Mimo nieustającego deszczu kilkadziesiąt osób bawiło się na potańcówce przy fontannie w Parku Jana Pawła II. Dzieciaki uratowały imprezę - przez długi czas to one rozkręcały taneczne popisy. Nie zabrakło konkursów z nagrodami i sąsiedzkiego spotkania przy grillu i zimnym piwku!
Trzeba przyznać, że pogoda nie sprzyjała wczoraj amatorom plenerowych tańców. Było ciepło, jednak rzęsisty deszcz obniżył frekwencję w porównaniu z poprzednimi potańcówkami. Przy fontannie w Parku Jana Pawła II pojawiło się jednak kilkudziesięciu najwytrwalszych tancerzy - im deszcz nie popsuł zabawy.
Dzieci brały udział w tanecznych konkursach z nagrodami. Ich entuzjazm udzielił się rodzicom, którzy szybko włączyli się do wspólnej zabawy. Z głośników leciały same hity. Pojawiły się polskie i zagraniczne klasyki - każdy znalazł coś dla siebie.
Większość obserwowała tancerzy spod parasoli, gdzie zajadano kiełbaski z grilla i popijano zimne napoje. Tam atmosfera też była wyborna - ursynowianie cenią sobie sąsiedzkie spotkania.
To była już piąta dzielnicowa potańcówka. Czekają nas jeszcze dwie: 2 września w Sadku Natolińskim i 9 września koło Domu Kultury przy ul. Kajakowej.
ZOBACZ GALERIĘ ZDJĘĆ Z POTAŃCÓWKI W PARKU JANA PAWŁA II:
Ursynowski skarb sakralny. Przez lata wzbudzał emocje!
Kontrowersje interpretacje itp itd Po prostu kicz zrobiony za tanie pieniadze czesto budzacy oburzenie i wysmiewany a juz zlozenie Jezusa do trumny moze tylko swiadczyc ze ten jakis Masluszczak nie byl raczyl zapoznac sie z przekazami religi chrzesacijanskiej Wstyd!
hbn
16:18, 2026-04-11
Ursynów z nową linią autobusową. Wszystko przez remonty
No cóż... Szkoda, że linia powstaje tylko przez remonty. Na Ursynowie brakuje linii autobusowych. Metro to nie wszystko.
Paulo
16:10, 2026-04-11
Nowe buspasy w Warszawie. Ruszyła petycja
To Trzaskowski mówi, że jak samochody stoją w korku a obok nich przejdzie co jakiś czas autobus to powietrze będzie czyste.
Wck
14:36, 2026-04-11
Radny z Ursynowa w centrum „fortepianowej afery”
Przedwojenny fortepian za 2-4 tys.? Chyba ten kto to gada nie zna wartości przedwojennych mebli. Prawdopodobnie klawisze z kości słoniowej. Ja też miałam przedwojenne pianino po babci ale ze względu na te klawisze nie chciałam sprzedawać ( kupiec był ) bo by mnie CITES ścigał. Wolałam oddać na działkę i w zimnej chałupie niszczeje od 20 ponad lat. Jest przysłowie "lepiej z mądrym zgubić niż z *%#)!& znaleźć" Tym *%#)!& są przepisy, które stosuje państwo w stosunku do osób , które chcąc pozbyć się ruchomości rodzinnych np. instrumentu klawiszowego z kości słoniowej, traktowani są jak handlarze.
a
13:25, 2026-04-11
0 0
Jak zabawa to zabawa pogoda nieważna.
0 0
Super fotki. Brawa dla tych co nie są z cukru.
Użytkowniku, pamiętaj, że w Internecie nie jesteś anonimowy. Ponosisz odpowiedzialność za treści zamieszczane na portalu haloursynow.pl. Dodanie opinii jest równoznaczne z akceptacją Regulaminu portalu. Jeśli zauważyłeś, że któraś opinia łamie prawo lub dobry obyczaj - powiadom nas [email protected] lub użyj przycisku Zgłoś komentarz