Sektor finansów publicznych to największy pracodawca w dzielnicy. Szkoły, przedszkola, ośrodki kultury, pomoc społeczna i obiekty sportowe zatrudniają łącznie kilka tysięcy osób. Analiza dokumentów budżetowych z wykonania planu finansowego ubiegły rok obnaża dysproporcje w wynagrodzeniach pomiędzy poszczególnymi gałęziami samorządowej machiny.
Na samym szczycie drabiny płacowej znajdują się pracownicy Urzędu Dzielnicy Ursynów. Jak wynika ze sprawozdań, przy zatrudnieniu wynoszącym 306,75 etatów, średnia płaca miesięczna z samych umów o pracę wynosi tu 9390 zł brutto. Kwota ta jeszcze rośnie i przekracza barierę 10 758 zł brutto, jeśli doliczy się dodatki motywacyjne, nagrody i premie.
Ratusz wydał prawie 39 mln złotych na wszystkie wypłaty, dodatkowo prawie 300 tys. złotych premii, 4,6 mln w dodatkach motywacyjnych, które uznaniowo podwyższają pensje, 600 tys. poszło na gratyfikacje jubileuszowe, a ponad 365 tys. na nadgodziny.
Obsługa administracyjna również ma wyższe wypłaty od pozostałych jednostek. W Dzielnicowym Biurze Finansów Oświaty (DBFO), zajmującym się rozliczeniami szkół i zatrudniającym 57,5 etatu, średnie miesięczne wynagrodzenie wynosi prawie 8296 zł brutto.
Największą grupę zatrudnionych na Ursynowie stanowi oświata, w której widać jednak potężne rozwarstwienie. W szkołach podstawowych pracuje średniorocznie prawie 1010 nauczycieli, których średnia płaca wynosi 7733 zł brutto. Nieco lepiej sytuacja wygląda w przedszkolach, gdzie 355 pedagogów zarabia średnio 8086 zł brutto. Najwyższe zarobki w edukacyjnej układance mają pedagodzy w liceach ogólnokształcących – blisko 158 pełnych etatów gwarantuje tam średnie wynagrodzenie rzędu 8488 zł brutto.
Zupełnie inaczej wygląda jednak sytuacja pracowników administracji i obsługi w placówkach oświatowych – woźnych, sprzątaczek, kucharek czy konserwatorów. W ich przypadku średnie zarobki drastycznie odstają od reszty i ocierają się o ustawową płacę minimalną. Ponad 410 pracowników administracji i obsługi w ursynowskich przedszkolach zarabia średnio zaledwie 5512 zł brutto. W szkołach podstawowych sytuacja 306 zatrudnionych pracowników jest niewiele lepsza – ich przeciętna pensja to 5573 zł brutto, a w liceach 5645 zł. To czyni szkolną obsługę najgorzej wynagradzaną grupą zawodową w całej dzielnicy.
Z pozoru trudna i wyczerpująca psychicznie praca w Ośrodku Pomocy Społecznej (OPS) mogłaby wydawać się niedofinansowana. Z danych wynika jednak, że w ursynowskim OPS-ie, który zatrudnia ponad 93 osoby na etatach, średnia pensja z samej umowy o pracę wynosi 8505 zł brutto. To jednak nie wszystko. Dzięki dodatkom wynikającym z rządowych programów i dopłatom motywacyjnym, pracownicy OPS w minionym roku mogli liczyć nieco więcej – ich ostateczne średnie wynagrodzenie z wszelkimi premiami poszybowało do kwoty ponad 11 744 zł brutto miesięcznie. Asystenci rodziny mają najmniej - średnio ok. 6,5 tys. złotych bez dodatków.
Środek i dolne partie stawki zajmują pracownicy szeroko pojętej kultury i sportu. Na najwyższe zarobki w tym sektorze mogą liczyć pracownicy Ursynowskiego Centrum Kultury "Alternatywy". Przy zatrudnieniu 43 osób średnia pensja to tam 8931 zł brutto, dodatki powiększają ją do ok. 10 tys. Zdecydowanie skromniej wynagradzane są osoby zatrudnione w Dzielnicowym Ośrodku Kultury (DOK) przy ul. Kajakowej (18,5 etatu ze średnią 7965 zł) oraz blisko 79 pracowników Ursynoteki, gdzie zarabia się średnio 7036 zł brutto.
Na samym końcu pozaszkolnego "łańcucha pokarmowego" tkwi Ursynowskie Centrum Sportu i Rekreacji (UCSiR). Utrzymanie pływalni, hal sportowych i boisk spoczywa na barkach 96 pracowników, których średnie miesięczne zarobki wynoszą 6011 zł brutto bez dodatków.
Praca "na państwowym" na Ursynowie dla jednych oznacza więc przyzwoite pięciocyfrowe zarobki, dla innych - pracę za kwoty bliskie minimalnej krajowej. Dodajmy też, że średnia to nienajlepszy miernik, bo obejmuje tych najlepiej i tych najgorzej zarabiających, co fałszuje statystykę przeciętnej pensji. Innych danych jednak brak. Urzędy nie podają mediany zarobków, czyli tych najczęściej występujących.
Zamiast 800 plus 200 tys. zł na każde dziecko?
200 tys.... to musi być w miarę szybko wypłacone, zanim dziecko urośnie i nie zmieści się w oknie życia. Lepiej niech poprawią ochronę właścicieli mieszkań na wynajem, żeby chętniej bez obaw je wynajmowali, wtedy ludzie będą chętniej migrować za pracą, a nie siedzieć na zasiłku, bo dojazdy do pracy 2h dziennie w jedną stronę wykańczają finansowo i moralnie.
realista
13:50, 2026-03-06
Nalot policji przy Puławskiej. Posypały się mandaty
Nie jeżdżę z aplikacjami, nie jem kebabów,nie utrzymuję ich.
kolo
12:50, 2026-03-06
Nalot policji przy Puławskiej. Posypały się mandaty
Precz z kebabami
pol
12:48, 2026-03-06
10 gwiazd wystąpi pod Kopą Cwila. Kiedy Dni Ursynowa?
Ta impreza to jedynie pretekst do defraudacji publicznych środków na cele partyjnej agitacji. Na tym spędzie bydła woń marichuany i moczu unosi się wszędzie. W zeszłym roku narkoman zasztyletował człowieka. Ochrona to kpina a policji w dzielnicy prawie NIE MA! Środki powinny iść na edukację i bezpieczeństwo a nie imprezy dla wieśniaków z Raszyna i Radzymina. Dla mieszkańców okolicznych bloków do jest HORROR a nie dni Ursynowa. Ten patałach po Collegium Humanum pożal się Boże burmistrz Kempa to już kompletnie odleciał.
Prawda
12:40, 2026-03-06
2 3
Ta syjonistyczna ***** Czubaszek badacz kultury żydowstwa z Łukowa nie powien mieć wstępu na stronę aryjską.
7 0
Bibliotekarze biedują, choć robią za bibliotekarzy, animatorów kultury, pedagogów i przedszkolanki w jednym. Książki wystawy, spotkania, kluby książki, zajęcia dla dzieci i seniorów za prawie najniższą krajową. Wstyd. Czemu dyrekcja nie zadba o nich jak o urzędników jasniepan burmistrz? Nieudolna jakąś?
4 2
Średnia, to jest średnia. Poproszę konkretne kwoty. Ile w ratuszu zarabiają *%#)!& z politycznego bądź rodzinnego klucza. 300 etatów w urzędzie dzielnicy!! Co oni tam robią poza żłopaniem kawy i plotami? 2/3 od razu do wywalenia. 60 osób „przyznaje” pieniądze na dzielnicową oświatę. To jakiś żart jest. Do zaorania, natychmiast.
1 1
Bez żartów. Wynagrodzenia w budżetówce są po prostu żenujące. Praca w urzędzie dzielnicy to już wręcz synonim, że coś w życiu zawodowym "nie pykło" :-)
1 1
Czubaszek - człowiek z teczki, z prokuratorem w indeksie, Syjonista, popierający ludobójstwo w Gazie, wróg chrześcijan i wróg Polaków. Człowiek który pluje na mundur bohaterskich żołnierzy a nie jest godny butów im całować. I ten człowiek jest dyrektorem instytucji kultury w Polsce? To jest skandal. Ale, że ma plecy w postać Kempy po Collegium Humanum i jego tołdiego Ostrowskiego też po Collegium Humanum to z powodzeniem środki na kultury wydaje na polityczną agitację swojej partii która już nie istnieje tylko jeszcze to do niej nie dotarło.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz