- To skandal - mówi wiceprezydentka Warszawy, odpowiadająca za służbę zdrowia, po tym, gdy okazało się, że 29-letni lekarz ze Szpitala Południowego zarobił w 2025 roku 1,6 mln złotych. Renata Kaznowska twierdzi, że w szpitalu odbyły się dwie kontrole, które potwierdziły brak nieprawidłowości na SOR, gdzie pracuje lekarz Dawid Kacprzyk. - To jest kwestia zmiany systemu - mówi wiceprezydent.
Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce
To samo mnie spotkało kilka dni temu w Auchan na ul. Pulawskiej, tylko w porę zorientowałam się, że to naciągaczka
Kate
09:22, 2026-06-29
Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce
Trzy tygodnie temu widziałam w jednej ze stołecznych galerii dwie zadbane dziewczyny, około dwudziestoletnie z kilkuletnim dzieckiem. Podeszły do mnie z zapytaniem, czy kupię im coś do jedzenia w jednej z restauracji, grzecznie odmówiłam, zastanawiając się, że kogoś stać na dziecko, a na jedzenie już nie ? Poza tym to były młode dziewczyny, silne, zdolne do pracy. Później widziałam, że ktoś kupił im coś do jedzenia. Dlaczego mam komuś fundować jedzenie, bo komuś nie chce się pracować ?
Kornelia3
08:53, 2026-06-29
Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce
Jak rozumiem, "służby" nie były zainteresowane szarpaniną z... jak to szło? Kobietami narodowości 1500 lat temu indyjskiej a teraz to na C., której imienia wypowiadać nie wolno z powodu szalejącej wolności słowa? Więc dały im czas na ulotnienie się. A potem zdziwienie, że na "spotkania z policją" nie przychodzi żywa dusza. Swoją drogą wesoły narodek. Jak nie wciskanie fałszywego złota pod estakadą na Puławskiej (od 20 lat się tym zajmują, w tym samym miejscu, biedna ślepa policja do dziś nie zauważyła), to terroryzowanie nastolatek w marketach. Tutaj niestety do wymiany jest cały system. W Singapurze, przyszłej stolicy światowych finansów, dostałyby za coś takiego chłostę na goły tyłek. Widziałem taką chłostę, bardzo skuteczne. Od razu babska przeniosłyby się z wyłudzeniami do Niemiec albo Szwecji. Gdyby za takie rzeczy jak wyłudzenia czy kradzieże wprowadzić singapurskie kary, to by się takie drobne, ale koszmarnie uciążliwe rzeczy z miejsca skończyły. Bo za takie rzeczy i tak nikt nie idzie siedzieć, ale po batkach... siedzieć nie idzie. A siedzieć każdy lubi.
Irfy
08:43, 2026-06-29
Próba zuchwałego oszustwa w Biedronce
Nie żadne "kobiety narodowości romskiej", tylko cyganki.
Bez cenzury
08:11, 2026-06-29