Zamknij

Dodaj komentarz

41 kradzieży w 40 dni. Seryjny złodziej z Ursynowa w rękach policji

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 09:12, 02.02.2026 Aktualizacja: 09:30, 02.02.2026
2 41 kradzieży w 40 dni. Seryjny złodziej z Ursynowa w rękach policji policja

To się nazywa "pracowitość"! Stołeczni policjanci zatrzymali 31-latka, który z kradzieży sklepowych uczynił sobie stałe, i to całkiem dochodowe, zajęcie. Mężczyzna działał z niezwykłą regularnością, odwiedzając drogerie niemal codziennie, a czasem nawet kilka razy w ciągu doby. Jego przestępcza seria trwała nieco ponad miesiąc, ale w tym czasie zdążył wynieść towar o wartości luksusowego samochodu! Sąd nie miał wątpliwości i wysłał podejrzanego do aresztu.

Do ursynowskiego komisariatu zaczęły spływać ostatnio zawiadomienia o seryjnych kradzieżach, które nękały drogerie nie tylko na terenie Ursynowa, ale również w innych dzielnicach Warszawy. Schemat był powtarzalny, a straty rosły w błyskawicznym tempie.

Drogerie na celowniku

Złodziej nie próżnował. Jego łupem padały kosmetyki i inne produkty drogeryjne, które łatwo spieniężyć. Działał szybko i bez skrupułów, traktując sklepowe półki jak własny magazyn.

Sprawca nawet kilka razy dziennie wchodził do drogerii i zabierał produkty, za które nie płacił, tym samym uczynił sobie z kradzieży stałe źródło utrzymania.

- informuje asp. szt. Marta Haberska, oficer prasowy Komendanta Policji Warszawa - Mokotów.

Skala procederu była ogromna. Mężczyzna nie ograniczał się do drobnych kradzieży - wynosił towar hurtowo, nie zważając na zabezpieczenia czy personel sklepowy.

Straty zgłaszane przez placówki handlowe sięgały często kilkuset złotych jednorazowo.

- dodaje rzeczniczka.

Twarz znana z monitoringu

Kluczem do rozwiązania sprawy okazał się, jak to często bywa, sklepowy monitoring. Policjanci przeanalizowali godziny nagrań, na których utrwalono poczynania 31-latka. Szybko okazało się, że twarz sprawcy nie jest im obca.

Kryminalni szybko powiązali nagrania z mężczyzną dobrze im znanym z wcześniejszych kradzieży.

- mówi asp. szt. Marta Haberska.

Dzięki rozpoznaniu tożsamości podejrzanego, namierzenie go było tylko kwestią czasu. Funkcjonariusze ustalili miejsce jego aktualnego pobytu, dokonali zatrzymania i przewieźli go do komisariatu przy ulicy Janowskiego. Zebrany materiał dowodowy był przytłaczający - śledczy powiązali go z dziesiątkami incydentów.

Prowadzone czynności dochodzeniowo-śledcze oraz operacyjne wskazywały, że za sprawą wykroczeń i przestępstw sklepowych stoi ten sam mężczyzna.

- wyjaśnia Haberska.

Kradł, by żyć

Podczas przesłuchania 31-latek nie szedł w zaparte. Usłyszał zarzuty obejmujące łącznie 41 czynów, których dopuścił się w ciągu zaledwie 40 dni. Bilans jego działalności jest porażający - łączna wartość skradzionego mienia przekroczyła 35 tysięcy złotych.

Mężczyzna przyznał, że kradzione produkty sprzedawał, czyniąc sobie z tego stałe źródło utrzymania.

- relacjonuje asp. szt. Marta Haberska.

Sąd przychylił się do wniosku prokuratury i zastosował wobec zatrzymanego środek zapobiegawczy. Mężczyzna najbliższy miesiąc spędzi w areszcie tymczasowym. Grozi mu teraz kara do 5 lat pozbawienia wolności, jednak wyrok może być surowszy.

Z uwagi na fakt, iż 31-latek uczynił z przestępstwa stałe źródło dochodu, sąd może orzec surowszy wymiar kary.

- podsumowuje przedstawicielka policji.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

ArkadioArkadio

0 0

Luksusowy samochód za 35000 PLN. Biorę w ciemno :)

09:51, 02.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

IrfyIrfy

0 0

Modus operandi wskazuje na ćpuna. Dlatego zwrot "na życie" jest trochę naciągany. Chociaż ćpun żyje dla narkotyków, więc właściwie... Poza tym tych 35 tys. to on na tym z całą pewnością nie zarobił. Pewnie w porywach 12 tys., albo i mniej. Nadal sporo, ale biorąc pod uwagę fakt, że po miesiącu eldorado teraz przyjdzie zmierzyć się z głodem odstawiennym to i tak kiepski biznes. Z drugiej strony sąd go pewnie wypuści, tzn., da wyrok w zawieszeniu, żeby dać chłopinie szansę na kontynuowanie swojego hobby. W sumie diler też człowiek i z czegoś żyć musi.

10:11, 02.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%