Zgłoszenia o dzikach na Ursynowie stały się już niemal codziennością. Problem w tym, że interwencje odpowiednich służb bywają, w ocenie mieszkańców, opieszałe lub wręcz żadne.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
O absurdalnej sytuacji opowiedział nam pan Krzysztof, który natknął się na dzika przy skrzyżowaniu al. KEN z ulicą Jeżewskiego, w okolicach parku Przy Bażantarni.
Był względnie spokojny. Trochę chodził po ulicy, trochę rył w trawniku w parku. Obok przechodnie, rodzice z dziećmi oraz psy. Jeden pan prawie wszedł z tym psem na dzika przez przypadek.
Dzwoniłem na Straż Miejską. Zgodnie z tym co opisane w internecie przekierowali mnie do Lasów Miejskich
- relacjonuje świadek zdarzenia.
Reakcja dyspozytora Lasów Miejskich wprawiła naszego czytelnika w osłupienie. Jak usłyszał, obecność dzika na "obrzeżach miasta" jest zjawiskiem normalnym i nie stanowi podstawy do podjęcia natychmiastowej interwencji.
Z mojej perspektywy sytuacja jest kompletnie niezrozumiała. Po pierwsze to zagraża samemu zwierzęciu. Wystarczy, że zostanie spłoszony np. przez psa i wpadnie na ulicę pod koła samochodu.
Po drugie, jest to również niebezpieczna sytuacja dla ludzi. Zwierzę może się poczuć w dowolnym momencie zagrożone i kogoś zaatakować
- denerwuje się pan Krzysztof.
Mój pięcioletni syn wpadł w histerię, gdy zobaczyliśmy ogromnego dzika tuż przy wejściu na plac zabaw. Jak mam mu wytłumaczyć, że to 'normalne' i ma się nie bać? Dzwoniłam do straży, dzwoniłam do leśników i usłyszałam, że dopóki dzik nas nie zaatakuje, to oni nic nie mogą zrobić. Czyli co, mamy czekać aż dojdzie do tragedii? Przecież to jest absurd!
- irytuje się pani Anna, mieszkanka osiedla Kabaty.
Z prośbą o wyjaśnienie procedur zwróciliśmy się do Lasów Miejskich m.st. Warszawy. Dyrektor jednostki, Karol Podgórski, tłumaczy, że wzywanie interwencji do każdego przebywającego na osiedlu dzika mija się z celem, bo zwierzęta te zadomowiły się w betonowej dżungli.
Sama obecność dzika na terenach zurbanizowanych nie zawsze stanowi bezpośrednie zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego. Należy pamiętać, że dziki z reguły unikają kontaktu z człowiekiem i wykazują ostrożne zachowanie wobec osób oraz zwierząt domowych.
- podkreśla Karol Podgórski, dyrektor Lasów Miejskich - Warszawa.
Bezpośrednie niebezpieczeństwo - zdaniem leśników miejskich - występuje dopiero wtedy, gdy zwierzę zostanie sprowokowane, czuje się zagrożone, osaczone (np. przez luźno biegającego psa) lub gdy jest to okres godowy albo samicy towarzyszą młode. Co więcej, leśnicy wprost przyznają, że spacerujące między blokami zwierzę nie jest równoznaczne z wystąpieniem ryzyka dla mieszkańców!
W praktyce oznacza to, że samo przebywanie dzika w pobliżu placu zabaw, ruchliwego skrzyżowania czy osób z psami nie musi automatycznie skutkować zagrożeniem, jednak należy zachować ostrożność i unikać bezpośredniego kontaktu ze zwierzęciem.
- dodają urzędnicy.
Należy jednak uważać na "przyzwyczajanie" zwierząt do obecności człowieka.
W wyniku procesu synurbizacji, polegającego na zasiedlaniu i przystosowywaniu się zwierząt dziko żyjących do warunków miejskich, dziki stają się mniej płochliwe. Skutkuje to znacznym zmniejszeniem naturalnego dystansu ucieczki, m.in. wobec człowieka, zwierząt towarzyszących czy pojazdów.
- wyjaśnia dyrektor Podgórski.
Nasz czytelnik - pan Krzysztof - zwrócił również uwagę na niewykorzystywane stanowiska odłowu w okolicach Powsina. Jak wyjaśniają leśnicy, odłownie te celowo nie są używane do wyłapywania dzików w mieście. Urządzenia te znajdują się na terenach leśnych po to, by nęcić zwierzęta do pozostania w lesie, a nie wciągać je między bloki.
Celem jest zachowanie dzików w środowisku naturalnym oraz ograniczenie ich kontaktu z mieszkańcami, co minimalizuje ryzyko konfliktów i incydentów w przestrzeni miejskiej.
- argumentuje dyrektor Karol Podgórski.
Obecnie możliwości pozbycia się dzików z miasta są mocno ograniczone przez przepisy unijne dotyczące afrykańskiego pomoru świń (ASF). Warszawa znajduje się w strefie ograniczeń, co skutkuje tym, że "aktualnie brak jest możliwości redukcji liczebności dzików na terenie miasta w sposób zwyczajowo przyjęty w stolicy przed pojawieniem się ASF, tj. poprzez odłów dzików z przemieszczaniem". Dziki można więc jedynie uśmiercać w odłowniach lub dokonywać odstrzału redukcyjnego, a ten "może być przeprowadzony wyłącznie w ściśle określonych warunkach oraz w odpowiedniej odległości od terenów zabudowanych".
W 2025 roku z terenu Ursynowa do Lasów Miejskich wpłynęły 162 zgłoszenia, co zaowocowało podjęciem tylko 36 interwencji. Na tle innych dzielnic problem wydaje się jednak niewielki – w ubiegłym roku mieszkańcy Białołęki zgłaszali dziki 2714 razy, a Wawra 2049 razy.
Od końca czerwca 2025 r. do połowy lutego 2026 r. na terenie Ursynowa zredukowano poprzez uśmiercenie jedynie 8 osobników.
::addons{"type":"only-with-us", "color":"black"}
Co robić, gdy spotkamy dzika? Leśnicy apelują o spokój: nie wykonywać gwałtownych ruchów i nie uciekać, a jeśli mamy psa – trzymać go bezwzględnie na smyczy. Absolutnie zakazane jest również dokarmianie zwierząt, w tym wyrzucanie resztek jedzenia pod bloki.
"Zepsuli" skrzyżowanie Ciszewskiego z Anody?
KIEDY CISZEWSKIEGO-BIS???!!!
meme
19:43, 2026-02-21
"Zepsuli" skrzyżowanie Ciszewskiego z Anody?
Jako pieszy i student SGGW regularnie przebywający w tej okolicy nie jestem zadowolony z modernizacji. Światła pod WHBIOZ tylko utrudniają przejście na drugą stronę jak i przejechanie, a zlikwidowane miejsca parkingowe i wycięte drzewa na rzecz zasadzenia drzew są wątpliwą decyzją
Smutny student
19:41, 2026-02-21
"Zepsuli" skrzyżowanie Ciszewskiego z Anody?
Poza tym wcale nie ma 2 pasów na wprost w stronę skarpy, bo strzałki na znaku są przekreślone a na jezdni nienamalowane
Józwa
19:34, 2026-02-21
Pierwszy taki chodnik na Ursynowie. Ma chronić drzewa
Co to za gwno?!?? Pewnie kosztowało milion złotych monet bo jest "nowoczesne". Jaka żenada!
Janek
19:34, 2026-02-21
WYRÓŻNIONE KOMENTARZE
16 7
Jeżeli pięcioletnie dziecko dostaje histerii na widok dzika, to znaczy, że nastąpiło 5 lat zaniedbań i błędów wychowawczych w zakresie oswajania homo sapiens ze środowiskiem, było - nie było, naturalnym.
Pozostałe komentarze
5 6
kochane, mądre mordki ❤️
5 2
Prośba ogromna: nie stawiajmy dzikom posągów wzorem Krynicy Morskiej, pleace
5 8
co dziki mają zrobić, gdy przymierają głodem, bo zima dłuuuuuuga?
Chętni mogą spróbować przetrwać zimę w mieście: wyjść z domu bez jedzenia i pieniędzy tak na dwa miesiące?
8 0
moim zdaniem, nie przeszkadzajmy dzikom: maszerują do Centrum Warszawy! Tam coraz więcej zieleni!
Widać intuicyjnie wyczuwają intencje decyzji Radnych m. st. Warszawy: Centrum pełne zieleni, Ursynów w betonie?
0 0
Niedawno na terenie przedszkola na Ursynowie pojawiły się dwa lisy. Wezwane służby (policja lub straż miejska) przyjechały, popatrzyły i odjechały. Tak "pomogły", choć podejrzewam, że oprócz przyjazdu na miejsce, przekazały sprawę instytucjom odpowiedzialnym, a te nie podjęły działań
0 0
No rzeczywiście straszne, DWA LISY. A jesteś pewien, że to nie wilcy byli?
1 2
Należy zmienić przepisy i umożliwiać odstrzał dzika w terenach zabudowanych. Sprawy zaszły za daleko, nie ma innego rozwiązania.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz