcie w niedzielę, otwarte pozostają m.in. kościoły św. Katarzyny przy Fosie (godz. 6:00), bł. Władysława z Gielniowa na Natolinie (godz. 6:00) oraz bł. Edmunda Bojanowskiego (godz. 6:15).
Przy okazji święcenia pokarmów w wielu miejscach ministranci będą rozprowadzać wodę święconą, a ofiary złożone przy tej okazji wesprą fundusze służby liturgicznej. Parafie przypominają również o przyniesieniu własnych świec na Wigilię Paschalną, z wyjątkiem kościoła św. Tomasza oraz św. Zofii Barat, gdzie świece zostaną zapewnione przez organizatorów nabożeństwa.
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Rowerzyści to największy rak tego miasta.
Bolek
15:17, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Ehh... Znów jakieś wymysły. Co mnie boli? Na pewno nie to, że "legalnie" nie mogę dojechać do Leclerca. Bolą mnie Azjaci na ciężkich elektrycznych motocyklach, którym ktoś doczepił pedały i nazwał "rowerami". Boli mnie, że prują na DDR-ach 50 na godzinę, mając gdzieś wszystko i wszystkich. Bolą mnie s marka cze na elektrycznych hulajkach, oscylujący pomiędzy ścieżkami i chodnikami. Boli mnie "kostka Downa", którą na szczęście już zdejmują, ale wciąż jest tego syfu mnóstwo, zarówno na ścieżkach jak i chodnikach. Bolą mnie złodzieje, przez których nie mogę kupić dzieciom i sobie porządnych rowerów, bo musiałbym do nich dokupić również całodobową ochronę. Boli mnie to, że przy stojakach rowerowych firmy "hulajkowe" domyślnie stawiają te swoje złomy. A tego, o czym tu pisze pan społecznik, to nawet nie zauważam.
Irfy
13:44, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Szkoda, że nie ma społeczników zajmujących się bezpieczeństwem pieszych na chodnikach - zarówno miejskich, jak i osiedlowych - a także bezpieczeństwem osób wysiadających z autobusu i tych, które chcą przejść przez przejście dla pieszych. Rowerzyści i użytkownicy hulajnóg często rozjeżdżają nas, nie zwracając na nic uwagi. Nie mamy jak przejść przez DDR - musimy stać na jezdni ,bo rowerzyści maja pierwszeństwo. Niech Pan społecznik uda się na skrzyżowanie Rosoła i Płaskowickiej przy STO i powie mi jak mam przejść wzdłuż Rosoła przez tą wysepkę. DBAJMY o PIESZYCH
Karot
12:38, 2026-05-02
Co boli rowerzystów na Ursynowie?
Czas tez pomyśleć o dwukierunkowych rowerostradach. Na DDR w Al. KeN robi sie ciasno.
Bike
12:21, 2026-05-02
Brak komentarza, Twój może być pierwszy.
Dodaj komentarz
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz