Nowa organizacja ruchu, wprowadzona w ostatnich dniach grudnia ubiegłego roku na skrzyżowaniu Ciszewskiego, Rodowicza "Anody" i Rosoła, miała usprawnić przejazd i poprawić bezpieczeństwo. Zamiast tego zafundowała mieszkańcom drogową gehennę. Pod koniec roku zamontowano tam nowe światła i wprowadzono korekty w geometrii.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Największy problem pojawiał się w godzinach popołudniowego szczytu. Zmotoryzowani alarmowali, że skrzyżowanie zatyka się w sposób wcześniej niespotykany.
Po ostatnich zmianach na skrzyżowaniu, zmianie cykli świateł itd., dzień w dzień w okolicach godziny 17 są tu korki większe niż kiedyś. Dziś jest to już prawie cała ulica "Anody" od świateł przy SGGW aż tam gdzie dalej wzrok nie sięga
- relacjonuje nasz czytelnik, mieszkaniec Ursynowa, który mieszka przy skrzyżowaniu.
W sieci również narzekania na problemy na zmienionym skrzyżowaniu. Użytkownicy branżowego forum o inwestycjach Skyscraper City punktują nowe rozwiązania, wyliczając konkretne problemy z przepustowością.
Żona policzyła czas trwania cyklu w ciągu Rodowicza do Rosoła: 2 minuty czerwone, 40 sekund zielone. W przyrodzie nic nie ginie. Jak zamiast jednej fazy w ciągu poprzecznym są dwie, to komuś musi się pogorszyć. A ten osygnalizowany prawoskręt to w ogóle jakiś obłęd!
- wskazuje jeden z internautów.
Ten osygnalizaowany prawoskręt to wydzielony pas do jazdy w prawo z Rodowicza "Anody" w Ciszewskiego, który w wyniku przebudowy zyskał sygnalizację - dodajmy korzystną dla pieszych.

Kierowcy skarżą się jednak na "nadmiar" sygnalizacji oraz korki od Ciszewskiego aż po kampus SGGW. Frustracja narasta, a kierowcy poddają pod wątpliwość sam sens przeprowadzonych prac.
Punktowa inwestycja na drodze drugiego rzędu, totalnie niepotrzebna (naprawdę są pilniejsze potrzeby drogowe na Ursynowie niż budowa lewoskrętu na parking osiedlowy), popsuła sytuację ruchową na jednym z głównych ciągów międzydzielnicowych.
- zaznacza inny mieszkaniec.
Przypomnijmy, przebudowę rejonu skrzyżowania przeprowadził deweloper, który przy skrzyżowaniu wcześniej postawił apartamentowiec. W ramach umowy z ratuszem i na podstawie wytycznych z Biura Zarządzania Ruchem Drogowym oraz Zarządu Dróg Miejskich, przebudowano skrzyżowanie z wjazdem na parking przy ul. Gutta, postawiono tam światła na przejściu dla pieszych, przebudowano fragment ulicy Ciszewskiego, chodniki i wybudowano fragment drogi rowerowej. Z kolei na samym skrzyżowaniu Ciszewskiego z Rodowicza "Anody" i Rosoła postawiono zupełnie nową sygnalizację świetlną. Zmieniono organizację ruchu. Środkowy pas przed skrzyżowaniem z ulicą Rosoła w kierunku Nowoursynowskiej umożliwia teraz jazdę na wprost ulicą Ciszewskiego.
Główną nowością, która bezpośrednio wpłynęła na płynność ruchu, jest bezkolizyjność manewrów. Rozdzielenie przejazdu w ciągu Ciszewskiego na osobne cykle sprawiło, że skręcające samochody przestały przecinać tor marszu ludziom na pasach.
Oczywiście przez to zielone jest krótsze niż było, a czerwone dłuższe. Na prawoskręcie z Anody zielone jest w czasie zielonego ogólnego dla jadących prosto i w czasie zielonego dla Ciszewskiego od Cynamonowej. Oczywiście te światła są bez sensu, ale przynajmniej piesi oraz rowerzyści muszą się dodatkowo zatrzymać
- diagnozuje sytuację jeden z mieszkańców.
Piesi mają jednak w tej sprawie odmienne zdanie i bronią nowego układu.
Niebezpieczna sytuacja jest, jak auta mają zielone i piesi też i to nie rzekome. To niebezpieczna sytuacja niezależnie od skrzyżowania. Ten problem rozwiązano.
- komentuje forumowicz ze Skyscraper City, popierający zmiany dla pieszych.
Ratusz zaznacza, że to inwestor zewnętrzny wciąż ponosi pełną odpowiedzialność za prawidłowe działanie sygnalizacji.
Po wdrożeniu nowej organizacji ruchu Biuro Zarządzania Ruchem Drogowym m.st. Warszawy przeprowadziło kontrolę funkcjonowania skrzyżowania, w wyniku której stwierdzono nieprawidłowości, w tym dotyczące pracy sygnalizacji świetlnej. Uwagi zostały przekazane wykonawcy wraz z poleceniem wprowadzenia niezbędnych korekt.
- informuje stołeczny ratusz w odpowiedzi na pytania naszej redakcji.
Urzędnicy wyjaśniają również intencje wprowadzonych zmian, stawiając akcent na ochronę najsłabszych uczestników ruchu.
Celem modernizacji było przede wszystkim zwiększenie bezpieczeństwa wszystkich uczestników ruchu. W ramach prac sygnalizacją objęto skręty w prawo z al. Rodowicza "Anody" oraz ul. Rosoła, a skrzyżowanie wyposażono w przejścia dla pieszych i przejazdy rowerowe. Rozdzielono także w czasie obsługę skrętu w lewo na ul. Ciszewskiego.
- czytamy w odpowiedzi Biura Zarządzania Ruchem Drogowym.
Jak podkreślają urzędnicy, docelowy system będzie oparty o inteligentną detekcję, która ma uregulować kwestię zatorów.
Zastosowano tam detekcję ruchu i sterowanie zależne od natężenia ruchu, które po pełnym uruchomieniu będzie dostosowywało sygnały świetlne do aktualnego zapotrzebowania.
Miasto przejmuje nadzór nad skrzyżowaniem dopiero po zakończeniu wszystkich formalności i doprowadzeniu sygnalizacji do stanu zgodnego z projektem.
- podsumowują przedstawiciele ratusza.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
[ZT]39253[/ZT]
"Zepsuli" skrzyżowanie Ciszewskiego z Anody?
Jak ta inteligentna detekcja będzie działała jak przy przejściu obok migdałowej to powodzenia - przecież tam światła zmieniają się nawet jak nikt nie czeka na pasach, zupełnie losowo. Lewoskręt z Ciszewskiego w Anody to jest jakieś nieporozumienie, te światła się tam już z raz czy dwa zawiesiły- jak stoisz w korku z powietrza, to po czasie zaczynasz obserwować światła. Tutaj można stać i patrzeć się na powtórkę wszystkich faz, gdy twój kierunek dalej stoi. Zaś opowiastki o większym bezpieczeństwie to jest dopiero historia z palca, albo prosto od społeczniaka - sygnalizator na bezkolizyjnym prawoskręcie jest praktycznie olewany przez pieszych, ale to jeszcze małe miki, w porównaniu z sytuacją, gdy przejście na ciszewskiego ma zielone, jednocześnie z zielonym światłem prawoskrętu - tam ktoś musi załadować się na swoim czerwonym pod koła (myśląc że ma zielone, patrząc na synalizator Ciszewskiego), żeby znów gryzipiórki w urzędzie się obudziły.
ats
20:28, 2026-02-20
Seniorka z Ursynowa w godzinę straciła 110 tysięcy
*%#)!& nie sieją sami sie rodzą. Nie żal mi
a
19:00, 2026-02-20
"Zepsuli" skrzyżowanie Ciszewskiego z Anody?
Samochodziarstwo zawsze drze ryja. Jak ci korki przeszkadzają, pojedź metrem. Miasto nie jest z gumy i te wszystkie śmierdzące blachosmrody w mieście się nie zmieszczą. Poza tym, na skręcie w Ciszewskiego przy wejściu do biedronki pieszy ma zielone, a chamstwo w blachosmrodach jedzie, zamiast stać. I to jest zmiana na korzyść pieszych?
hfhhffffn
18:47, 2026-02-20
Dziki ryją w najlepsze, a służby... rozkładają ręce!
Należy zmienić przepisy i umożliwiać odstrzał dzika w terenach zabudowanych. Sprawy zaszły za daleko, nie ma innego rozwiązania.
Rozsądny
18:39, 2026-02-20
11 4
Jeszcze gorzej będzie, jak zlikwidują wiadukt przy Pileckiego i Poleczki. Już teraz, szczególnie rano, tworzą się tam gigantyczne korki!!!
13 5
Jako mieszkaniec bloku z oknami wychodzącymi na Anody chciałbym serdecznie podziękować ZDM-owi za nowość pt. ogromne korki, dzięki którym mogę nawdychać się dodatkowej porcji spalin.
Mieszkając tu 30 lat, nigdy czegoś takiego nie widziałem. Ciekaw jestem również, ile wypadków z udziałem pieszych było na tym skrzyżowaniu. Zwłaszcza na prawoskrętach, na których przechodzą co jakiś czas pojedyncze osoby i nigdy nie miałem problemu z zatrzymaniem się jadących samochodów.
14 4
Pokażcie choć jedną inwestycję na przestrzeni ostatnich 5 lat, która polepszyła płynność ruchu w Warszawie. JEDNĄ. To co się obecnie wyprawia z ulicami to jak jakiś taniec małpy z brzytwą.
6 5
W punkt!
5 13
Był taki filmik gdzies w internecie. Jedzie 100 samochodów, a obok 100 osób w jednym autobusie przegubowym. Biorąc pod uwagę że w większości aut jedzie jedna osoba, to dobry przykład na alternatywny sposób poruszania sie po mieście.
6 6
I jechanie w tłumie z:
- zagilonymi ludźmi, którzy kichają prosto w twarz,
- głośno rozmawiającymi pasażerami
- Osobami z, delikatnie mówiąc, problemami z higieną
i wiele innych?
Dziękuję, wolę jechać w wygodnym aucie, gdzie mogę sobie puścić muzykę jaką chcę, ustawić temperaturę jaką chcę i nie musieć wdychać wyziewów 99 osób
0 0
To działa tylko jak jedziecie autobusem, ale zakładowym, do fabryki smrodu na tą samą zmianę, a potem w drugą stronę, do wioski do czworaków. Gorzej jest, jak choćby po 10 osób jechało w swoich kierunkach, bo wtedy ten autobus będzie krążył jak ursynowskie autobusy- wszędzie tylko nie do celu.
8 6
W kolejnych wyborach samorządowych nadal na Miasto jest nasze i podobnych odszczepieńców lewackiej ideologii?
Jak się jeździ po mieście, gdzie dyrektorem ZDM jest gość po administracji z Pułtuska, aktywista rowerowy?
7 9
Niech wszyscy dalej głosują na Trzaskowskiego który wszystko zważa i kolegę jego Kempe developera Ursynowskiego który zabodowuje gdzie się da. Wał za wałem.
4 5
Nikt na Kempę nie głosował, bo to nie mieszkańcy wybierają burmistrza, tylko Rada Dzielnicy. Wykopcie tego szkodnika.
2 5
Samochodziarstwo zawsze drze ryja. Jak ci korki przeszkadzają, pojedź metrem. Miasto nie jest z gumy i te wszystkie śmierdzące blachosmrody w mieście się nie zmieszczą. Poza tym, na skręcie w Ciszewskiego przy wejściu do biedronki pieszy ma zielone, a chamstwo w blachosmrodach jedzie, zamiast stać. I to jest zmiana na korzyść pieszych?
0 1
Jak ta inteligentna detekcja będzie działała jak przy przejściu obok migdałowej to powodzenia - przecież tam światła zmieniają się nawet jak nikt nie czeka na pasach, zupełnie losowo.
Lewoskręt z Ciszewskiego w Anody to jest jakieś nieporozumienie, te światła się tam już z raz czy dwa zawiesiły- jak stoisz w korku z powietrza, to po czasie zaczynasz obserwować światła. Tutaj można stać i patrzeć się na powtórkę wszystkich faz, gdy twój kierunek dalej stoi.
Zaś opowiastki o większym bezpieczeństwie to jest dopiero historia z palca, albo prosto od społeczniaka - sygnalizator na bezkolizyjnym prawoskręcie jest praktycznie olewany przez pieszych, ale to jeszcze małe miki, w porównaniu z sytuacją, gdy przejście na ciszewskiego ma zielone, jednocześnie z zielonym światłem prawoskrętu - tam ktoś musi załadować się na swoim czerwonym pod koła (myśląc że ma zielone, patrząc na synalizator Ciszewskiego), żeby znów gryzipiórki w urzędzie się obudziły.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz