Statystyki dotyczące marnowania żywności w Polsce są alarmujące. Na jednego mieszkańca przypada średnio aż 235 kg wyrzuconego jedzenia rocznie. Dla porównania, w krajach afrykańskich wskaźnik ten oscyluje w granicach zaledwie 6-11 kg. Okres świąteczny to moment, w którym te liczby gwałtownie rosną, dlatego dzielenie się nadmiarem świeżych potraw staje się nie tylko gestem solidarności, ale i wyrazem odpowiedzialności.
Do punktów foodsharingu można przynieść niemal każdy rodzaj żywności: gotowe ciasta, półprodukty czy domowe dania. Kluczowym warunkiem jest ich świeżość i zdatność do spożycia. Organizatorzy akcji apelują również o dbałość o formę przekazania produktów. Najlepiej sprawdzają się szczelne słoiki lub plastikowe pojemniki, a dania warto podzielić na mniejsze porcje.
Bezwzględnie dbajmy o czystość naszych rąk przed każdym kontaktem z żywnością. Pakujmy produkty w czyste, szczelne opakowania, szczególnie ważne jest to w przypadku pieczywa.
- zaleca Foodsharing Warszawa.
Oto lista aktywnych punktów na mapie dzielnicy:
Jakie są zasady foodsharingu? Jedzenie z jadłodzielni może wziąć każdy. I nie chodzi tylko o osoby potrzebujące, to także prosta forma międzysąsiedzkiej wymiany jedzenia. Chodzi o to, by nic, co zostało przygotowane się nie zmarnowało i nie trafiło do koszy na śmieci.
::news{"type":"see-also","item":"35542"}
Sąsiadka znęcała się nad psem. Co zrobiła policja?
poproszę dane tej mendy
vendetta
19:52, 2026-05-16
O.S.T.R., Grammatik i Paluch na Ursynowie
Zwariował świat, który mnie wychował Gorąco wspominam chłopaków z Mokotowa Z biegiem lat każdy w coś się wpakował Terapia odwykowa penitencjał Wiesz głowa skur*ysyn wszystkich przypucował Kiedy typ był na skręcie psy mu dały towar I zmiękł w tym momencie łańcuch pękł Eh to jest świat SND Poza tym może ktoś wie co się stało Dlaczego życie wokół mnie zwariowało Czy to wszystko dlatego, że mi się udało Zamiast co u ciebie ile płyt się sprzedało Zabolało Ale pier*olę cię Tak być musiało Numer ja WFD Całe dnie na ławce czekając na Zbawcę To nie my to świat w którym żyjemy tak Zapraszam cię do mego świata...
szejset
18:18, 2026-05-16
Ale weekend na Ursynowie! Noc muzeów i wysyp garażówek
No gdzie ta lista?
Monique
14:42, 2026-05-16
Sąsiadka znęcała się nad psem. Co zrobiła policja?
Jak można tak postępować z biednym , chorym pieskiem ? Czy ta kobieta ma jakieś uczucia ? Powinna zostać ukarana za to okrucieństwo!
Wbjs
13:00, 2026-05-16
2 1
Kiedyś po świętach zaniosłam jedzenie do lodówki- miałam pięć opakowań, bo stwierdziłam, że są potrzebujący i rozdzielę paczki na mniejsze. Przy lodówce już koczowały chętne osoby, a na widok paczek starsza pani się odważyła wyjść przed szereg i wszystkie 5 włożyła do swojej reklamówki. Więcej tam jedzenia nie nosiłam. Ani to było przyjemne doświadczenie ani bezpieczne. Wywołali zgorszenie i zero chęci pomagania.
2 0
Teren przy Urzędzie Gminy opanowała grupa chyba bezdomnych 4-5 osób, wśród nich
kobieta, którzy tylko czekają, aż ktoś, coś przyniesie i czyszczą wszystko od góry do dołu. Nie zawsze trzeźwi. Nie wiem, czy oni to wszystko zjadają, czy dalej odsprzedają. Ja tych ludzi często widuję w innych miejscach na Ursynowie, np. koło metra Natolin, gdzie zrywali gałązki ozdobnych krzewów, imitujących bukszpan, które pewnie potem można sprzedać do stroików.
0 0
To trochę tak, że niektórym łatwiej zabić i ukryć noworodka, niż zanieść go do okna życia, bo to kilka kilometrów, no i jeszcze ludzie zobaczą ...
2 0
To moja sprawa co robię z moim jedzeniem na które wydałam ciężko zarobione pieniądze. WON>
1 0
Dosypie do żarcia środek przeczyszczający i zaniose im xDDD bede miec beke nie z tej ziemi hhhhaha
1 1
Zanieście im żarcie ale wczesniej powsadzajcie gwoździe, opiłki lub kawałki żyletek/szkła do środka....moze wtedy te nieroby zmądrzeją i pójdą do roboty jak inni, pasożydy eebane....
0 0
Drodzy powyżej, jesteście przekonani, że nigdy ze smakiem przykładowego cudzego włosa nie zjedliście ze smakiem, po czym rachunek uregulowaliście?
🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣🤣
0 0
przy jadłodajni przy Urzędzie gm Ursynów, jest taki chłopak ok 40 lat, który stoi ze 6 miesięcy od podobno godz 11 do późnych godzin wieczornych,w okresie zimy stał od rana do wieczora w mrozie, ma na imię Jacek kto co przyniesie to wszystko bierze, powiedział, że nie chce mu się pracować i nie pójdzie bo nie i już, pani z ochrony go wołała chłopaku to uciekł, stoi i nie ma zamiaru i nie myśli iść do roboty, drugi jest taki w kapturze, mówią, że Stefan i też nie chce pracować, nawet, że po studiach i proponowali mu pracę i nie chciał, są takie nieroby taka grupka, co całe dnie stoją i co kto przyniesie to biorą, ja już nic nie noszę, taki chłop, żeby nie szedł do pracy, tylko przykleił się do lodówki i nie odchodzi, ta lodówka to jego źródło jego żywienia, tacy są do żarcia to pierwsi a do pracy nie
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz