::addons{"type":"only-with-us","color":"white"}
Dramatyczne sceny rozegrały się około północy z 22 na 23 stycznia na stacji metra Kabaty. Dyżurny Komisariatu Policji Metra Warszawskiego otrzymał zgłoszenie od dyspozytora podziemnej kolejki. Z przekazanych informacji wynikało, że na terenie stacji znajduje się mężczyzna z obrażeniami ciała, który obficie krwawi. Na miejsce natychmiast skierowano patrol.
Z ustaleń funkcjonariuszy wynika, że do napaści doszło w jednej z wind na stacji. Ofiara została osaczona przez trzy osoby - dwóch mężczyzn i jedną kobietę. Agresorzy działali w sposób bezwzględny.
Sprawcy doprowadzili go do stanu bezbronności poprzez zadawanie ciosów oraz kopnięć, a także uderzeń tępym narzędziem, a następnie dokonali zaboru jego rzeczy osobistych.
- relacjonuje asp. Natalia de Laurans, oficer prasowy Komisariatu Policji Metra Warszawskiego.
Więcej możemy wyczytać z akt sprawy. Sprawcy byli bardzo brutalni. Uderzali swoją ofiarę pięściami po twarzy, kopali obiema nogami po twarzy i głowie, uderzali pałką teleskopową po całym ciele. A zakrwawionemu mężczyźnie ukradli... piwo i pięć litrów zupy.
Reakcja służb była błyskawiczna. Policjanci z Ogniwa Patrolowo–Interwencyjnego metra, wspierani przez funkcjonariuszy z ursynowskiej komisariatu, namierzyli i zatrzymali podejrzanych. Cała trójka usłyszała prokuratorskie zarzuty dokonania rozboju. Ze względu na brutalny charakter przestępstwa oraz działanie w grupie, sąd aresztował tymczasowo całą trójkę na trzy miesiące.
Sprawcy - 39-latka, 41-latek oraz 52-latek - to osoby w kryzysie bezdomności, bez stałego miejsca zamieszkania, często przebywający na stacji Kabaty zimą. Pobity mężczyzna to też osoba bez domu.
To już kolejne niepokojące zdarzenie na stacji Kabaty z udziałem osób bezdomnych. W grudniu ubiegłego roku - również około północy - grupa koczujących na stacji osób groziła nożem pasażerowi wychodzącemu z metra wraz z żoną.
Jeden z nich potrącił ramieniem mieszkańca. Gdy pasażer zareagował, sytuacja błyskawicznie eskalowała - jeden z mężczyzn wyciągnął nóż i zaczął grozić małżeństwu. Para odeszła i zgłosiła sprawę do Straży Metra, która początkowo nie chciała interweniować, odsyłając poszkodowanych do policji. Funkcjonariusze dotarli na miejsce dopiero po 15 minutach - sprawcy już nie było.
- opisywaliśmy.
Bezdomni wieczorami tłumnie się tu zjeżdżają, pewnie jeżdżą całymi dniami metrem, a gdy przestaje kursować, to szukają kryjówek w naszej okolicy. Zdarza się, że próbują wchodzić do okolicznych bloków
- opowiadał napadnięty mieszkaniec Kabat "Gazecie Wyborczej".
Problem koczowania na stacji metra pogłębia się z roku na rok. Patrycja Drożyńska z Fundacji Daj Herbatę mówi, że tej zimy liczba osób w kryzysie bezdomności wzrosła o około 20 proc. w porównaniu z ubiegłym rokiem. Mieszkańcy skarżą się, że bezdomni jeżdżą metrem do ostatniego kursu, a później szukają kryjówek w okolicy stacji Kabaty, próbując wchodzić do okolicznych bloków. Fundacja wskazuje na brak miejsc w noclegowniach, łaźni i wsparcia psychicznego jako główne przyczyny problemu.
Metro stara się łagodzić ten kryzys. Nawiązało współpracę z organizacjami pomagającym osobom w kryzysie bezdomności. Najczęstszym problemem wśród takich osób jest jednak alkoholizm, który może wywoływać agresywne zachowania.
[ZT]38469[/ZT]
Afrykański kot zaginął przy Lesie Kabackim. Nieuchwytny
może zamiast do niego strzelać, trzeba było zwabić kawałkiem mięsa... a teraz szukaj wiatru w polu
meme
21:54, 2026-02-22
Pierwszy taki chodnik na Ursynowie. Ma chronić drzewa
ilu ekspertów chodnikowych! pewnie wszyscy po polibudzie!
aster
21:35, 2026-02-22
Ile daliśmy do koperty na kolędzie? Parafia ujawnia
Jak odprowadzili podatek to spoko
Anon
20:20, 2026-02-22
Droższe śmieci w Warszawie w 2026. Stare stawki wracają
Popieram dyskryminowane samotne gospodarstwa domowe!!!!
popieram
19:47, 2026-02-22
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
60 5
Metro nie jest miejscem pobytu dla bezdomnych i do tego pijanych. Pasażerowie są narażeni na smród i ataki w przypadku agresji. Czas z tym skończyć. Przestańmy byc poprawni politycznie😡
2 2
To przestań na rafałka glosować.
Pozostałe komentarze
38 3
Rozbój? Znakomicie. Jeszcze z użyciem pałki, niebezpiecznego narzędzia. Taki rozbój to art 280 par. 2, widełki od 3 do 20 lat. Mam nadzieję, że teraz menele będą w kryzysie kryminału. A rozwiązanie problemu jest naprawdę proste. Pijany menel zanieczyszcza metro? Zapakować do dostawczaka, wywieźć pod Siemiatycze, wypuścić pośrodku niczego. Podrałuje kawałek do najbliższej stacji, to wytrzeźwieje. Potem, już trzeźwego, parę razy wywalą z pociągu za jazdę bez biletu, powrót zajmie minimum dwa dni. Dwa, trzy razy i metro zacznie omijać szerokim łukiem.
31 2
Po co nam policja, skoro do takich sytuacji dochodzi i reakcja jest po kilkunastu minutach?
1 0
Mają się teleportować? Nikt do policji nie chce iść pracować. Mają za mało kadry.
6 30
Codzienność na Ursynowie. Dzielnicy narkomanów, bezdomnych, prostytutek, bandytów, gwałtów, podpaleń oraz dilerów i żabek.
15 2
Bony, ale z ciebie matoł:) aż przykro
16 2
Patodeweloperski gnoju!!! Wynoś się z tego portalu!! Ciągle opluwasz Ursynów! Jeśli myślisz, że uda ci się zdeprecjonować Ursynów, to się mylisz. P.S. w każdym twoim wpisie jest to samo.
5 2
to znaczy ,że to ty szmato
1 0
Czytając te farmazony to trzeba dodać, że i idiotów.
26 11
Zarządzenie Trzaskowskiego o tolerowaniu meneli w metrze jest wredne i *%#)!& pod pozorami empatii i szlachetności, ale można je dalej rozwijać. Otóż można by w co drugim pociągu wydzielać jeden wagon, oznaczając go "wyłącznie dla osób w kryzysie bezdomności i śmierdzących", zobowiązując straż metra, miejską i policję do przymusowego przeprowadzania właściwych osób do takich wagonów. W ten sposób śmierdzieliby oni sobie samym, a nie Bogu ducha winnym pasażerom (czyli i wilk byłby cały i owca cała). Aha!!! i wprowadzić zasadę, że Trzaskowski i jego rodzina mogą jeździć tylko w takich wagonach!!!!
4 4
Dobre, dobre. Ale zapomniales o biletach. Miasto milosierne powinno im fundowac biety miesieczne, zeby nie mieli problemu z wejsciem przez bramki. Poza tym w autobusach i tramwajach bilety tez sie przydadza.
6 4
taaaaa
Zapewnego za rządów twojego niedojdy lesia meneli w metrze nie było.
Zakłamany agent kremla
0 3
Jakoś w Berlinie Bezdomni schronić się mogą: bo tam więcej empatii?
U nas najlepiej, gdyby pobili się w niewidocznym miejscu do udzielenia pomocy;)
Być może wystarczy poszerzyć Kolska o higieniczne pokoje ze stali nierdzewnej typu toaleta miejska- wychodzisz, następuje automatyczna dezynfekcja, pijany domny czy bezdomny, chce czy nie chce dostarczony być musi, bez segregacji zapachowej;)
0 0
Powinno być wilk syty i owca cała.
44 2
Nie ma żadnego "braku miejsca w noclegowniach". Jest natomiast zakaz picia alkoholu w tychże.
8 21
Ten rowerzysta na zdjęciu do windy w metrze - WON metro to nie przewóz takich rzeczy.
11 5
imbecylu ,mniej nienawiści.
Zamiast jeździć na rowerze ,pewnie chlasz codziennie wódę
20 7
Władze miasta doprowadzą do tego, że wszyscy porządni ludzie przestawią się na samochody. Ja tak zrobiłem bo mam dosyć smrodu w metrze. Trochę drożej wychodzi, ale trudno. Kiedyś czytałem książki jadą do pracy, teraz słucham audiobooki.
18 0
Teraz trąbią żeby tak dbać o bezdomnych. I przepraszam co się z tego ma. Okrutny smród jak się jedzie do pracy w komunikacji miejskiej. Na drugie już gorsza rzecz No to że można być zaatakowanym. A niektórzy to chyba specjalnie chcą przezimować sobie w więzieniu. Tak czy siak komunikacja miejska nie jest dla bezdomnych są specjalne miejsca gdzie nie można pić.
4 4
Bezdomnym trzeba pomóc i pomagać w wyjściu z bezdomności skoro pomagamy też uchodźcom! Gdzie kasa dla polskich obywateli? Dodatkowo przymusowy odwyk od uzależnień, mieszkanie nacwynajem w tbs'ie, by dać wsparcie w powrocie do godności i pomoc w znalezieniu pracy!
8 9
dziwne, przeciez czaskoski jak kreci swoje spoty wyborcze w metrze albo przed wejściem na stacje. to jest czysto, pusto i pachnąco.... jak to widok miasta zalezy od punktu siedzenia w domu za jedyne 25 tysięcy miesięcznie ...
8 3
Wprowadzić zasadę, że prezydent miasta st. W-wy (teraz p. Trzaskowski) porusza się w Warszawie tylko komunikacją publiczną (metrem, autobusami, tramwajami, pociągami)
6 4
to jest ta uśmiechnięta i bezpieczna Warszawa, którą bonżur chciał pokazywać podczas wyborów Markowi Jakubiakowi?
9 1
Po pierwsze nazywajmy rzeczy po imieniu. W Polsce w zasadzie nie ma osób bezdomnych. 95% koczowników stanową alkoholicy uprawiający włóczęgostwo. Kiedyś włóczęgostwo było karalne.
Obecnie alkoholicy włóczędzy są nietykalni, a władza i społeczeństwo robi wszystko żeby pielęgnowali swój nałóg. Kocyki, herbatki, zupki i ogrzewalnie. Nie tedy droga. Skutek to zaszczane, zasrane i zaśmiecone przestrzenie publiczne oraz potężny smród w miejscach ich koczowania. Paradoksalnie póki co jedynym rozwiązaniem jest mróz, który rokrocznie ogranicza ich populację. Pytanie dlaczego przez 35 lat niepodległej RP nikt nie chce pomóc tym ludziom wprowadzając prawny przymus leczenia włóczęgujących alkoholików w zamkniętych, odizolowanych ośrodkach terapeutycznych?
2 0
Nie chciał bym być niedyskretny, ale to nie było pięć litrów zupy ale pięć litrów 18℅ zacieru, (nastawiu) znaczy się.
0 0
w metrze Kabaty nie ma Policji, bezdomni śpią na betonie koło sklepiku z gazetami, piją wódę, rozrabiają, że strach przechodzić, jest jeszcze jeden facet co często podchodzi do ludzi i chce pieniędzy, do prawie każdego podchodzi i to na chama i chce pieniędzy, też strach, przecież taki może wyciągnąć nóż i nigdy nie ma Policji, a jak jest wypadek na skrzyżowaniu KEN z Wąwozową to już straż wszystko posprząta a Policji nie ma dlaczego tak się dzieje, gdzie ta Policja
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz