„Możliwa kontrola biletów”. Taki komunikat, emitowany w języku polskim i angielskim, pojawia się na wybranych przystankach i jest częścią pilotażowej akcji „Kupujesz, Kasujesz, Podróżujesz”. Reakcje były natychmiastowe. Zdziwienie, zaskoczenie, a nawet niepokój.
W internecie i w rozmowach na przystankach na Ursynowie nie brakuje różnorodnych opinii. Wielu mieszkańców uważa, że to kolejny "zamach" na ich komfort podróży po kontrowersyjnej kampanii ze zwierzętami, która miała uczyć kultury.
Mam bilet miesięczny od lat, po co mam się stresować? A słyszę niepokojący komunikat
- komentuje pan Marek.
Nie wiem po co te komunikaty. Wystarczyłoby, żeby częściej kontrolowali, by pozbyć się gapowiczów
- dodaje pani Anna.
Innego zdania jest pani Halina, podróżująca linią 503.
I bardzo dobrze. Jak ktoś jest uczciwy, to się nie boi. A jak ktoś jeździ na gapę, to niech się denerwuje. Może w końcu skasuje bilet, zamiast żerować na innych?
- stwierdza pasażerka.
Pojawiają się też głosy, że komunikat może wprowadzać w błąd turystów. Angielska wersja językowa ("Possible ticket inspection") dla obcokrajowca może brzmieć jak nakaz przygotowania dokumentów, co w tłoku bywa kłopotliwe.
Dyrektorka Zarządu Transportu Miejskiego w Warszawie wyjaśnia, skąd pomysł na nowe komunikaty.
Nie chcemy straszyć naszych pasażerów! Wręcz przeciwnie – chcemy przypomnieć, że warto kupić i skasować lub aktywować bilet, aby spokojnie podróżować i nie denerwować się, widząc wsiadających do pojazdu kontrolerów.
- wyjaśnia Katarzyna Strzegowska.
Urzędnicy podkreślają, że usłyszenie komunikatu nie jest równoznaczne z wejściem "kanarów" do pojazdu. To jedynie prewencja. Jednak dla wielu podróżnych, zwłaszcza tych starszych, głos z głośnika brzmi jak ostrzeżenie "przed nalotem".
Nowy ruch ZTM jest bardziej zrozumiały, gdy zajrzymy do statystyk. Prawda jest bolesna: z roku na rok bilety finansują coraz mniejszą część wydatków na komunikację.
Jeszcze w 2024 roku wpływy z biletów pokrywały 33% kosztów funkcjonowania transportu. W 2025 roku wskaźnik ten spadł do 25,6%, a prognozy na 2026 rok są jeszcze bardziej pesymistyczne.
Resztę, czyli ponad 70%, dokłada miasto z budżetu, a więc z podatków nas wszystkich. Koszty energii, paliwa i pracy poszybowały w górę (w ciągu 5 lat o 80%), podczas gdy ceny biletów w stolicy nie zmieniły się od 2013 roku.
Wpływy „komunikacyjne” do budżetu, czyli ze sprzedaży biletów, opłat dodatkowych oraz wpłat od gmin, z którymi współpracuje ZTM (jeżdżą w nich autobusy i pociągi z logo WTP), w 2025 roku wyniosły 1 133 519 220 zł i pokryły 25,64 proc. kosztu zakupu usług przewozowych. A te po raz kolejny były absolutnie rekordowe. Za kursowanie autobusów, tramwajów, metra i pociągów Warszawa zapłaciła w zeszłym roku 4 421 090 910 zł -to o ponad 600 mln więcej niż w 2024 roku. Transport publiczny to druga w kolejności pozycja w budżecie miasta – pierwszą jest edukacja.
- informuje organizator przewozów w mieście.
ZTM szuka więc sposobów na uszczelnienie systemu bez podnoszenia cen, co dla radnych warszawskich i ekipy w ratuszu, byłoby politycznie ryzykowne.
Paulo14:05, 04.02.2026
Straszenie czy przypominajka? Nie! To po prostu kolejna forsa wyrzucona w błoto.
Xyz14:58, 04.02.2026
Kontrolować, karać, karać.
Irfy15:51, 04.02.2026
Ha ha, podniesienie cen "politycznie ryzykowne". Nie myszki. Gdybyście podnieśli ceny, to zgodnie z krzywą Laffera wpływy byłyby mniejsze. Bo życie już i tak jest bardzo drogie i drożeje wszystko. W zupełnym oderwaniu od "współczynnika inflacji", liczonego zapewne według masła za 3 złote na promocji w Biedrze i spadających cen maszyn do pisania. Więc ludzie przesiedliby się do samochodów albo jednak ryzykowali podróż bez biletu. Większej liczby kontrolerów miasto nie zatrudni, bo ma na nich określoną liczbę etatów. Więc żeby ją zwiększyć, trzeba by zwolnić czyjegoś śwagra albo córeczkę w jakimś dziale przerzucania papierzysk i to dopiero byłoby "politycznie niebezpieczne" :P Stąd taki pomysł na uprzykrzenie podróży wszystkim. Plus mamy jeszcze "grupy uprzywilejowane", które jeżdżą zawsze zupełnie za darmo. Meneli w kryzysie braku gorzały i strachu przed prysznicem.
DoktorNo16:34, 04.02.2026
To tylko człowiek demolka w najlepsze, absurdy jego oraz pionków mu podległych w 100% ze 100% trwonieniem pieniędzy podatników przychylnym tworom.
meme17:51, 04.02.2026
uśmiechnięty terror zawitał do ztm
albwu17:54, 04.02.2026
Może przed tym komunikatem należałoby wygłosić zdanie "Komuniukat jest przeznaczony tylko osob, ktore zapomniały skasować biletu"
2948318:37, 04.02.2026
Może niech miasto podniesie ceny za parkowanie i abonamenty, strefą płatnego parkowania obejmie wreszcie cale miasto i zacznie ściągać w końcu mandaty za samochody parkujące na chodnikach, trawnikach i przejściach.
jakby to powiedzieć 22:42, 04.02.2026
jesteś kapuścianym głąbem :)
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz
Betonowy próg niebezpieczny dla przechodniów!
Po co likwidować ten próg? Dla skate-ów to prawdziwa gratka. 🙂
Paulo
07:52, 2026-02-05
Uwaga! Jeszcze dziś marznące opady. Będzie ślisko!
Owinę się folią i nie wyjdę z domu bo strach 😱
Ferment
05:39, 2026-02-05
41 kradzieży w 40 dni. Seryjny złodziej z Ursynowa
Oczekujemy od Czereśniaka w najbliższym czasie dużej amnestii dla weteranów osadzonych. Zrobi się miejsce dla świeżaków, takich jak Wielki Bu !
grający sad
22:01, 2026-02-04
"Ten autobus powinien jeździć w weekendy". Co na to ZTM
Cały ten ZTM do ZAORANIA! Na parkingach P&R znów nie działa system rozliczania opłat. Ciekawe ile pieniędzy tracimy przez tych ignorantów? A to tylko jeden z wielu ZTMowych kwiatków 💩
Jprdle
19:11, 2026-02-04