Deklaracji unikano jak ognia, ale nikt ze spotkania nie wyszedł z przekonaniem, że budowa POW zakończy się w terminie. - Czeka nas, nie jeden rok, ale nawet dwa lata opóźnienia - mówił po posiedzeniu specjalnie zwołanej komisji, zrezygnowany burmistrz Ursynowa. Na blisko rok ma zniknąć zawrotka przy Puławskiej, co oznacza korki, a likwidacja bypassów i otwarcie Braci Wagów oraz Lanciego nastąpi dopiero w sierpniu.
W ursynowskim ratuszu w środę radni zwołali posiedzenie komisji, na które zaproszono przedstawicieli Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, Astaldi - wykonawcy POW na Ursynowie oraz nadzorcy kontraktu - Egis. Temat? Domniemane opóźnienie budowy obwodnicy.
Na ostatniej sesji rady dzielnicy burmistrz Robert Kempa ujawnił, że inwestycja „ma rok opóźnienia, albo i więcej”. Powołał się bliżej nieokreślone trzy instytucje.
- Może nie było to zbyt eleganckie, ale wychodzę z założenia, że mieszkańcy mają prawo do informacji. A dla mnie priorytetem jest budowa parku nad POW - tłumaczył wczoraj Kempa.
Radni dociskali inżynierów z GDDKiA i Astaldi w sprawie terminu, ale ci wili się piskorz. Mateusz Witczyński, rzecznik wykonawcy, przypominał, że przejęcie terenu budowy nastąpiło dopiero 16 marca 2018 roku, a pierwsze pozwolenie na budowę uzyskano w grudniu 2016 roku. Na samym starcie inwestycja miała więc opóźnienie, choć tego słowa unikano jak ognia.
Astaldi chwaliło się postępami prac: wiaduktem, którym zjedziemy z POW w ulicę Gandhi, wykonaniem do listopada wszystkich ścian szczelinowych, większości stropów oraz usunięciem wszystkich kolizji z instalacjami podziemnymi. Trwa wykopywanie ziemi spod stropu tunelu. Od zachodu budowlańcy doszli z tym do poziomu ul. Stryjeńskich, a od wschodu - rozpoczynają wykopy w kierunku ul. Lanciego.
- W rejonie ul. Pileckiego są już zasypki, teren przygotowywany jest do odtworzenia. Za al. KEN wykonany jest już strop pośredni (drugi strop w głebokiej części tunelu - dop. redakcja). Przygotowane są nasypy, którymi połączona zostanie ul. Rosoła w kierunku al. Rzeczypospolitej. Widać też obiekty inżynieryjne w tamtym rejonie - dodawał Witczyński.
Ale są też problemy - przy Braci Wagów oraz Lanciego dużego zaawansowania prac nie widać. - W okolicach ulic poprzecznych prace trwają najdłużej, bo jest tam dużo instalacji do przebudowania - tłumaczyli przedstawiciele wykonawcy, podając przykład rejonu ul. Rosoła, gdzie wykonawca POW przepompowuje ścieki z Kabat, by móc kontynuować swoje prace.
W maju Astaldi złożyło wniosek o zmianę pozwolenia dotyczącego węzła Ursynów Zachód w rejonie ul. Gandhi. Jak informowaliśmy ma tam powstać dodatkowy zjazd z obwodnicy do centrum handlowego oraz budynek centrum zarządzania tunelem z dodatkowym piętrem. Nie ma jeszcze zgody od wojewody.
- Dokumentacja jest jeszcze uzupełniana. W czwartek trafi do urzędu wojewódzkiego i myślę, że będziemy już oczekiwali na decyzję - mówiła Iwona Wadecka, kierownik kontraktu z GDDKiA.
Padła za to deklaracja co do terminów otwarcia Braci Wagów i Lanciego oraz wyprostowania „bypassów” w alei KEN, ul. Stryjeńskich, Pileckiego oraz Rosoła. Czekają na to ursynowscy kierowcy.
- Nastąpi to w sierpniu 2020 roku - powiedział Tomasz Mołdysz, dyrektor kontraktu z Astaldi.
Radni i mieszkańcy wciąż chcieli się dowiedzieć, czy oznacza to przesunięcie terminu zakończenia budowy. Jasnej odpowiedzi wciąż nie było. GDDKiA potwierdziła, że Astaldi złożyło kilkanaście wniosków o zmiany terminów.
- Na każdej inwestycji wykonawca ma prawo składać takie roszczenia. Nie wiemy jakie będą przesunięcia w czasie i czy roszczenia są zasadne. Jest to w trakcie analizy - mówiła Iwona Wadecka. Drogowcy nie chceli jednak wyjawić, kiedy będą wyniki analiz i idące za nimi decyzje. Powtarzali, że aktualny termin zakończenia prac w kontrakcie to sierpień 2020 roku.
- Nie będziemy przekazywać żadnych informacji na ten temat. To sprawy między stronami umowy - dodawał pod koniec spotkania Tomasz Mołdysz z Astaldi.
Znamienne jednak były słowa, które padły w odpowiedzi na pytanie jednego z mieszkańców. Okazuje się, że do zakończenia prac wykonawca potrzebuje uzyskania pozwolenia na użytkowanie tunelu, a to może znacznie wydłużyć terminy.
- Przypomnę, że w przypadku przegłębienia Wisłostrady o długości 600 metrów (tunel ursynowski ma 2,3 km - dop. redakcja) trwało to (uzyskiwanie pozwolenia - dop. redakcja) rok - mówił Mołdysz.
Sprawą, która rozpaliła emocje radnych i mieszkańców była zawrotka przy ul. Puławskiej. To na niej obecnie kończy się trasa S2. Drogowcy planowali, że już w sierpniu tego roku rozpoczną się prace nad połączeniem nowej i starej częśći POW. Wymaga to zamknięcia zawrotki na blisko rok, bo w grę wchodzi m.in. obniżanie istniejącego wiaduktu z zawrotką. Wszystkie auta z trasy ekspresowej oraz te jadące Puławską spotkałyby się na rondzie pod tą konstrukcją.
Miasto nie dało na to zgody, obawiając się całkowitego zakorkowania Puławskiej. Burmistrz Ursynowa nie ukrywał swojego przerażenia pomysłem zamknięcia zawrotki na blisko 12 miesięcy (taki jest wniosek do miasta) lub 6-8 miesięcy (czas deklarowany przez Astaldi).
- Rozwiązanie przedstawione do zaopiniowania przez miasto będzie oznaczać armagedon. Przez wiele miesięcy nie będzie przejezdności ulicy Puławskiej. Z przerażeniem stwierdzam, że kierowcy mogą wybrać wówczas objazd ulicami lokalnymi. A pamiętamy co się działo podczas budowy poprzedniego odcinka POW, mieliśmy rozjechane wszystkie ulice osiedlowe - mówił burmistrz.
- Stoimy przed rozwiązaniem pata. Jak uruchomić połączenie zawrotki z nowym odcinkiem POW bez zamknięcia zawrotki? Kiedyś miały tu powstać trzy poziomy ulicy. Jesteśmy zakładnikami tego, że tego rozwiązania nie ma - martwił się Tomasz Mołdysz. - To duży problem, będziemy myśleć nad jego rozwiązaniem - dodawała Wadecka z generalnej dyrekcji.
Ten gordyjski węzeł to wina zaniedbań zarówno miasta, jak i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad. Obie strony nie dopilnowały, by wrócić do pomysłu puszczenia ruchu w Puławskiej zagłębieniem. Kilka lat temu, podczas budowy odcinka POW w ulicy Puławskiej wykonano dwie rynny w poziomie „-1”, którymi odbywać się miał ruch w kierunku Piaseczno - Centrum i odwrotnie. Na poziomie „0” miało być rondo, a na poziomie „+1” wiadukt obwodnicy.
Dziś Astaldi nie wykona takiej przebudowy, bo nie wchodzi ona w zakres kontraktu na POW. Z kolei drogowcy musieliby ogłosić przetarg na odkopanie rynien i rzucić na to co najmniej kilka milionów, co stoi pod znakiem zapytania. Pat trwa i niewykluczone, że wpłynie to na terminy realizacji obwodnicy. Jak mówił wczoraj burmistrz GDDKiA nie jest związane z negatywną opinią miasta, ale inwestor POW nie zadeklarował jednoznacznie co planuje. Do tematu powrócimy w szczegółach, gdy uzyskamy precyzyjne odpowiedzi z Biura Polityki Mobilności i Transportu w urzędzie m. st. Warszawy.
Całe, blisko czterogodzinne posiedzenie komisji z udziałem mieszkańców najlepiej chyba podsumował Antoni Pomianowski, radny Inicjatywy Mieszkańców Ursynowa.
- Odpowiedzi są enigmatyczne. Zrozumiałem z tego, że wszyscy przyznali, że opóźnienie będzie, ale nie można tego powiedzieć oficjalnie. Szczerze mówiąc, po tym co usłyszałem, byłbym w szoku, gdyby tego opóźnienia nie było - mówił radny.
W równie minorowym nastroju był po komisji burmistrz Kempa. - Po tych wszystkich wypowiedziach nie mam żadnych wątpliwości, że opóźnienie będzie. Obawiam się, że dłuższe niż mówiłem - nawet 2 lata! Apeluję do GDDKiA, by jak najszybciej rozpatrzyła wnioski Astaldi i podała realny termin zakończenia prac, po to by Zarząd Zieleni m.st. Warszawy mógł wynegocjować warunki umowy na roboty przygotowawcze pod park nad POW - powiedział nam szef zarządu dzielnicy.
Przypomnijmy, miasto chciałoby, aby Astaldi nie przywracało trawnika wzdłuż Płaskowickiej, ale częściowo przygotowało teren pod budowę obiecywanego parku linearnego. Brakuje porozumienia, bo miasto przez blisko rok w ogóle nie zajmowało się tematem.
[ZT]14945[/ZT]
obserwator09:44, 14.11.2019
Niestety, odnoszę wrażenie , że wykonawca POW nie ma partnera do rozmów na właściwym poziomie kompetencji . Z przykrością stwierdzam , na podstawie obserwacji zmartwień i poczynań burmistrza, że owszem pomalowanie w kropki ratusza, ustawienie lodówki na jadłodajnię , posadzenie przy drodze tulipanów i rabatki z żonkilami , a nawet wydanie zgody na lokalizacje bazarku to jak najbardziej mieści się w granicach kompetencji, ale POW, filtry wielopoziomowe węzły wylotowe , to nie ten poziom. Tu potrzeba kompetentnego inwestora.
Ursynowianin09:50, 14.11.2019
Spora część ruchu na ... synowie to tranzyt z Konstancinka, Powsinka i innych chamówków.
I tutaj nasze największe pretensje. Walczycie z czymś co sami nam zafundowaliscie.
JA URSYNOWIANIN11:13, 14.11.2019
Burakiem i chamem nie jest się z pochodzenia,tylko z wychowania,czego jesteś najlepszym dowodem.
Mam nadzieję,że mieszkańcy Powsina i innych miejscowości nie przepuszczają cię,żebyś im nie rozjeżdżał dróg swoim złomem
Mieszkaniec 11310:14, 14.11.2019
Jest źle a będzie tylko gorzej... Ulice zamknięte i zwężone od 1,5 roku i dojdzie minimum kolejny rok. Mało ?? - to jeszcze Puławską przytkają na lata. Czeka nas kilka lat męczarni komunikacyjnej - szczęśliwy ten który może dojechać do pracy metrem lub autobusem. Mieszkańcy już nawet w akcie desperacji przez leśne wertepy wyjeżdzają z Kabat tak psychicznie są zmęczeni. Podsumowując czeka nas łącznie minimum 5 lat utrudnień...
Witja17:59, 14.11.2019
Nie bądź pan histeryk
don10:25, 14.11.2019
Że tak wielka inwestycja będzie miała kilkuletnie opóźnienie - to wiedział kazdy - zyjemy w Polsce przecież, w jej sercu, w Warszawie zarządzanej przez mafię.
pol11:10, 14.11.2019
....oraz w kraju zarządzanego przez nazistów
Stein11:24, 14.11.2019
@polpot - wiesz co, ja też nie lubię pisu, ale to co ty odstawiasz to chyba już jakaś choroba jest. Warto rozważyć terapię; na początek 3 x dziennie lewatywa...
Ja21:25, 14.11.2019
Inwestycję prowadzi GDDKiA, a nie miasto.
qwr10:45, 14.11.2019
Pamiętajmy, że miasto z półrocznym opóźnieniem przekazało wykonawcy teren bazarku radnego PO Karczewskiego, partyjnego kolegi naszego burmistrza. Później kilka miesięcy trwało sprzątanie tego syfu.
Rudy_z_Natolina11:00, 14.11.2019
Nie rozumiem tego szumu z Puławską ... większość Piaseczna jeździ i tak objazdami a to przez Dawidy a to wzdłuż lotniska, cały Józefosław, Julianów i te pipidówy to jeżdżą przez Konstancin wzdłuż lasu Kabackiego i potem albo ulicą Gąsek albo Korbońskiego. Nie widzę tutaj żadnego problemu mogą te zjazdy spokojnie zamykać i realizować budowę.
kjn12:32, 14.11.2019
Że jak? bo chyba w jakiejś innej rzeczywistości pan żyjesz, innej niż tak w której od 6:30 do 10:00 Puławska stoi szczelnie zakorkowana od Piaseczna do Poleczki a przejechanie tego odcinak zajmuje w tym czasie zwykle ponad 1H a często i 1,5H
WarszawiakW12:39, 14.11.2019
POW nie powinna być budowana w tym miejscu. Co to za obwodnica, która nie jest obwodnicą. Może według starych planów była, ale Warszawa się znacznie rozrosła. Tego już nie uwzględniono. Mam nadzieję, że jak ją otworzą to zaraz zamkną ze względu na przekroczenie norm środowiskowych.
Nick16:18, 14.11.2019
Macie w redakcji jakieś dyżury i wklejacie ten sam komentarz pod czymkolwiek o obwodnicy? Obwodnice są wewnętrzne i zewnętrzne. Proszę odwiedzić na google maps parę europejskich stolic i zobaczyć że tak po prostu się robi. Ponieważ z różnych względów jesteśmy ze 100 lat do tyłu w odniesieniu do zachodniej europy, jesteśmy na etapie jakim jesteśmy. Komentarze jak ten mają na celu chyba tylko podsycanie atmosfery.
Logo16:21, 14.11.2019
POW w ogóle nie powinna być budowana, a w szczególności w pobliżu ludzkich skupisk. Jeśli już to poza terenami zabudowanymi i koniecznie w tunelu. Dosyć smogu i dewastacji przyrody!
Nick18:57, 14.11.2019
@Logo - Jest Pan książkowym przykładem na to że żeby wykończyć polaków wystarczy pozwolić im samemu się rządzić.
mert02:02, 15.11.2019
Do Logo: gdyby Polska nie byla w Unii, to POW przez caly Ursynow,bieglby na powierzchni . To Unia zaplacila za tunel na Ursynowie.
Buhahhahha14:27, 14.11.2019
jeżeli tak zrobią to korki będą się zaczynały na ulicy Drewny a kończyły na Płaskowickiej - lemingi to specjalnie dla was za wysokie POparcie
Gdaka17:58, 14.11.2019
Tak, bo obwodnicę buduje rząd PO. O, zaraz, PO nie rządzi krajem i jego drogami krajowymi od kilku lat.
Pasażer metra22:45, 14.11.2019
Co mnie obchodzą wasze korki.
Arnie14:42, 14.11.2019
Dlaczego władze dzielnicy, w sytuacji kiedy tak naprawdę nie wiadomo kiedy zakończy się budowa autostrady przez Ursynów, nie zrobią w ciągu kilku tygodni, z płyt betonowych, łącznika od Belgradzkiej do Pileckiego, który udrożni przejazd z Kabat do Puławskiej. Grunty miejskie, koszt wykonania nieduży. Taki łącznik powinien być zrobiony zanim ruszono z budową tunelu.
Kto do cholery tam mieszka, że władze unikają tego tematu jako ognia. Ile miesięcy ludzie muszą stać w korkach??? Z drugiej strony PO mocno wygrało na Ursynowie, więc pewnie problem korków chyba jest marginalny.
s15:32, 14.11.2019
może poprośmy Owsiaka, to dla ochrony naszego zdrowia (psychicznego i płuc) zrobi zrzutkę na budowę objazdu
max17:23, 14.11.2019
Wskazane raczej przesiewowe odklejanie tyłka od siedzenia samochodowego.... Oszczędność czasu i pieniędzy oraz ochrona płuc i nerwów gwarantowana.
Keej16:20, 14.11.2019
Obudzili się ??! Jak zawsze, mądry Polak po szkodzie.
A wystarczyło DOKOŃCZYĆ budowę tunelu w ciągu Puławskiej (pod rondem, w poziomie -1), który przejąłby ruch tranzytowy w kierunku N-S (Wawa-Piaseczno. Ściany szczelinowe i strop tego tunelu wykonano przed 4 laty, zanim oddano POW, ale ... wszystko przysypano ziemią zamiast budowę tunelu pod rondem dokończyć. Wówczas nie byłoby dziś problemu : ruch N-S poszedłby tunelem a rondo nad nim pełniłoby wyłącznie funkcję rozprowadzającą. Tak, jak u zbiegu Łopuszańskiej i Al.Jerozolimskich. Można byłoby wtedy zamknąć zbyteczne wówczas zawrotki na POW i bezboleśnie połączyć oba odcinki S2 w całość nie powodując Armagedonu.
Gdyby nie zaniechano dokończenia budowy tunelu pod rondem, nie byłoby teraz całego skowytu i rwania włosów z okolic odbytu. Jak zwykle ! Taka nasza świecka tradycja. Ot, Polak potrafi ...
mix_max23:45, 14.11.2019
Czy nasz Burmistrz Kempa to mędrzec, czy tępak ?
Jaro12:46, 15.11.2019
A jakie jest Twoje zdanie?
Zły_porucznik16:32, 14.11.2019
Krótko mówiąc - brawo wy! Polacy znów zostali mistrzami Polski w organizacji i planowaniu plac, wygrali także puchar zdobywców pucharów w planowaniu z wyprzedzeniem oraz złoty medal (para)olimpijski w logicznym myśleniu za wspaniałe pogrzebanie tunelu pod Puławską. Na szczególnie wy(p)różnienie zasługuje koncepcja poprowadzenia POW przez środek Ursynowa, a więc teren dosłownie usiany minami w postaci przeróżnych instalacji i innych potencjalnych utrudnień, nie wspominając już o logice takiego posunięcia i kwestiach stricte finansowych (tunel oczywiście jest za darmo niemalże), społecznych i ekologicznych. Niestety, jak zawsze, nie wiadomo komu wręczyć te laury, gdyż chętnych do ich odbioru nie ma. Tak więc, nie pozostaje nic innego, jak po raz kolejny za ludzką głupotę udekorować jak zawsze bezosobowy "system".
Ponury obiektywizm17:30, 14.11.2019
Metro chodzi bez problemów. W szczycie co około 1:50m. Zapraszam wszystkich przyspawanych do siedzeń w samochodach. Jak się ruszycie i wstaniecie to może wyjdzie wam na zdrowie. Buziaczki
wiem18:52, 14.11.2019
Metro "chodzi" do momentu aż rozbolą "go" nogi albo np ktoś zapomni chlebaczka i ewakuują całą warszafkę, jakiś leming postanowi zwolnić się z bycia niewolnikiem banku i to samo...Za jakie grzechy mam z niego korzystać?
Ponury obiektywizm21:12, 14.11.2019
Za grzech pychy. Buziaczki
G21:33, 14.11.2019
Za grzech glupoty stojac w korku placac za to.
Hahaha22:44, 14.11.2019
Nie zachęcaj bo jeszcze wsiądą i się zdziwią Lubię te rozdziawione buzie jak widzą że ktoś jest szybszy mimo braku auta;)
issaa00:57, 15.11.2019
Ja nie wiem...co wy wszyscy macie za ból d..y, że ktoś inny stoi w korku? Przecież ty (wy) wozicie du.ska wygodnym cieplutkim i szybkim metrem. Czemu was tak BOLI, że ktoś inny siedzi w samochodzie i stoi w korku??? Ja tam się cieszę, że tobie (wam) jest tak wygodnie, ciepło, w tym metrze...
mert01:58, 15.11.2019
Metro w szczycie jezdzi nawet co 1:40, niestety nie zmienia to sytuacji, ze wiekszosc pasazerow jedzie wtedy na glodnojada lub orangutana. Osobiscie wole powisiec na galezi przez 20 min niz czolgac sie 40 min do pokonania POW. Jednak nie miejmy zludzien: dopoki komfort w komunikacji zbiorowej bedzie zerowy i okraszony obezwladniajaca wonia bezdomnych, ktorzy wlasnie masowo sciagaja do stolicy na przezimowanie i moga sobie do woli podrozowac za firco cala komunikacja, dotad wiekszosc ludzi wybierze swoj samochod.
Spr08:46, 15.11.2019
Nie rozumiem komentarzy odnośnie kierowców, aby zamiast auta wybierać metro itp. Wychodzi z takich komentujących brak wyobraźni. Pragnę przypomnieć, że Warszawa ma 2 linie metra a nie 10 i nie wszędzie dojedziemy metrem lub komunikacją i nie wszyscy pracują w mordorze. Mi dojazd do pracy komunikacją miejską zajmuje 1,5h. więc wybieram auto, którym dojadę w ok. 0,5h. Rowerem też nie dojadę do pracy ponieważ na mojej trasie nie ma ścieżek - z ogromną chęcią bym korzystał z takich alternatywnych transportów ponieważ są tańsze, ekologiczne i bezpieczniejsze ale też nie zamierzam tracić dziennie 3 godzin na dojazdy do pracy i to w obrębie Warszawy.
Korbol15:50, 15.11.2019
Ciekawe co powiesz jak ktoś znowu zostawi plecak na peronie.
Podpowiem - powstanie taki bajpas komunikacyjny z autobusów, które będą jechały bajpasem drogowym hehe :-).
Obiektywny ponuryzm14:10, 16.11.2019
Te, wujek dobra rada. A wuj ci do mojego zdrowia. Ktora linia na okecie, ochote, gocław, czerniakowską? Do metra??? Jedna linia metra z kawalkiem na 510 km2 i 1,8 mln mieszkancow plus przyjezdni, ktora juz teraz jest na granicy przepustowosci. A te buziaczki to se mozesz sprzedawać swojemu kochasiowi.
Teklam17:41, 14.11.2019
A opóźnieniami w wydawaniu zaświadczeń uwłaszczeniowych gruntów Kempa się nie martwi? Zrób pan zebranie na ten temat i zacznij naprawiać świat od siebie i twojego mocodawcy, ale za dużo byście stracili, a tak nadal możecie doić warszawian z kasy.
dr07:45, 15.11.2019
Teraz w administracji (od sądów po urzędy) są braki kadrowe. A i liczba spraw do załatwienia (kilkadziesiąt tysięcy, jak mniemam) dalece odbiega od normy. Z pustego i Salomon nie naleje. Owszem, teoretycznie urząd mógłby pracować w soboty przez jakiś czas, ale potem pojawiłyby się krzyki, że miasto, zobligowane do wypłat wynagrodzeń lub premii za dłuższą pracę, coraz więcej wydaje na siebie zamiast (proszę wstawić dowolny cel).
Teklam12:03, 16.11.2019
Do ~dr:
Zwłaszcza, że przez pół roku nie wystawiano żadnych zaświadczeń. W innych dużych miastach nie ma problemów.
rumburak17:51, 14.11.2019
Chyba park nie jest teraz najpilniejszym problemem. Takie wrażenie sprawia niestety burmistrz i radni. W ogóle podczas wczorajszej sesji jedyną kompetentną i przygotowaną osobą okazał się dyrektor Astaldi. Spodziewałem się, że radni wskażą priorytety, np przywrócenie drugiego pasa KEN czy lewoskrętów w Płaskowickiej jak najszybciej. Nic z tego . Młodzi radni jakby chcieli koniecznie zaistnieć zadawali pytania na które odpowiedzi udzielono już wcześniej. Świeżo upieczony doktor, który jest też architektem krajobrazu, przepytywał wykonawców z długości na jaką mogą sięgać korzenie drzew w przyszłym parku. Każdy może na tej stronie sprawdzić, że Astaldi przedstawiło przekrój terenu na całej długości tunelu, z którego z łatwością można to wyczytać. Po wczorajszej sesji straciłem nadzieję, że władze Ursynowa są w stanie cokolwiek wskórać w interesie mieszkańców. Myślę, że Astaldi i GDDKA mając wymagających i kompetentnych partnerów ze strony dzielnicy mogłyby nam ulżyć w niejednym.
Jaro10:33, 15.11.2019
Chyba jedyny warty przeczytania komentarz pod tym niusem... Teraz się porobiło tak, że rozmawia się przez fejsbuka/tłitera i konferencje prasowe. I na dodatek jedynie w formie odezw pod publiczkę, która bezmyślnie łyka wszystko z ust swych idoli, w których jest ślepo zakochana (dotyczy obu stron). Minął czas ludzi kompetentnych, bo nie są "medialni". Dlatego nie widzę żadnej nadziei dla dogadania się w sprawie obwodnicy i tematów około. Kolejne zatroskane wpisy np. burmiszcza są tylko po to, żeby zamydlić oczy i stwarzać pozory (to samo radni). I na dodatek mają sprowokować emocjonalną wymianę zdań wśród publiki, żeby podtrzymać emocjonalne zaangażowanie. A jak grają emocje, to rozum usypia...
Light11:09, 16.11.2019
To myślenie gospodarskie długoterminowe jak nie marnotrawić środków publicznych na przywrócenie stanu sprzed budowy po to aby zaraz rozkopać to pod budowę parku nad POW. Należy pochwalić a nie kontestować.
Wicek18:06, 14.11.2019
Przetrwaliśmy Powstanie, to i rok dłużej budowy przetwamy. Nie ma co histeryzować.
tak18:35, 14.11.2019
Pelikan wszystko łyka, co na swojej drodze napotyka...
Pelikan=leming
BRAWO18:42, 14.11.2019
Brawo!!! Kolejny spektakularny sukces platfusów!!! Warto pamiętać o innym sukcesie z tego tygodnia-pękający wiadukt nad A2-autostradą POwolności.
Kolejny kapitalny pomysł to przeprowadzenie gigantycznej arterii przez środek gigantycznej dzielnicy, ten sam poziom kreatywności jak tunel wzdłuż Wisły czy tunele budowane na terenie! Brawo!!!!!!
SZAJKA18:56, 14.11.2019
należy także wsPOmnieć o oczyszczalni Czajka gdzie utopiono 4 mld zł , a ten cud techniki nie działa bo to był prototyp , szambo spłynęło Wisłą ,nieczystości stałe wywożą do lasów samochodami , a firmy budujące ten bubel zniknęły na następny dzień po otrzymaniu pieniędzy.
dr21:21, 14.11.2019
To inwestycja rządowa, a nie miejska. Doucz się, zanim skomentujesz.
U21:28, 14.11.2019
W jakim celu piszecie to PO? Nikt tej partii juz nie pamieta. Pisanie tego jest nudne i durne. Napiszcie to sobie na czole albo dupie, skoro was cisnie.
dr21:31, 14.11.2019
Nie wywożą do lasów, tylko na składowiska. Robią to zresztą licencjonowane podmioty, wynajęte przez miasto. A większość miast czyni podobnie, bo spalarni odpadów ściekowych prawie w Polsce nie ma. Ta nasza, obecnie zepsuta, to jedna z kilku. Taka wywózka jest więc normą w 99% gmin.
99922:09, 14.11.2019
PiS i PU znowu nabijają ludzi w butelkę.
Hahaha22:42, 14.11.2019
No cóż trzymający kierownicę - zarżnięcie się i swoje gruchoty w tych korkach za to cieplutko gra muzyka:)
Hahaha22:46, 14.11.2019
No cóż trzymający kierownicę - zarżnięcie się i swoje gruchoty w tych korkach za to cieplutko gra muzyka:)
85 23:54, 14.11.2019
Z natolina do dworca gdanskiego jade metrem 25 min. W samym korku stalbym pewnie 20 + miasto. Wole metro.
Hahaha06:36, 15.11.2019
Nie przetłumaczysz- na puławskie j osiołki jadą wszyscy rowno każdym pasem a o budowie buspas a cisza- niech stoją
mqc11:05, 15.11.2019
Masz rację, tylko ludzie pracują także w obszarach słabiej skomunikowanych. Osobiście jadę do ścisłego centrum metrem, ale już sąsiad z ursynowa do pruszkowa jedziesz samochodem +/- 30 min, a komunikacją blisko godzinę + czas po Pruszkowie. Wybór prosty. To samo moja druga połowa - pracując lekko na północ od stolicy podróż całą linię metra M1 + przesiadka na autobus podmiejski + spacer z przystanku do pracy to >120 min w jedną stronę. Samochodem S2 + S8 + drogi lokalne mniej niż 40 min, a jak ruszy POW to kolejne minuty z korka pod Auchan/ OBI odejdą
85 18:28, 15.11.2019
W takuch przypadkach oczywiscie jesli to jest trudny dojazd. Ale czy wszyscy ci kierowcy maja az tak trudny dojazd. Jak mieszkalem na Grochowie i pracowalem na lotnisku na Bemowie musialem jechac tramwajem do centrum, metrem na mlociny i autobusem na lotnisko. Uciazliwe ale jezdzilem komunikacja a nie samochodem (co pdawda nie mialem samochodu).
Hahaha23:50, 16.11.2019
Panie MQC - można pojechać cała linię metra i się przesiąść do samochodu który tam może zostać- na Kabatach Natolinie jeszcze miejsca siedzące się znajdzie.Przekalkulujcie czasowo i kasowo- Ciebie nie hejtuje sąsiedzie.
Stefan5212:15, 15.11.2019
Pozytywna strona tej sprawy jest taka, że Asaldi nie schodzi z budowy, gdyby zeszła mamy opóźnienie 4-5 lat. Opóźnienia przy takich dużych budowach są normalne, odbiory już gotowej drogi czy tunelu jak wiemy mogą zająć i rok. Czyli mamy w tej chwili opóźnienie około 2 lat, może nawet nie całkiem opóźnienie skoro prace zaczęły się rok później. Za rok być może będą odtworzone Rosoła, KEN i inne ulice. Z taką wiedzą rynny-tunel na Puławskiej powinny być zbudowane najpierw, a potem połączenie węzła, widać że jest na to czas.
Light11:05, 16.11.2019
Nawet nie rozpoczęli przetargu a przejazd miał być w sierpniu tego roku :( "Ten gordyjski węzeł to wina zaniedbań zarówno miasta, jak i Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad."
jamro12:33, 16.11.2019
To prawda, ale tylko jeśli budowa tunelu pod dla Puławskiej mogłaby się odbyć bez przetargu jako dodatkowe zadanie dla Astaldi. Z przetargiem znacznie wydłuży czas oddania pow.
son13:33, 15.11.2019
Kiedy wreszcie nastąpi połączenie ul. Stryjeńskich z ul. Pileckiego wokół górki Kazurki co pomoże rozładować korki na płd. Ursynowie?
Jaro13:56, 15.11.2019
Jest cały czas. Pieszo-rowerowe.
Light10:31, 16.11.2019
Samochodowe nigdy. Uchwałą o ustanowieniu parku za śroski unijne w 2020 na terenie dawnych planów zamkneła sprawę.
Hahaha23:46, 16.11.2019
Korki rozładuje powierzenie kierownicy fachowcom- czyli maszynistom metra lub kierowcą autobusu ZTM.
Antypow14:10, 15.11.2019
Precz z POW!
rolo13:02, 26.11.2019
śmiszek z ciebie
UrsynowskiGad14:47, 15.11.2019
Jakim jednak trzeba być ułomem, żeby sądzić że jak samemu się jeździ metrem, to inni mogą, powinni i muszą tak samo, bez względu na wiek, zdrowie, miejsce pracy, sytuację życiową.
Haha23:45, 16.11.2019
No vipy nie muszą metrem,stan zdrowia - tez nie za bardzo bo za zdrowy to lubi w korku a jak chory to nie zjedzie winda s do samochodu się doczołgać może.Sytuacjs zyciowa- niemowlaka 3 mc na rękach ojca widziałem rok temu w metrze.
Ursynhome1115:53, 15.11.2019
Mieszkańcy nie piszcie o drogach z płyt przy górce lub pod lasem - wystarczy zorganizować w inny sposób prace i postawić jako priorytet wykonanie stropów w miejscu zamkniętych ulic następnie zasypać i odtworzyć prowizorycznie na czas budowy istniejące wcześniej połączenia - radni, burmistrz jako przedstawiciele lokalnej społeczności powinni na to naciskać a nie tworzyć tematy zastępcze pod publikę. Druga sprawa nie piszcie "precz POW" bo to świadczy o chorobie psychi... na protesty przeciw był czas 7 lat temu. Teraz jest potrzebne rozwiązanie i działanie które przywróci przejezdność ulic. Ile lat jeszcze będzie dziura na KENie?? Europejskie przedsiębiorstwo a dłubią latami kilka metrów!
Jaro16:40, 15.11.2019
Dokładnie tak. Tylko... no właśnie o to chodzi, żeby ludzie się nagrzewali, emocjonowali... Ktoś napisze precz, inny płyty wokół Kazurki albo przez Kabaty, inny zwala na WPI... Są emocje, jest ruch, biznes się kręci!
Korbol16:10, 15.11.2019
Zapory z betonu rozwiązują wszelkie problemy.
Beton to beton, trzeba czekać aż się wykruszy.
Light11:01, 16.11.2019
Wykruszy ale Chyba w rynnach pod Puławską ...
Batek09:13, 17.11.2019
W bunkrach w Gierłożt beton "kruszy się" już ponad 70 lay i wykruszyć nie może.
Light10:39, 16.11.2019
Czyli miasto nie pozwala zamknąć Puławskiej bo zaniedbało temat tunelu w rynnie gdzie maił przenieść się ruch Puławskiej. Co zwiększa i tak duże opóźnienie jakie ma Astaldii które blokuje ruch na Ursynowie na niewiadomo na jak długo? Ale poza opźnieniem paraliżu Poławskiej nic to nie da ?
Light10:59, 16.11.2019
Mogli by wyjaśnić przynajmniej dlaczego przywrócenie drożności Belgrackiej i KEN i likwidacja bypasów dopiero w sierpniu :(
ret23:12, 20.11.2019
Naprawde nie da sie dociagnac POW do zawrotki, zrobic wszystkie odbiory, i dopiero potem na max dwa tygodnie przerzucic ruch na rodno? W tym czasie polaczyc ostatnie brakujace 10-20 metrow pracujac nawet 24 godz na dobe 7/7. Czy chodzi o to zeby mieszkancom zylo sie jak najgorzej? Nie macie ludzi ktorzy umieja dobrze projetkowac przebieg prac? Zatrudnijcie jednego Japonczyka. Tam wielka zapadline na kilkanascie metrow pod szesciopasmowa jezdnia w miescie naprawia sie w siedem dni. I to od dnia powstania zapadliny do przywrocenia ruchu. A tu siedem miesiecy bedzie trwalo laczenie dwoch odcinkow, co mozna, wymierzyc, przygotowac materialy, ludzi, sprzet, itd. ?! Powtorze: czy w Warszawie generalnie chodzi o to zeby mieszkancom zylo sie jak najgorzej?
aruba11:50, 23.11.2019
Tak powinno być i Kempa powinien to wymóc na GDDKiA. To oczywista oczywistość!!!
zwykły obserwator23:14, 24.11.2019
Tak, na POW spokój, wiatr hula. Ale paraliż komunikacji jest na maksa. Za sprawą Burmistrza i Budowlańców. To zamknięcie Puławskiej to kolejny cel dywersantów z Ratusza i GDDKiA, najlepiej na 5 lat, u GDDKiA'i wykonawcy zwykle bankrutują, ale kasę, dziwnym trafem inkasują, więc pretekst będzie. Ten wjazd krzyżujący się ze zjazdem to ciekawe dzieło sabotażystów, tak durne, że tylko dywersją można to wytłumaczyć. Jest jeszcze tunel zakopany pod tym skrzyżowaniem, ponoć paru zł zabrakło na dokończenie. I cichutko, nic, ani media ani neurobiałki nie protestują.
23 16
Ale wiesz, że obwodnica to nie jest inwestycja dzielnicy, tak? To jest droga krajowa, więc zastrzeżenia trzeba mieć do rządu i GDDKiA.
18 21
To tylko twoje wrażenie.
Uśmiechnij się.Mniej nienawiści i pislamu.
18 7
Też odnoszę takie wrażenie. Ale błędnie twierdzisz, że to dzielnicy brakuje kompetencji - a w rzeczywistości, pretensje powinieneś mieć jedynie do GDDKiA - jak powiedziałeś, niekompetentnego inwestora. GDDKiA zarządza rząd więc trzeba zdjąć klapki z oczu.
Dzielnica jest inwestorem parku linearnego nad POW.