Zamknij

Szósta fucha burmistrza Ursynowa! Opozycja nie szczędzi złośliwości

Sławek Kińczyk Sławek Kińczyk 15:09, 27.02.2026 Aktualizacja: 15:08, 27.02.2026
2 Szósta fucha burmistrza Ursynowa! Opozycja nie szczędzi złośliwości Koalicja Obywatelska Ursynów

Robert Kempa, burmistrz Ursynowa, kolekcjonuje... kolejne stanowiska! W ubiegłym tygodniu został nowym przewodniczącym ursynowskich struktur Koalicji Obywatelskiej, zastępując na tym stanowisku rządzącego od kilkunastu lat Tomasza Sieradza. To już szósta funkcja na koncie włodarza dzielnicy. Wcześniej burmistrz zdołał ukończyć nowe studia MBA, co otworzyło mu z powrotem drzwi do sowicie opłacanych rad nadzorczych w miejskich szpitalach.

Ursynowska Koalicja Obywatelska ma nowego szefa. W połowie lutego przeprowadzono wewnętrzne wybory, w których władzę nad lokalnymi strukturami partii przejął dotychczasowy wiceszef i obecny burmistrz dzielnicy, Robert Kempa. Zastąpił on Tomasza Sieradza, który kierował ursynowskim kołem nieprzerwanie od 2013 roku, przez trzy kolejne kadencje. W nowym, szerokim zarządzie zasiedli również m.in. wiceburmistrz Jakub Berent oraz radni Michał Bartosik i Krystian Malesa. Zabrakło choćby aktywnej radnej Olgi Górnej.

Ustępujący przewodniczący oficjalnie tłumaczy swoją decyzję względami osobistymi, wskazując jednocześnie swojego następcę jako idealnego kandydata.

Robert Kempa nie musi się przedstawiać. To jest primus in agendo, taki pierwszy w działaniu, super facet. Tytan pracy, osoba zaangażowana, odpowiedzialna.
Nie mam kaca, że się rozstaję z funkcją przewodniczącego, bo został wybrany bardzo dobry, najlepszy na dzień dzisiejszy kandydat

- przekonuje Tomasz Sieradz w rozmowie z Haloursynow.pl.

Nieoficjalnie ustaliliśmy, że za wyborem Kempy stoi również chęć zaprowadzenia większej dyscypliny w szeregach. Ursynowscy radni KO nie są monolitem. Młodsi działacze domagają się większych wpływów i aktywniejszej działalności. Tomasz Sieradz, znany ze swojego koncyliacyjnego i dyplomatycznego podejścia, wolał unikać wyrazistości i napięć.

Burmistrz Kempa nie stroni od połajanek na sesji rady dzielnicy wobec radnych opozycji, ale i wobec swoich kolegów i koleżanek ma bardziej konfrontacyjny styl. Co chce zrobić w ursynowskim mateczniku Koalicji Obywatelskiej, gdzie zdobywa ona powyżej 45% głosów?

Chciałbym, żebyśmy organizowali więcej aktywności na zewnątrz. Zarówno spotkania otwarte z politykami jak i spotkania na wzór mobilnych biur poselskich – gdzie mamy radnych dzielnicowych, miejskich, sejmikowych, burmistrzów i posła, którzy po prostu wychodzą w teren i spotykają się z mieszkańcami, rozmawiają.

- mówi w rozmowie z Haloursynow.pl​.

Myśli też o szerszej obecności w mediach społecznościowych i dotarciu do młodszych wyborców. Stąd w zarządzie młody radny Michał Bartosik, od dawna zresztą uważany za ucznia Kempy.

Drugie MBA i powrót do szpitali

Oficjalne przejęcie partii to tylko jedno z wydarzeń w zawodowym życiu Roberta Kempy. Nowa rola to już szósta funkcja, którą pełni burmistrz.

Oprócz rządzenia ponad 150-tysięczną dzielnicą, zasiada on jako radny w Sejmiku Województwa Mazowieckiego (gdzie w ostatnich wyborach zdobył imponujące ponad 14 tysięcy głosów – więcej niż cała lista opozycyjnego Projektu Ursynów do rady dzielnicy), ponadto jest zastępcą skarbnika krajowej Koalicji Obywatelskiej, a w KRS wciąż widnieje jako sekretarz Stowarzyszenia Promocji Grochowa. Jak wyjaśnia ta ostatnia funkcja jest martwa, bo pod koniec 2010 roku złożył z niej rezygnację.

Na tym nie koniec. Pod koniec wakacji ubiegłego roku Robert Kempa powrócił do rad nadzorczych warszawskich szpitali, z których został wyrzucony zaledwie kilka miesięcy wcześniej.

Przypomnijmy: na początku 2025 roku włodarz Ursynowa padł ofiarą "czystek" zarządzonych przez prezydenta Rafała Trzaskowskiego. Prezydent nakazał usunięcie z rad nadzorczych miejskich spółek wszystkich osób, których jedyną przepustką do zasiadania w nich był owiany złą sławą dyplom MBA uzyskany na Collegium Humanum. O tym, że burmistrz zdobył dyplom na tej niesławnej dziś uczelni napisaliśmy jako pierwsi w marcu 2024 roku.

Kempa, który dzięki temu dyplomowi dorabiał rocznie ponad 100 tysięcy złotych do swojej burmistrzowskiej pensji, musiał pożegnać się ze stanowiskami. Nie na długo. Włodarz Ursynowa miał ambicje powrócić do gry. W lipcu 2025 roku ukończył nowe studia "Executive Master of Business Administration" w Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk - a więc o dobrej renomie.

Z dumą informuję, że jestem absolwentem studiów Executive MBA na Instytucie Nauk Ekonomicznych Polskiej Akademii Nauk. Informacja dla dociekliwych: ocena bardzo dobra, a studia opłacone z własnych środków

- chwalił się burmistrz w mediach społecznościowych pod koniec listopada ubiegłego roku.

Ci dociekliwi to redakcja Haloursynow.pl, która zapytała wówczas stołeczny ratusz o źródło finansowania kolejnych studiów i okoliczności przywrócenia Kempy na stanowiska w radach szpitali miejskich. Od 18 sierpnia 2025 roku Robert Kempa znów jest członkiem Rady Nadzorczej Szpitala Czerniakowskiego, a dziewięć dni później, 27 sierpnia, ponownie został przewodniczącym Rady Nadzorczej Szpitala Południowego na Ursynowie. Z obu tych funkcji wyciąga ok. 9,5 tys. złotych miesięcznie.

Wg oświadczenia majątkowego za 2024 rok (ostatnie dostępne) burmistrz zarabia w ratuszu ok. 270 tys. złotych brutto, ok. 105 tys. w radach nadzorczych, 137 tys. zarobił w ramach umów cywilnoprawnych (praca skarbnika w KO). Ponad 50 tys. zarobił w ubiegłym roku za funkcję radnego województwa. Funkcja przewodniczącego ursynowskiej KO jest społeczna.

"Czy doba burmistrza ma dodatkowy pakiet godzin?"

Kolekcjonowanie stanowisk przez Roberta Kempę nie umknęło uwadze lokalnej opozycji, która nie szczędzi burmistrzowi złośliwości. Radni zastanawiają się, jak fizycznie da się połączyć tak wiele odpowiedzialnych i czasochłonnych zadań.

Co do nowej roli burmistrza Roberta Kempy – cóż, trzeba przyznać, że jego kalendarz musi być obecnie jednym z najlepiej zoptymalizowanych dokumentów na Ursynowie. Liczba pełnionych funkcji rzeczywiście imponuje i zastanawiam się tylko, czy doba burmistrza ma jakiś ukryty, dodatkowy pakiet godzin, o którym my – zwykli śmiertelnicy – nie wiemy

- ironizuje radny dzielnicy z ramienia Prawa i Sprawiedliwości, Mateusz Rojewski.

O wiele ostrzej sytuację ocenia Antoni Pomianowski z Projektu Ursynów, który wskazuje na partyjny charakter działań burmistrza.

W tym układzie tyle funkcji da się połączyć z bardzo prostego powodu. Pan burmistrz coraz częściej pokazuje, że jest po pierwsze partyjnym funkcjonariuszem, a dopiero w drugiej, trzeciej kolejności burmistrzem czy radnym sejmiku. To jest naturalna kolej rzeczy.
Przynajmniej teraz mamy jasność, gdzie jest główny ośrodek decyzyjny burmistrza Kempy. I nie są to mieszkańcy, tylko jego partia

- komentuje radny Pomianowski.

Opozycja uważa, że objęcie sterów w partii to jedynie sformalizowanie stanu faktycznego, gdyż burmistrz od dawna "rozstawiał radnych po kątach". Teraz będzie robił to z oficjalnego namaszczenia.

Dalszy ciąg materiału pod wideo ↓

Co sądzisz na ten temat?

podoba mi się 0
nie podoba mi się 0
śmieszne 0
szokujące 0
przykre 0
wkurzające 0
Nie przegap żadnego newsa, zaobserwuj nas na
GOOGLE NEWS
facebookFacebook
twitter
wykopWykop
komentarzeKomentarze

komentarze (2)

JprdleJprdle

3 1

Dalej głosujecie na KO? To zamknąć m...y i płacić podatki na kempę i jemu podobnych.

15:41, 27.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz

XDXD

1 1

Robię kupę ze śmiechu jak widzę wyborców Bonżura - pjacopawianoćwoki to chyba adekwatne określenie

16:32, 27.02.2026
Wyświetl odpowiedzi:0
Odpowiedz


Dodaj komentarz

🙂🤣😐🙄😮🙁😥😭
😠😡🤠👍👎❤️🔥💩 Zamknij

Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz

OSTATNIE KOMENTARZE

0%