Zamknij
20:29, 31.01.2026
Rozbicie brutalnego gangu handlarzy ludźmi na Ursynowie było sukcesem policji, ale kończy się też serią pytań. Jak już pisaliśmy, po uwolnieniu z rąk oprawców, 18-letnia Anastazja z Ukrainy została ranna w wypadku radiowozu, którym przewożono ją do aresztu. Policja przyznaje teraz, że kierowca nie miał uprawnień do jazdy "na sygnale", a dziewczyna jechała skuta kajdankami, choć później uznano ją za ofiarę przestępców. Funkcjonariusz został zawieszony, a sprawę bada prokuratura.