Zamknij
14:57, 19.02.2026
Dzik ryjący w trawniku przy ruchliwym skrzyżowaniu, zaledwie kilka metrów od przechodniów i dzieci? To obrazek, który coraz częściej można spotkać na ursynowskich osiedlach. Choć mieszkańcy alarmują służby, te nierzadko bagatelizują problem. - Z mojej perspektywy sytuacja jest kompletnie niezrozumiała – mówi pan Krzysztof, który napotkał dzika spacerującego przy Alei KEN.
11:24, 15.02.2026
Potrafią bezbłędnie namierzyć „otwarty bufet” w śmietniku, a w zatłoczonych parkach przechodzą na tryb nocny, by unikać ludzi. Dziki to nie agresywni najeźdźcy, ale mistrzowie adaptacji, którzy jedynie korzystają z niszy, którą sami im stworzyliśmy – przekonuje prof. Dagny Krauze-Gryz z SGGW. Ekspertka ostrzega przed zgubnym „bambinizmem” i wyjaśnia, dlaczego dokarmianie „biednych dziczków” to najkrótsza droga do niebezpiecznego konfliktu w środku miasta.