Przypomnijmy: akcja na Ursynowie z 15 stycznia doprowadziła do aresztowania członków grupy zmuszającej obywateli Ukrainy do niewolniczej pracy. Wśród uwolnionych była 18-latka, która dzień później – zamiast trafić pod opiekę – znalazła się w nieoznakowanym radiowozie pędzącym przez Wolę. Na skrzyżowaniu ulic Leszno i Okopowej doszło do zderzenia z cywilnym autem.
Komenda Stołeczna Policji ujawniła w sobotę nowe fakty dotyczące okoliczności zdarzenia z 16 stycznia. Okazuje się, że funkcjonariusz prowadzący radiowóz wjechał na skrzyżowanie na czerwonym świetle, używając sygnałów pojazdu uprzywilejowanego, do czego... nie miał uprawnień.
Ustalono, że funkcjonariusz kierujący radiowozem, posiadał uprawnienia do prowadzenia pojazdów, w tym radiowozów – ma prawo jazdy kategorii B – jednak bez używania sygnałów uprzywilejowania.
- czytamy w oświadczeniu KSP.
Reakcja przełożonych była natychmiastowa.
Decyzją Komendanta Stołecznego Policji wdrożono natychmiast postępowanie w zakresie odpowiedzialności dyscyplinarnej oraz karnej. Wczoraj (piątek, 30 stycznia) Komendant Rejonowy Policji Warszawa II wydał decyzję o zawieszeniu funkcjonariusza w służbie.
- informuje policja.
Haloursynow.pl potwierdziło, że zawieszony funkcjonariusz to policjant służący na Ursynowie.
W związku z wypadkiem drogowym, do którego doszło 16 stycznia br. w Warszawie u zbiegu ulic Okopowej i Leszno przekazujemy dodatkowe informacje dotyczące tego zdarzenia.
— Policja Warszawa (@Policja_KSP) January 31, 2026
Do wypadku doszło w trakcie przewożenia dwóch osób zatrzymanych podczas policyjnej akcji mającej miejsce… pic.twitter.com/tFJDJFnLc0
Kontrowersje budzi również sposób traktowania przewożonych kobiet. 18-latka, która w wyniku wypadku trafiła do szpitala w stanie ciężkim, podczas transportu była skuta kajdankami. Policja tłumaczy, że w tamtym momencie kobiety miały status osób zatrzymanych.
Decyzja funkcjonariuszy o zastosowaniu kajdanek wobec przewożonych osób była podyktowana statusem, jaki miały one w tamtym czasie. Dopiero dzień później, w oparciu o analizę zgromadzonego materiału procesowego, uznano, że daje on podstawę do określenia roli obydwu kobiet jako pokrzywdzonych i ofiar działania zorganizowanej grupy przestępczej.
- wyjaśnia Komenda Stołeczna.
Radiowóz zmierzał do jednostki na Woli, gdzie kobiety miały trafić do Pomieszczenia Dla Osób Zatrzymanych. Zamiast tego trafiły do szpitala. W wypadku ucierpiały dwie przewożone kobiety oraz jeden z konwojujących policjantów. 18-letnia Anastazja walczy o życie.
Śledztwo w sprawie wypadku prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Wola we współpracy z Biurem Spraw Wewnętrznych Policji. Postępowanie jest na etapie "w sprawie", co oznacza, że nikomu jeszcze nie postawiono zarzutów.
Do tej pory w sprawie wypadku nikt nie otrzymał zarzutów. Na obecnym etapie zabezpieczany jest materiał dowodowy.
- przekazał wcześniej prokurator Piotr Antoni Skiba, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Mecenas Tymoteusz Paprocki, reprezentujący poszkodowaną 18-latkę, nie kryje oburzenia tempem działań śledczych.
Mam zastrzeżenia co do zbierania materiałów dowodowych w tej sprawie i na pewno w związku z tym już w poniedziałek jako pełnomocnik złożę wnioski dowodowe, ponieważ dziwne jest, że w sprawie dotychczas nie powołano biegłych do zbadania okoliczności wypadku.
- mówił adwokat w rozmowie z PAP, dodając, że zainteresowanie stanem zdrowia jego klientki ze strony organów ścigania pojawiło się dopiero 11 dni po zdarzeniu.
O samej wielkiej akcji policji, która rozbiła gang handlujący ludźmi czytaj tutaj.
Pierwszy taki chodnik na Ursynowie. Ma chronić drzewa
Komentatorzy! Przejdźcie się tym odcinkiem chodnika, zanim skrytykujecie. Chodzi się bardzo wygodnie . Przede wszystkim jest sucho i równo. Ten „chodnik” jest porowaty, ale bez dziur i nie utrudnia w żaden sposób chodzenia z laską, kijkami nordikowymi, czy szwedką-kulą inwalidzką. A cenę 1,2 mln należy doprecyzować : ile kosztował remont Stryjeńskich, jaka długość i powierzchnia, a ile tenodcinek Gandhi jest króciutki (bo nie obejmuje nawet przystanku, ani dojścia do Domu Kultury Alternatywnej) i można określić precyzyjnie ile kosztował ten asfaltochodnik.
ninja
23:58, 2026-02-22
Afrykański kot zaginął przy Lesie Kabackim. Nieuchwytny
może zamiast do niego strzelać, trzeba było zwabić kawałkiem mięsa... a teraz szukaj wiatru w polu
meme
21:54, 2026-02-22
Pierwszy taki chodnik na Ursynowie. Ma chronić drzewa
ilu ekspertów chodnikowych! pewnie wszyscy po polibudzie!
aster
21:35, 2026-02-22
Ile daliśmy do koperty na kolędzie? Parafia ujawnia
Jak odprowadzili podatek to spoko
Anon
20:20, 2026-02-22
6 9
Żal dziewczyny. Zamierzam dowiadywać się jak jej pomóc.
14 1
Pomagamy i chronimy?
9 14
To co się dzieje na Ursynowie to regres i upadek. Inteligencka dzielnica zamienia się w slums. Dwa domy kultury zniszczone przez spółdzielnie i dzielnice. Kino wyburzone. Gangi. Prostytutki. Narkomani. Bezdomni. Gwałty i podpalenia. Najgorzej jest na Stokłosach. Brak kamer. Brak ochrony nawet w budynku administracyjnym gdzie są pieniądze i nasze dokumenty. Klatki schodowe obsikane. Połowa mieszkań wynajętych jakimś szemranym typom. Ludzie się boją zwrócić uwagę. Spora część przybyszy ma noże i kastety. Sąsiadka jak zwróciła uwagę wschodnim Słowianom że za głośno się bawią przypadkiem tego samego dnia przewróciła się na chodniku i ma złamane biodro. Co robi prezes? Czynsz podnosi. Za mieszkanie w kloace. Horror
10 3
Przesadzasz. Kamery i tak nic ci nie dadzą, bo musiałyby mieć możliwość działania w nocy i bardzo dobrą rozdzielczość. A takie są bardzo drogie. Kino faktycznie wyburzone, szkoda. Reszta to brednie. Gangi? Gdzie? Chyba że te gruzińskie "lotne brygady", ale one działają wszędzie. To nie jest kwestia Ursynowa, tylko wprowadzenia ostrych wiz dla Gruzinów. Ćpuny? No są. Ale głównie na pętli przy Circle K na Anody. Policja daje tam ewidentnie ciała. Menele rezydują przy Aldiku, dawnej Ikei - faktycznie bezdomni, poza tym żule chleją przy Biedrze na Jastrzębowskiego i na niedalekim skwerku, ale to patologia całkiem miejscowa i "zdomna". W jaki sposób płacą czynsze, dalibóg nie wiem. Ale to margines. Prostytutek nie ma. Obsikanych klatek też nie widziałem. Szemrane typki? No czasem podjadą wozem i się drą. Jak w lecie do nich wyszedłem z łomem, okazali jakimiś skośnookimi smarkaczami, odjechali w panice. Jakby wyjęli noże albo kastety, wiedziałbyś o tym z artykułu o dwóch zwłokach. Powiem tak - mieszkania chodzą tu po dobrych cenach. Sprzedaj to swoje i wyprowadź się. Na Białorusi kupisz za to ładny dom pod Mińskiem...
0 1
Duża Żaba w małym stawie?
6 0
Masakra. Ale policja to tak jak lekarze i sluby wiezienne reka rekę myje. Ciekawe dlaczego nie przowozili ich do lokalnego komisariatu na Ursynowie byloby blizej i kto wie moze bez wypadku
5 3
Widać policji tez trzeba się bać, pewnie napatrzyli sie na ICE w usa i im odbija.
1 0
Silnik wobec słabych, słabi wobec silnych; i oni mieliby niby o nas dbać, banda zomowców
4 0
Czy portal nie jest w stanie pogodzić własnych informacji? Działanie prokuratury i wydziału wewnętrznego było natychmiastowe, bo już po jedenastu dniach, czy opóźnione, bo dopiero po jedenastu dniach? Nie żeby to robiło jakąś różnicę dla ofiary, ale chciałbym wiedzieć, czy zmienić, czy zachować SWOJE poglądy na rzeczywistość (a nie PR) policji i prokuratury.
4 2
Dajcie spokój policjantowi. Nie myli się ten co nic nie robi. Najłatwiej jest anonimowo komentować. Sami zaciągnijcie się do Policji, jak myślicie że jesteście lepsi.
4 0
Myślicie, że zapinają osoby zatrzymane, skute kajdankami w pasy? Żart. Do tej pory po prostu wypadku nie było.
0 1
Gdyby Anastazja siedziała w Kijowie, to nic by się jej w Warszawie nie stało.
0 0
No tak, miałaby szanse tam zginąć.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz